Sprzeciw od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS

Tym razem wyjaśnię Ci jaka jest procedura odwoławcza od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS w przedmiocie niezdolności do pracy. Co prawda wiąże się to z postępowaniem przed organem rentowym, ale zapewne jest to dla Ciebie niemniej ważne, jak postępowanie odwoławcze od decyzji. Przede wszystkim dlatego, że wynikiem tego postępowania jest wydanie decyzji, w której ZUS, albo przyzna Ci świadczenie, albo odmówi do niego prawa. Zatem zapraszam do lektury :-)

Mianowicie lekarz orzecznik ZUS wydaje orzeczenie na wniosek właściwej komórki organizacyjnej oddziału, w którym działa. Przy czym komórka organizacyjna oddziału ZUS to nic innego jak np. Wydział Świadczeń Emerytalno-Rentowych. Podstawą orzeczenia jest załączona do wniosku dokumentacja oraz przeprowadzenie bezpośredniego badania stanu zdrowia osoby, w stosunku do której ma być wydane orzeczenie.

Badanie stanu zdrowia w szczególności prowadzi lekarz orzecznik ZUS, czyli osoba która jest specjalistą w określonej dziedzinie medycyny (np. chorób wewnętrznych, chirurgii, neurologii, psychiatrii, medycyny pracy, medycyny społecznej) i odbyła przeszkolenie w zakresie ustalonym przez Prezesa Zakładu. W trakcie badania lekarz może uzupełnić dokumentację dołączoną do wniosku np. o opinie lekarza konsultanta lub psychologa albo o wyniki badań dodatkowych lub obserwacji szpitalnej. Przy czym na każde badanie Oddział ZUS kieruje osobę w wyznaczonym terminie. Charakterystyczne jest, że nieusprawiedliwione niestawienie się na pierwszy termin powoduje, że ponowne skierowanie na badania w nowo wyznaczonym terminie dokonywane jest za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Dodatkowo w skierowaniu powinna być informacja, że niestawienie się na nowy termin spowoduje odstąpienie od dalszego postępowania w sprawie.

Z ważniejszych dla Ciebie informacji na tym etapie postępowania powinno być, że lekarz orzecznik ZUS związany jest m. in. decyzją organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej w zakresie stwierdzenia choroby zawodowej i ustaleniami starosty o braku możliwości przekwalifikowania zawodowego. Innymi słowy ewentualne posiadanie takiej dokumentacji może nawet okazać się decydujące o uznaniu za osobę niezdolną do pracy.

Zakładając więc, że badania zostaną sprawnie przeprowadzone lekarz orzecznik ZUS wydaje orzeczenie, biorąc pod uwagę charakter i stopień naruszenia sprawności organizmu oraz rokowania odzyskania zdolności do pracy. W orzeczeniu powinny znaleźć się ustalenia co do:
1) daty powstania niezdolności do pracy,
2) trwałości lub przewidywanego okresu niezdolności do pracy,
3) związku przyczynowego niezdolności do pracy lub śmierci z określonymi okolicznościami,
4) trwałości lub przewidywanego okresu niezdolności do samodzielnej egzystencji,
5) celowości przekwalifikowania zawodowego.

I tak w tym momencie dalszy bieg postępowania zależy od tego jaka jest treść orzeczenia.

W sytuacji uznania za niezdolnego do pracy co do zasady nie powinno być dalszych problemów. ZUS na podstawie takiego orzeczenia po prostu wyda decyzję o przyznaniu świadczenia. Niemniej wiążą się z tym jeszcze kwestię oceny stopnia niezdolności do pracy, tzn. czy jest ona częściowa, czy całkowita. Jednak jest to temat na kolejne wpisy, który jakby to powiedzieć wybiega poza ramy niniejszego wpisu :-)

W przeciwnym razie można złożyć tytułowy sprzeciw od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS, który wnosi się do komisji lekarskiej Zakładu za pośrednictwem właściwego oddziału ZUS. Najlepszym sposobem jest złożenie sprzeciwu na dzienniku podawczym Zakładu. Warto mieć wtedy przy sobie drugi egzemplarz sprzeciwu, na którym można poprosić o potwierdzenie daty odbioru sprzeciwu. Termin wynosi 14 dni i liczy się od dnia doręczenia orzeczenia. Przy czym dobrze jest sobie zapisać termin odebrania np. na kopercie i następnie spiąć ją z orzeczeniem. Jest to istotne zwłaszcza w sytuacji konieczności skorzystania z pomocy prawnika, bowiem pierwszym pytaniem w kancelarii będzie: „kiedy orzeczenie zostało odebrane?”. W końcu wniesienie sprzeciwu po terminie zazwyczaj powoduje, że komisja w ogóle go nie rozpatruje. Ma to również znaczenie przy ewentualnym zaskarżaniu decyzji do sądu.

Co do komisji lekarskiej, to orzeka w składzie trzyosobowym większością głosów. Dokonuje ponownej oceny niezdolności do pracy i jej stopnia oraz ustala te same okoliczności co lekarz. Przy czym członek komisji lekarskiej nie może być równocześnie lekarzem orzecznikiem. Nadto w postępowaniu przed komisją obowiązują te same zasady postępowania co przed lekarzem orzecznikiem. W tym jednak przypadku orzeczenie komisji jest ostateczne. To znaczy, że zamyka etap postępowania przed organem rentowym i stanowi dla niego podstawę do wydania decyzji. Po wydaniu decyzji można jednak odwołać się do sądu powszechnego. To z kolei oznacza, że otwiera się drugi etap postępowania, o którym już wcześniej pisałem.

Na koniec przygotowałem dla Ciebie WZÓR sprzeciwu od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS. Możesz z niego śmiało skorzystać, gdy lekarz nieprawidłowo oceni Twój stan zdrowia, a przez to zdolność do pracy. Mało tego w BAZIE WIEDZY możesz pobrać sobie rozporządzenie w sprawie orzekania o niezdolności do pracy.


Komentarze

Sprzeciw od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS — 70 komentarzy

  1. Witam

    Gratuluje pomysłu na bloga.

    Przechodząc do meritum, zastanawiam się nad kilkoma aspektami związanym z decyzjami, mianowicie:
    Zgodnie z treścią art. 180§1 kpa w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych stosuje się przepisy kodeksu. Dalsza cześć tego przepisu mówi, „chyba że przepisy dotyczące ubezpieczeń ustalają odmienne zasady postępowania w tych sprawach”.

    Przechodząc do konkretów, nasuwa mi się pytanie – czy związku z tym że ZUS wydając decyzje w sprawach renty, świadczeń rehabilitacyjnych zobowiązany jest do wydania decyzji spełniających wymogi określone w art. 107 kpa. Ponadto czy ZUS prowadząc postępowanie powinien stosować się do norm określonych w zasadach ogólnych rozdziału II kpa.

    Moje pytanie wzięło się stąd iż miałem możliwość zapoznania się z decyzją ZUSu w sprawie odmowy przyznania świadczenia rehabilitacyjnego. W decyzji tej brak jest takich elementów jak: brak podstawy prawnej, z uzasadnienia brak jest możliwości stwierdzenia w jaki sposób wymienione dowody w niniejszych rozstrzygnięciach wpłynęły na takie a nie inne załatwienie sprawy, itd.

    Pozdrawiam
    Konrad

    • Szczęść BOŻE!
      Decyzje ZUS/KRUS (orzeczników) mają charakter decyzji administracyjnej i podlegają
      Kodeksowi Postępowania Administracyjnego (art.180). I w związku z tym, aby mogły skutkować
      prawnie muszą zawierać uzasadnienie sporządzone zgodnie z wymogami Kodeksu Postępowania
      Administracyjnego. A w praktyce wygląda to tak, ze ZUS stwierdza, że nie jest Pan/Pani
      niezdolny/a do pracy i wymienia dokumenty jakie wnioskodawca przedstawił’ oraz ustawę o
      rentach.
      OTÓŻ TAKIE ZDAWKOWE UZASADNIENIE NIE SPEŁNIA KRYTERIÓW K.P.A. I TYM
      SAMYM NIE MOŻE SKUTKOWAĆ PRAWNIE:
      1. Jednoznacznie ocenił to W.S.A. w Szczecinie (sygn. I SA/Sz 604/10), gdzie na str. 7
      uzasadnienia czytamy, ze: :”W myśl art. 107 § 1 k.p.a. decyzja administracyjna powinna
      zawierać m. in. powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie oraz uzasadnienie faktyczne i
      prawne. Zgodnie z § 3 tego artykułu: “Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w
      szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał’ za udowodnione, dowodów, na
      których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił
      wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy
      prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa”. Wprawdzie przepis ten nie określa
      szczegółowo treści i formy uzasadnienia faktycznego decyzji, jednak nie powinno ulegać
      wątpliwości, że uzasadnienie takie powinno w sposób przejrzysty (“czytelny”) przedstawiać
      ustalone (udowodnione) fakty oraz motywy, którymi kierował’ się organ przy podejmowaniu
      rozstrzygnięcia. Ten stopień przejrzystości powinien być przynajmniej taki, aby adresat
      decyzji mógł bez trudu zrozumieć jej treść oraz sprawdzić poprawność ustaleń organu, a
      ponadto by możliwa była weryfikacja takiej decyzji w postępowaniu sądowym. Powyższe
      braki w materiale dowodowym oraz wady uzasadnienia zaskarżonej decyzji powodują, iż
      nie jest możliwe dokonanie rzetelnej oceny jej legalności”
      2. Podobne stanowisko zajął WSA w Rzeszowie (II SA/Rz 422/10) w uzasadnieniu na str. 10
      czytamy: “Zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie faktyczne powinno w szczególności
      zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się
      oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy
      dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej z przytoczeniem
      przepisów prawa. Z powyższego przepisu wynika, że wnioski i twierdzenia zawarte w
      uzasadnieniu decyzji muszą znajdować swoje oparcie w zebranym w toku postępowania
      administracyjnego materiale dowodowym”.
      3. Z kolei W.S.A. w Warszawie (II S.A./Wa 465/11) na str. 5 uzasadnienia czytamy:
      “Uzasadnienie decyzji administracyjnej ma ogromne znaczenie z punktu widzenia opisanej
      w art. 11 K.P.A. zasady przekonywania. Zasada ta stanowi, że organy administracji powinny
      wyjaśnić stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwianiu sprawy.
      Zasada ta powinna być realizowana we wszystkich stadiach postępowania tak, aby strona
      rozumiała przesłanki faktyczne i prawne, jakimi kieruje się organ wykonując lub
      odmawiając wykonania określonych czynności. Najważniejszym przejawem tej zasady jest
      obowiązek uzasadnienia decyzji administracyjnej.”.
      4. Ponadto brak prawidłowego uzasadnienia w decyzjach lekarza orzecznika a później komisji
      odwoławczej ZUS narusza zasadą dwuinstancyjności (K.P.A. art. 15), która to jest ponadto
      zasadą konstytucyjną. Jednoznacznie określił to N.S.A w Warszawie (V SA 721/92 z
      dn.12.11.92r.) gdzie w drugim akapicie uzasadnienia czytamy: “Do uznania, że zasada ta
      została zrealizowana, nie wystarcza stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia
      dwóch organów różnych stopni. Konieczne jest też, by rozstrzygnięcia te zostały
      poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z organów, który wydał decyzje, postępowania
      umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone, w
      szczególności przez zapewnienie stronom możliwości obrony ich praw i interesów”.
      5. Jeżeli ZUS odbiera wcześniej przyznaną rentę to bierze na siebie dodatkowo ciężar
      dowodowy zgodnie z art. 6 K.C. Jednoznacznie ocenił to Sąd Najwyższy I UK 269/06 :
      “Odwołanie od decyzji organu rentowego wszczyna postępowanie sądowe i w tym
      znaczeniu jest podobne do pozwu. Jednakże nie jest to zwykłe postępowanie cywilne, w
      którym regułą jest, że powód powinien udowodnić fakty, na których opiera powództwo. W
      postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych kontroli podlega decyzja organu
      rentowego i rozkład ciężaru dowodowego będzie zależał od rodzaju decyzji. Jeżeli
      jest to decyzja, w której organ zmienia sytuację prawną ubezpieczonego, to powinien
      wykazać uzasadniające ją przesłanki faktyczne.”
      Czyli ZUS musi te “przesłanki faktyczne”/uzasadnienie przedstawić w decyzji, w
      przeciwnym razie narusza KC art.6.
      CZYLI TAKIE ZDAWKOWE, BEZ UZASADNIENIA DECYZJE ZUS SĄ NIEWAŻNE I
      MOŻNA JE UNIEWAŻNIĆ !!!
      PODSUMOWJĄC – jeżeli dostaliśmy taką odmowną decyzję orzecznika ZUS, która nie zawiera
      poprawnego uzasadnienia piszemy wniosek do ZUS o jego uzupełnienie. Nie możemy bowiem
      bronić się w ramach tzw. SPRZECIWU przed komisją ZUS nie dysponując takim uzasadnieniem w
      decyzji orzecznika. Równolegle wnosimy o zawieszenie postępowania do momentu jego uzyskania.
      Jeżeli do m-ca nie otrzymamy go, to przekazujemy sprawę do Sądu Administracyjnego z
      wnioskiem o unieważnienie decyzji o odebraniu renty w trybie Art. 156. § 1 p.2 Kodeksu
      Postępowania Administracyjnego.
      Decyzja bez uzasadnienia jest decyzją wydaną z rażącym naruszeniem prawa,
      PONIEWAŻ JEST PRZEPIS O KONIECZNOŚCI UZASADNIENIA (w.w. p. 1-5) ALE NIE
      ZOSTAŁ ZREALIZOWANY PRZEZ ZUS !!
      Jeżeli odmowna decyzja ZUS została przekazana do Sądu Pracy (po otrzymaniu decyzji
      drugiej instancji/komisja ZUS) to trzeba nam wiedzieć, że Sąd Pracy jest organem WYŁĄCZNIE
      odwoławczym. Oznacza to, że SĄD MOŻE ROZPATRYWAĆ JEDYNIE TAKĄ SPRAWĘ,
      KTÓRA ZOSTAŁA POPRAWNIE, TJ. ZGODNIE Z K.P.A. ROZPATRZONA PRZEZ ZUS.
      CZYLI ZAWIERAJĄCA POPRAWNIE SPORZĄDZONE UZASADNIENIE.
      Jeżeli takiego uzasadnienia nie ma, to postępowanie przed Sądem Pracy jest obarczone wszystkimi
      błędami w/w, a ponadto narusza nasze prawo do obrony w związku z art. 477(10) K.P.C. Przepis ten
      nakłada na odwołującego się do sądu pracy obowiązek uzasadnienia swoich roszczeń wobec ZUS.
      Oczywistym jest, że nie mając pisemnego uzasadnienia dla decyzji pozbawiającej nas renty nie
      możemy w żaden sposób bronić się przed nią czyli nie możemy swobodnie realizować prawa do
      obrony.
      I tak, jeżeli zapadł już niekorzystny dla nas wyrok sądu pracy, to RÓWNIEŻ MOŻEMY
      WYSTĄPIĆ O JEGO UNIEWAŻNIENIE. Wobec stwierdzenia, że poprzedzające go decyzje ZUS
      (-orzecznik, -komisja ZUS) nie zawierają uzasadnienia, a jedynie takie zdawkowe zdanie, że
      nadajemy się do pracy to: – TAKIE POSTĘPOWANIE PRZED SĄDEM PRACY ODBYŁO
      SIĘ Z OGRANICZENIEM NASZEGO PRAWA DO OBRONY JAK I Z NARUSZENIEM
      W/W K.P.A. I W KAŻDEJ CHWILI MOŻEMY ZŁOŻYĆ WNIOSEK O UNIEWAŻNIENIE
      WYROKU SĄDOWEGO I POWTÓRZENIE CAŁEGO POSTĘPOWANIA RENTOWEGO
      OD POCZĄTKU.
      W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 1995 r., III ARN 8/95, OSNAP 1995, nr 18, poz.
      283 czytamy, że: “2. Jeżeli skutki prawne decyzji administracyjnej mogą być zniesione w drodze
      postępowania administracyjnego oznacza to, że nie mają one charakteru nieodwracalnego (art. 156
      § 2 k.p.a.)” A to oznacza, że NIE MA OGRANICZEŃ CZASOWYCH DLA TAKIEGO
      ODWOŁANIA.
      Wniosek o ponowne rozpatrzenie składamy do ZUS albo sądu (zgodnie z obowiązującym prawem
      wniosek i tak zostanie przesłany do właściwego organu). Należy przypomnieć, że powyższe
      nieprawidłowości to pozbawienie prawa do sprawiedliwego procesu co narusza europejską
      konwencję praw człowieka (ART.6) i może byż ostatecznie również przesłane do Strasburga.
      Warunkiem skargi do Strasburga jest aby dojść do Sądu Apelacyjnego, Sąd Najwyższy nie
      konieczny.

      pozdr. i z P. BOGIEM

        • Witam,

          z uwagi na natłok obowiązków, tak w pracy, jak i poza nią, nie miałem ostatnio wolnego czasu na ustosunkowanie się do komentarza czytelnika o nicku: „a” lub „aaaaaa”. Na wstępie więc przepraszam.

          Przechodząc do meritum, to nie można odebrać racji temu, co zostało w tych komentarzach napisane. W samym komentowanym wpisie oraz wpisie pt. „O decyzji ZUS” wyraźnie zaznaczyłem jakie elementy powinna zawierać decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, tudzież jej uzasadnienie. Przy czym na okoliczność treści uzasadnienia jest, poza wymienionymi, mnóstwo innych orzeczeń, z których dla przykładu podaję ostatnio wydane:
          1) Wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 11 lipca 2013 r., sygn. akt III AUa 388/13, którego sentencja brzmi:
          „Każda decyzja organu rentowego powinna zawierać poza rozstrzygnięciem, między innymi wskazanie faktów uznanych przez organ rentowy za udowodnione, dowodów na których się oparł, przyczyn z powodu których odmówił innym dowodom wiary i mocy dowodowej, bowiem uzasadnienie stanowi jeden z warunków skutecznej kontroli przez sąd. W każdym zatem przypadku powinno ono zawierać ocenę stanu faktycznego, związek pomiędzy tą oceną a treścią rozstrzygnięcia, które to winno stanowić podstawę ustalonego w postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji stanu faktycznego i jego prawnej oceny.”

          2) Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 13 listopada 2013 r., sygn. akt II SA/Po 943/13, którego sentencja brzmi: „Uzasadnienie decyzji winno, stosownie do zawartej w art. 80 k.p.a. zasady swobodnej oceny dowodów, tak odzwierciedlać stanowisko organów, by strona postępowania nie została pozbawiona możliwości oceny poprawności przeprowadzonego w sprawie postępowania.”

          3) Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 2 października 2013 r., sygn. akt III SA/Gl 1351/13, którego sentencja brzmi:
          “W uzasadnieniu faktycznym organ administracji publicznej powinien zająć stanowisko wobec całego materiału procesowego oraz uzasadnić jasno i należycie swoje zdanie, a w szczególności uzasadnić, na jakiej podstawie uznał pewne fakty za prawdziwe. Wszelkie niejasności, które ujawnią się co do podstawy faktycznej decyzji wskazują, że ustalenie stanu faktycznego nie nastąpiło prawidłowo.”

          Dodatkowo z uzasadnienia do tego orzeczenia można zacytować: „Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
          Uzasadnienie jest niezwykle istotnym składnikiem decyzji. Poprzez ocenę zebranych dowodów, ustalenie na ich podstawie stanu faktycznego i wskazanie motywów rozstrzygnięcia pozwala ono bowiem na kontrolę jego poprawności. W uzasadnieniu faktycznym organ administracji publicznej powinien zatem zająć stanowisko wobec całego materiału procesowego oraz uzasadnić jasno i należycie swoje zdanie, a w szczególności uzasadnić, na jakiej podstawie uznał pewne fakty za prawdziwe. Wszelkie niejasności, które ujawnią się co do podstawy faktycznej decyzji wskazują, że ustalenie stanu faktycznego nie nastąpiło prawidłowo.
          Ważnym zagadnieniem, w odniesieniu do uzasadnienia faktycznego jest to, by rozstrzygnięcie w sprawie miało swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu, a uzasadnienie w zebranym materialne dowodowym. Jeżeli zatem organ administracji w uzasadnieniu faktycznym powoła się na pewne okoliczności, to muszą one wynikać ze zgromadzonego materiału dowodowego i muszą mieć w nim swoje umocowanie. Jeżeli wystąpi rozbieżność pomiędzy treścią uzasadnienia decyzji a zgromadzonym materiałem dowodowym, to wówczas uzasadnienie decyzji będzie wadliwe, a tym samym wadliwa będzie również decyzja.

          4) Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 17 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Kr 678/13, którego sentencja brzmi:
          „Prawidłowo sformułowane uzasadnienie decyzji powinno odzwierciedlać poszczególne etapy prowadzonego postępowania administracyjnego, w tym postępowania dowodowego, nadto wskazać, jakie fakty ustalono oraz zawierać opis dokonanej subsumcji. Prawidłowe uzasadnienie decyzji ma nie tylko znaczenie prawne, ale i wychowawcze, bowiem pogłębia zaufanie uczestników postępowania do organów administracyjnych. Motywy decyzji winny odzwierciedlać rację decyzyjną i wyjaśnić tok rozumowań prowadzących do zastosowania konkretnego przepisu prawa materialnego w ustalonym stanie faktycznym. Motywy decyzji powinny być tak ujęte, aby strona mogła zrozumieć i w miarę możliwości zaakceptować zasadność przesłanek faktycznych i prawnych, którymi kierował się organ przy załatwianiu sprawy.”

          Oczywiście można, a nawet trzeba, podnosić wszelkie okoliczności związane z naruszeniem prawidłowego sposobu uzasadnienia. Niemniej jednak, jak już napisałem w poprzednim komentarzu, powołując się na bądź, co bądź, stare orzeczenie z 1981r brak któregoś z elementów decyzji wskazanych w art. 107 § 1 kpa nie musi oznaczać, że pismo przestaje być decyzją i staje się innego rodzaju formą działania administracji. Na okoliczność, że owe orzeczenie mimo wieku nadal jest aktualne podaję świeże orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 marca 2013 r. o sygn. akt II OSK 2663/12, którego sentencja brzmi:
          „1. Zakwalifikowanie danego pisma jako decyzji administracyjnej nie wymaga, aby pismo to zawierało wszystkie składniki decyzji przewidziane w art. 107 § 1 k.p.a. Za decyzję uznać należy również pismo właściwego organu zawierające co najmniej oznaczenie organu i adresata aktu, rozstrzygnięcie w sprawie i podpis osoby reprezentującej organ.”

          Mimo to być może dobrym i właściwym sposobem jest próba unieważnienia decyzji pozbawionej „uzasadnienia” lub „prawidłowego uzasadnienia”. W praktyce jednak nie spotkałem się z takim sposobem rozwiązania sprawy, tak samo w pracy w kancelarii nie ćwiczyliśmy tego modelu, bowiem najczęściej zmierzamy do jak najszybszego sposobu zmienienia decyzji.

          Jednak jednocześnie wiedzieć należy, że nawet jak ZUS wyda decyzję odmowną, która nie będzie prawidłowo uzasadniona, to odwołując się od niej do sądu, ZUS ma obowiązek przekazać wraz z odwołaniem całość swoich akt związanych ze sprawą. Tym samym sąd ma do dyspozycji wszystkie dokumenty, które rozpatrywał ZUS wydając zaskarżoną decyzję, i na tej podstawie ocenia jej zasadność. Stąd można pokusić się o stwierdzenie, że jeżeli ZUS w uzasadnieniu decyzji nie przedstawił wyczerpująco swojego „toku myślenia”, to łatwiej można będzie ową decyzję wzruszyć, tudzież zmienić. Innymi słowy ZUS nie uzasadniając swojej decyzji sam sobie „strzela w nogę”. Wszak Sąd ten dokonuje oceny merytorycznej, a więc uwzględniającej przepisy prawa materialnego kontroli prawidłowości aktu organów rentowych. Stąd być może sprawniej i szybciej uda się zmienić decyzję odmowną ZUS poprzez odwołanie od razu do sądu, aniżeli poprzez stwierdzenie jej nieważności.

          Wracając jeszcze do kwestii unieważnienia decyzji ZUS, tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 stycznia 2013 r., sygn. akt II UK 164/12, odniósł się do tej kwestii: „W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowany jest nadto pogląd, że sąd w postępowaniu cywilnym, w tym sąd ubezpieczeń społecznych, może i powinien dostrzegać wady decyzji administracyjnej, które decyzję tę dyskwalifikują w stopniu odbierającym jej cechy aktu administracyjnego jako przedmiotu odwołania, a więc gdy decyzja taka została wydana przez organ niepowołany lub w zakresie przedmiotu orzeczenia bez jakiejkolwiek podstawy w obowiązującym prawie materialnym, względnie z oczywistym naruszeniem reguł postępowania administracyjnego. W takich przypadkach decyzja jest bowiem bezwzględnie nieważna (nieistniejąca prawnie) i nie wywołuje skutków prawnych (koncepcja tzw. bezwzględnej nieważności decyzji administracyjnej – por. wyrok z dnia 10 czerwca 2010 r., I UK 376/07, OSNP 2009 nr 21-22, poz. 295 i szeroko przytoczone w nim orzecznictwo).”

          Jak widać bezwzględna nieważność ma miejsce m. in. w przypadku oczywistego naruszenia reguł postępowania administracyjnego. Czy takimi będą w ocenie organu wyższego stopnia (wniosek o stwierdzenie nieważności do takiego się składa – tutaj Prezesa ZUS) zaniechania w przedmiocie treści uzasadnienia decyzji – trudno przewidzieć, zwłaszcza mając na uwadze wyżej wymienione przeze mnie orzeczenie o minimalnych wymaganiach pisma, które przesądzają, że jest ono decyzją.

          Podsumowując z praktycznego punktu widzenia administracyjny tryb wzruszania decyzji Zakładu poprzez wniosek o stwierdzenie jej nieważności jest w zasadzie przedłużaniem postępowania, w którym nie dochodzi to ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy, w przeciwieństwie do cywilnego trybu odwoławczego, w którym sąd bada całość sprawy właśnie pod kątem merytorycznym.

          Na koniec informuję, iż w wolnej chwili dorzucę do BAZY WIEDZY orzeczenia wraz z uzasadnieniami, które tutaj wykorzystałem.

          • Szczęść BOŻE!
            Ponawiam pytanie, na które autor bloga nie chce(?) odpowiedzieć : JAK MOŻNA SIĘ BRONIĆ, CZYLI REALIZOWAĆ PRAWO DO OBRONY NIE WIEDZĄC DLACZEGO ZUS PODJĄŁ TAKĄ A NIE INNĄ DECYZJĘ??????????????????????
            Niech P. nie patrzy na sprawę braku uzasadnienia w decyzjach ZUS z perspektywy innej niż zwykłego człowieka któremu z JAKIŚ powodów odbiera się prawo do świadczenia.

            pozdr. i z PANEM BOGIEM

          • Witam,

            wbrew temu co twierdzi “aaaaaa” odpowiedź na pytanie jak można i należy się bronić udzielona jest szczegółowo i wyczerpująco w powyższym komentarzu, wpisie i ewentualnie wzorach sprzeciwu i odwołania. Ponadto odpowiedź uwzględnia tak perspektywę zwykłego człowieka, jak i każdego innego, którego dotyka decyzja ZUS (jest do niego skierowana) – w żadnym miejscu nie tworzyłem i nie tworzę podziału na zwykłych i niezwykłych ludzi, co zdaję się sugerować “aaaaaa”.

            Pozdrawiam.

          • Tak jak obiecywałem na stronie BAZA WIEDZY dodałem kilka orzeczeń dotyczących treści decyzji ZUS, bezwzględnej nieważności decyzji ZUS i minimalnych elementów, które stanowią, że pismo jest decyzją w sensie administracyjnym.

            Pozdrawiam.

    • Szczęść BOŻE!
      Ustawa o rentach nie zwalnia stron postępowania przed respektowaniem KPA, a w/w „chyba że przepisy dotyczące ubezpieczeń ustalają odmienne zasady postępowania w tych sprawach” odnosi się wyłącznie do określenia roli orzecznika, potraktowanie tzw. komisji jako drugiej instancji i wyznaczenia Sądu Pracy jako instancji odwoławczej od decyzji ZUS – ale wyłącznie od takiej decyzji KTÓRA NIE NARUSZA K.P.A.(kodeks postępowania administracyjnego), czyli przede wszystkim Z UZASADNIENIEM, A NIE WYMIENIENIEM JEDYNIE DOKUMENTÓW itp. !!! Bo w przeciwnym razie nie możemy się bronić w sądzie, nie wiedząc dlaczego ZUS zrobił tak a nie inaczej.

  2. Witam i dziękuję za gratulację :-)

    Co do Pana pytania to jak najbardziej do decyzji wydawanej przez organ rentowy stosuję się art. 107 Kodeksu postępowania administracyjnego. Pisałem o tym szerzej w poprzednim wpisie pt. “O decyzji ZUS”. Niemniej w rzeczywistości treść decyzji ZUS niejednokrotnie jest bardzo okrojona. Dotyczy to w szczególności uzasadnienia, które składa się nierzadko z jednego zdania. Nie chciałbym jednak mówić, że jest to regułą, bo zdarzają się Oddziały ZUS, które rzetelnie do tego podchodzą. Przy czym trudno na tej podstawie czynić zarzut. Od dawna bowiem ujednolicona jest w tym względzie linia orzecznicza, z której wynika, że brak któregoś z elementów decyzji wskazanych w art. 107 § 1 kpa nie musi oznaczać, że pismo przestaje być decyzją i staje się innego rodzaju formą działania administracji. Wskazać tutaj można na wyrok NSA z 20 lipca 1981 r. (SA 1163/81, LexisNexis nr 296866, OSPiKA 1982):

    “Pisma zawierające rozstrzygnięcie w sprawie załatwianej w drodze decyzji są decyzjami, pomimo nieposiadania w pełni formy przewidzianej w art. 107 § 1 k.p.a., jeśli tylko zawierają minimum elementów niezbędnych dla zakwalifikowania jej jako decyzji. Do takich elementów należy zaliczyć: oznaczenie organu administracji państwowej wydającego akt, wskazanie adresata aktu, rozstrzygnięcie o istocie sprawy oraz podpis osoby reprezentującej organ administracji.”

    Ponadto w postępowaniu przed ZUS również stosuje się zasady ogólne postępowania administracyjnego. Mam tutaj na myśli dochodzenie do prawdy materialnej, wyczerpujące informowanie strony o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy, czy też rzetelne zbieranie, rozpatrywanie i ocenianie materiału dowodowego. Tutaj jednak trzeba zwrócić uwagę na ograniczenia wynikające z postępowania przed ZUS. Przede wszystkim chodzi o brak możliwości przeprowadzania dowodu z zeznań świadków, który nieraz jest decydujący.

    Pozdrawiam.

    • Szczęść BOŻE!
      Brak uzasadnienia sporządzonego wg. KPA wyklucza możliwość swobodnego realizowania prawa do obrony w ramach drugiej instancji.
      pozdr. i z PANEM BOGIEM

  3. Rok temu miałam wypadek (złamany bark) było to w trakcie wypowiedzenia. W czasie leczenia ZUS w ramach prewencji rentowej skierował mnie do sanatorium, gdzie po rehabilitacji w basenie złamałam stopę. Jak się okazało, mimo, że bark został usprawniony, ja nadal byłam leczona “na bark” ale z powodu urazu stopy. Po 180 dniach, od urazu barku, przeszło to na świadczenie rehabilitacyjne. Niestety bóle zamiast się zmniejszać z upływem czasu zaczęły się nasilać (cały czas byłam pod opieka ortopedy). Postanowiłam skonsultować swój stan z innym ortopedą, specjalizującym się w urazach stopy. Ten dopatrzył się bardzo trudnych powikłań i zlecił TK. wystawił też kolejny wniosek o świadczenie rehabilitacyjne.W opisie zaznaczył, że rokowania są niepewne i możliwy zabieg operacyjny, po diagnostyce TK. Niestety zanim doczekałam się na termin TK zostałam wezwana do Lekarza Orzecznika w ZUS, który autorytatywnie stwierdził, że on nie widzi wskazań do operacji (mimo braku badania TK, jedynie na podstawie RTG). Niestety,wygasło też moje świadczenie. Zdaniem Orzecznika ZUS mam iść do pracy albo zarejestrować się jako bezrobotna. Problem w tym, że lekarz medycyny pracy (rozmawiałam) oczekuje całkowitego wyleczenia, bo ew.pracodawca może mieć obawy, że szybko się rozchoruję. A mój lekarz twierdzi, że powikłania są poważne i trzeba czekać z decyzja o ew. operacji do wyników TK. Ponieważ jestem w efekcie nieubezpieczona, żeby zrobić badanie muszę się zarejestrować w Urzędzie Pracy (lub oszukać ew. pracodawcę). Chcę też odwołać się od decyzji Orzecznika. Ale czy w przypadku kiedy będę zarejestrowana w UP, lub będę pracować odwołanie ma sens? Bo jeśli nawet Komisja przyzna mi rację to jak to w praktyce może skutkować? Przepraszam, że tak dużo pisałam, ale nie umiem prościej wyjaśnić mojej sytuacji. Proszę o podpowiedź co mogę zrobić, czego mogę się spodziewać? A może jest dla mnie jeszcze jakieś inne wyjście?
    Pozdrawiam serdecznie.
    .

    • Witam :-)

      Na wstępie informuję Panią, że bezpłatne informację przede wszystkim udzielane są w ramach wpisów na niniejszym blogu. Natomiast co do porad prawnych, tudzież sporządzenia pisma (np. odwołania od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS) lub wskazania jak sporządzić pismo czy zachować się w danej sytuacji, to zapraszam do skorzystania ze strony PORADY PRAWNE, gdzie wskazałem w jaki sposób trzeba się skontaktować. Przy czym porady prawne są płatne. Dodatkowo informuje, że korzystając np. z formularza kontaktowego lub e-mail warto jednocześnie przesłać w skanie dokumenty, które wiążą się z daną sprawą – z pewnością przyspieszy to udzielenie porady.

      Niemniej w skrócie odpowiadając na Pani pytanie informuję, że nie ma żadnych przeszkód w tym, aby jednocześnie być zarejestrowanym i starać się o rentę. Tak samo pobierając rentę można wykonywać pracę lub o nią się starać. Ma to jednak o tyle duże znaczenie, że w przypadku osiągania określonego dochodu (z tytułu wykonywanej pracy) otrzymywana renta może być odpowiednio zmniejszona lub nawet wstrzymana. Tak więc jeżeli nie zgadza się Pani z orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS to można (a nawet trzeba) wnieść sprzeciw do komisji lekarskiej ZUS. W tym zakresie może Pani skorzystać z przygotowanego przeze mnie wzoru sprzeciwu (dostępny na stronie BAZA WIEDZY – wzory pism). A wcześniej może Pani się zarejestrować w PUP jako bezrobotna, co będzie podstawą do objęcia ubezpieczeniem. Z kolei jeżeli Pani się odwoła to orzeczenie komisji będzie podstawą do wydania decyzji ZUS. Czyli w praktyce będzie skutkowało przyznaniem lub nie przyznaniem przez ZUS prawa do świadczenia. Przy czym jeżeli decyzja będzie niesatysfakcjonująca pozostanie odwołać się do sądu. Na tą okoliczność również przygotowałem wzór (także z omówieniem).

      Pozdrawiam serdecznie.

  4. dziękuję za odpowiedź. Czekam na badanie TK i zgłoszę sprzeciw. Pozdrawiam serdecznie i życzę pogodnych i szczęśliwych Świąt Wielkanocnych.

  5. Dnia 28.02.14 stawiłam się na komisji lekarskiej ZUS , Lekarz Orzecznik ZUS ustalił uprawnienia do świadczenia rehabilitacyjnego na okres kolejnych 2 miesięcy, odmówił przynania renty . W dniu 17.03.14 otrzymałam decyzję odmowną dotyczącą przyznania renty, ponieważ Lekarz Orzecznik ZUS orzeczeniem z dnia 28.02.14 ustalił prawa do świadczenia rehabilitacyjnego na okres 2 miesięcy. W dniu 18.03.14 , kilka dni przed wypłatą świadczenia otrzymałam decyzję, że nie mam prawa do dalszego świadczenia rehabilitacynego ponieważ wypłacono już świadczenie za okres 12 miesięcy tj. 07.03.13- 01.03.14. Wniosłam sprzeciw do Komisji Lekarskiej dotyczący decyzji Lekarza Orzecznika o przyzaniu świadczenia rehabilitacyjnego zamiast renty. Dnia 26.03.14 Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Jaśle poniformował mnie, że dnia 25.03.14 został przywrócony termin na wniesienie sprzeciwu od orzeczenia wydanego przez Lekarza Orzecznika z dnia 28.02.14 i , że akta tego samego dnia zostaną przekazane na komisję lekarską ZUS w Rzeszowie. Kolejno otrzymałam informację dotyczącą stawienia się na Komisję Odwoławczą ZUS w Rzeszowie w dniu 14.04.14 .
    W wyznaczonym terminie stawiłam się na komisji lekarskiej. Lekarz orzecznik był zdziwiony, że sprawą nie zajął się Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Jaśle, tylko skierował mnie do Zakładu Ubezpieczeń połecznych w Rzeszowie. Zauważył pomyłkę lekarza orzecznika w wydaniu orzeczenia dotyczącego przedłurzenia świdczeń rehabilitacyjnych. Zapytał o bieżącą dokumentację medyczną, ale nie zapoznał się z opinią lekarza naurologa, który jednoznacznie ocenił ,że mój stan zdrowia wymaga pomocy nawet przy wykonywaniu czynności codziennych i , że jestem niezdolna do wykonowywania żadnej pracy. Lekarz nie zapoznał się również z opinią lekarza neurochirurga i reumatologa.Lekarz orzecznik stwierdził, że w moim wieku wszyscy cierpią na schorzenie kręgosłupa. Gdy powiedziałam, że zostałam skierowana do szpitala na operację kręgosłupa, stwierdził , że mogę ich mieć więcej skierowań i to nie pomoże w podjęciu decyzji o przyznznaniu renty. Lekarz orzecznik poinformował mnie ,że jeżeli się zdecyduję na operację zalecaną przez neurochirurga, będę się poruszała na wózku inwalidzkim.Pani doktor z komisji lekarskiej zapytała czy nastąpiła poprawawa w wyniku I operacji (3 lata temu ), powiedziałam,że tak, natomiast popowrocie do pracy nastąpiło pogorszenie i nasilenie bólu. Ból nasila się przy lekkim schyleniu, podczas dłuższego siedzenia, przy podnoszeniu nawet lekkich przedmiotów, przy skręcie głowy. Dodatkowo nasiliły się bóle reumatyczne stawów, drętwienie i opochnięcia kończyn,potwierdzone dokumentacją medyczyczną wystawioną przez lekarza reumatloga. Od roku 2010 leczę się na schorzenie kręgosłupa, stosuję się do zaleceń lekarzy , korzystam z rehabilitacji,leczenia w sanatorium, aby móc wrócić do zdrowia. Niestety leczenie ne przynosi długotrwałego efektu, dlatego stosuję środki farmakologiczne, które pomagają w uśmierzenu bólu. Z powodu braku poprawy stanu zdrowia, nie mogę nadal pracować,muszę prowadzić oszczędzający tryb życia. Lekarze, członkowie komisji nie wzieli pod uwagę wyżej wymienionej dokuentacji, w związku z czym wydali decyzję, która jest chybiona i niesprawiedliwa. . Zastanawiam się czy moje uzasadnienie jest właściwe, czy powiinam się z nim odwołać do sądu?

    • Szczęść BOŻE!
      Brak poprawy zdrowia udowodniony przez porównanie wyników obiektywnych badań z ok. trwania choroby jest bardzo mocnym argumentem dla sądu (polecam bazę orzeczeń sądów apelacyjnych czy Najwyższego). Na twoim miejscu posiłkował bym się dodatkowo kryteriami z medycyny pracy w związku z prawem do bezpiecznej pracy (można np. sięgnąć po pracę prof.Kazimierza Marka pt. CHOROBY ZAWODOWE). Każda choroba czy to somatyczna czy psychiczna musi być oceniona co do ewentualnych przeciwwskazań w kontekście konkretnego zawodu.
      Co do celowości odwołania do sądu to jest to bezpłatne, nic się nie traci a wiele można zyskać.
      pozdr. i z PANEM BOGIEM!

    • Witam,

      tak jak już wspominałem we wpisie oraz omówieniu do wzoru odwołania
      od decyzji ZUS – odwołanie nic nie kosztuje, a może być skuteczne.
      Także warto próbować :-)

      Natomiast co do szczegółowego pytania w zakresie swojej indywidualnej
      sprawy, to porady prawne są odpłatne. Sposób kontaktu został
      szczegółowo, a zarazem zwięźle, opisany na stronie PORADY PRAWNE.

      Na blogu z kolei staram się po kolei i w miarę wolnego czasu
      zamieszczać kolejne wpisy, które mają przybliżyć tematykę
      ubezpieczeń społecznych, ze szczególnym naciskiem na sporządzanie
      odwołań od decyzji ZUS. Póki co z większym lub mniejszym powodzeniem
      udało się w stosunkowo krótkim czasie przygotować oprócz kilku
      artykułów, również kilka wzorów pism, przykładowych orzeczeń, a
      ostatnio podstawowych danych związanych z ubezpieczeniami społecznymi.
      Są to informacje bezpłatne, które w moim zamyśle mają być
      zrozumiałe i pomocne. Ale jednocześnie są skierowane do ogółu
      zainteresowanych, stąd mogą wymagać większych lub mniejszych
      modyfikacji w zależności od indywidualnych cech danej sprawy. Wymagają
      one bowiem gruntownego poznania i odrębnego zastanowienia się, dlatego
      też są już odpłatne.

      Pozdrawiam.

  6. Witam , dziękuję za podpowiedź, przeglądam właśnie bazę orzeczeń sądów apelacyjnych :). Nie zrozumiałam tej odpowiedzi ,,posiłkowałbym się dodatkowo kryteriami z medycyny pracy w związku z prawem do bezpiecznej pracy (można np. sięgnąć po pracę prof.Kazimierza Marka pt. CHOROBY ZAWODOWE). ” Zdrowie straciłam pracując w piekarni, mam kręgosłup 80-latki, ale ta praca nie znajduje się w wykazie chorób zawodowych.

    pozdr.

    • Szczęść BOŻE!
      Jeżeli wykształcenie np. zasadnicze zawodowe ogranicza twój rynek pracy do pracy fizycznej to nie można z uszkodzonym kręgosłupem bezpiecznie czyli bez narażenia się na pogorszenie zdrowia takiej pracy wykonywać. Jeżeli mamy uszkodzoną np. krtań to nie możemy pracować jako nauczyciel itp. Choroby kręgosłupa są traktowane jako parazawodowe.

      pozdr. i z PANEM BOGIEM!

  7. Mam wykształcenie średnie ekonomiczne, rynek pracy w moim województwie jest ubogi ,dlatego podjęłam pracę fizyczną (przez 10 lat ) Praca ta doprowadziłą do przeciążenia kręgosłupa : 3 lata temu przeszłam operację dyskopatii szyjnej, mam wielopoziomowe zmiany zwyrodnieniowe z wypuklinami dyskowymi .W odcinku ledźwiowym również zmiany zwyrodnieniowe ze ze znaczną degradacją dyskówi i zaburzeniami balansu kręgosłupowego. Jestem zakwalifikowana do operacji stabilizacji z odbarczaniem kanału kręgowego. Chciałabym wrócić do pracy , ale wiem , że choroba mi na to nie pozwoli. Po 1 operacji podjęłam taką próbę, ale po jakimś czasie nie byłam w stanie kontynuować pracy i skorzystałam zasiłku chorobowego . Tak więc pracować fizycznie nie mogę, z kolei praca w pozycji siedząccej jeszcze bardziej obciąży kręgosłup. Troche obawiam się sądu, powieważ w trakcie świadczenia rehabilitacyjnego podjęłam pracę za granicą , tylko przez 1 miesiąc, ale trudna sytuacja finansowa mnie do tego zmusiła. Nie wiem czy jedyną karą za przyjecie świadczenia rehabilitacyjnego,w okresie którym podjęło się pracę jest zwrot niesłusznie pobranego świadczenia? czy ryzykuję składając odwołanie do sądu , że ta informacja zostanie sprawdzona.?
    , będę wdzięczna za jeszcze tą podpowiedź,
    pozdrawiam serdecznie i życzę Wesołych Świąt Wielkanocnych

    • Szczęść BOŻE!
      W zasadzie w Sądzie jest brana pod uwagę możliwość powrotu do pracy na ostatnio zajmowanym stanowisku pracy. Ale nie można wykluczyć, że Sąd weźmie pod uwagę czy kiedykolwiek Pracowałaś w zawodzie jako pracownik umysłowy (ekonomistka). Jeżeli tak, to może to być punkt odniesienia dla oceny odzyskania zdolności do pracy. Jeżeli praca fizyczna była dotąd jedynym źródłem utrzymania to należy się tego trzymać. Brak pracy w zawodzie od momentu ukończenia szkoły może przemawiać za tym, że Się do pracy umysłowej po prostu nie Nadajesz. Wobec tych masywnych uszkodzeń kręgosłupa należałoby się upewnić czy nie towarzyszą temu oderwienia mięśni. Badaniem które to weryfikuje jest badanie EMG (elektromiografia). Jeżeli okazałoby się, że takie odnerwienia występują to efektywna praca w pełnym wymiarze godzin obojętnie na jakim stanowisku jest wykluczona. W związku z prawem do bezpiecznej pracy musi to być stanowisko pracy przystosowane. Z kolei praca na stanowiskach przystosowanych nie oznacza odzyskania zdolności do pracy (Wyroki: z dnia 8 maja 2007 r. Sąd Najwyższy II UK 192/06, z dnia 7 października 2003 r., II UK 79/03 – OSNP 2004 nr 13, poz. 234). Co pozostałych pytań nie znam na nie odpowiedzi.

      pozdr. i z PANEM BOGIEM!

  8. witam ,czekam na decyzję komisji odwoławczej w sprawie przyznania świadczenia rentowego. Czy jezeli decyzja będzie negatywna odwołać się trzeba do sądu I instancji (rejonowego czy okręgowego)? Z tego co czytałem to Zus często odwołuje się od decyzji Sądu I instancji do Sądu Apelacyjnego. Czy wówczas będę wezwany na rozprawę, czy tylko zostanę powiadomiony listownie o decyzji?.

    pozdrawiam Tomek

    • Witam,

      w przypadku, gdy ZUS odmawia prawa do renty właściwy rzeczowo jest sąd okręgowy. Zresztą co do zasady w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych właściwy jest sąd okręgowy, a jedynie wyjątkowo sąd rejonowy – o tym art. 477(8) § 2 Kodeksu postępowania cywilnego.

      Z kolei odnośnie tego jak często ZUS odwołuje się do Sądu II instancji, to ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy też przesądzić. Jednak z uwagi na to, że postępowanie cywilne jest dwuinstnacyjne, to można się spodziewać, że druga strona (tutaj: organ rentowy) będzie chciała z tej możliwości skorzystać. Nawiasem mówiąc i Pan będzie miał taką możliwość, gdy Sąd I instancji nie uwzględnił Pana żądania.

      W końcu, gdy sprawa trafi do sądu odwoławczego zostanie Pan poinformowany o terminie rozprawy, a nadto otrzyma Pan odpis apelacji.

      Pozdrawiam.

  9. 15.04.2014 Miałam lekarza orzecznika w domu,po świętach 22.04.2014 dostałam orzeczenie pocztą,orzecznik nadal przyznał mi rentę tzw I grupę na 5 lat,zaś 25.04.2014 dostałam pismo z ZUS,że prezes zgłosił zarzut wadliwości orzecznika ZUS,jestem rencistką od 20 lat,8 lat temu straciłam wzrok,choruje na cukrzycę insulinozależną z powikłaniami,mam 51 lat ,nic z tego nie rozumie ,proszę o poradę

    • Witam,
      podobnie jak Pani może złożyć sprzeciw do komisji lekarskiej ZUS, tak Prezes Zakładu może zgłosić zarzut wadliwości orzeczenia lekarza orzecznika ZUS. W takim przypadku po prostu z inicjatywy Prezesa Zakładu zostanie Pani skierowana do komisji lekarskiej ZUS i dopiero orzeczenie komisji będzie stanowiło podstawę do wydania decyzji. Innymi słowy jeszcze raz zostanie Pani poddana badaniom tyle, że przed komisją składającą się z trzech lekarzy (żaden z nich nie może być jednocześnie lekarzem orzecznikiem w Pani sprawie, czyli osobą, która wydała przychylne dla Pani orzeczenie). Najwidoczniej Prezes ZUS nie zgadza się ze stanowiskiem lekarza (ma do tego prawo), co dosyć często ma miejsce jak osoba jest już długoletnim rencistą. Szerzej o zarzucie wadliwości pisałem w jednym z wpisów na blogu.
      Pozdrawiam.

      • Szczęść BOŻE!
        Czy w takiej sytuacji jak opisywana (postępowanie administracyjne, jeszcze nie sądowe) mamy prawo do adwokata z urzędu i do kogo należy kierować wniosek?
        pozdr. i z PANEM BOGIEM!

        • Witam,
          w postępowaniu administracyjnym nie ma możliwości ubiegania się o pełnomocnika z urzędu. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie przewidują takiej możliwości. Jedynie co do kosztów, opłat i należności ustawodawca przewidział zwolnienie w wyjątkowych sytuacjach (art. 267 KPA).
          Pozdrawiam.

  10. 15.04.2014 Miałam lekarza orzecznika w domu,po świętach 22.04.2014 dostałam orzeczenie pocztą,orzecznik nadal przyznał mi rentę tzw I grupę na 5 lat,zaś 25.04.2014 dostałam pismo z ZUS,że prezes zgłosił zarzut wadliwości orzecznika ZUS,jestem rencistką od 20 lat,8 lat temu straciłam wzrok,choruje na cukrzycę insulinozależną z powikłaniami,mam 51 lat ,nic z tego nie rozumie ,proszę o poradę.jeśli chodzi o dalszy ciąg tego problemu o którym pisałam ,28 .04.2014 zadzwoniłam do Zus,poinformowano mnie,że 30.04.2014 odbędzie się komisja zaoczna,bez mojej obecności,mam czekać na orzeczenie,które dostane pocztą

    • Szczęść BOŻE!
      Komisje lekarskie działają w oparciu o rozporządzenie ministra pracy, płacy i spraw socjalnych z dn. 5,08,1983r. w sprawie składu komisji lekarskich ds. inwalidztwa. Z tego co tam przeczytałem to ustawa ta dopuszcza wydanie orzeczenia bez bezpośredniego badania chorego. Po otrzymaniu decyzji proszę szczególną uwagę zwrócić na uzasadnienie. Powinna z niej jasno wynikać dlaczego postanowiono tak a nie inaczej. Brak takiego uzasadnienia narusza Kodeks Postępowania Administracyjnego (więcej nt. temat w postach powyżej)

      pozdr. i z PANEM BOGIEM!

  11. Dzień dobry,
    Przez ostatnie 12 lat miałam przyznaną (oczywiście na okresy 1 lub 2 letnie) rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy. W tym czasie nie pracowałam. Ostatnie lekarz orzecznik uznał mnie za zdolną do pracy i odmówił mi przyznania renty. Oczywiście wniosłam sprzeciw. Mam jednak pytanie: czy jeśli przegram przed wszystkimi instancjami, to aby w najbliższej przyszłości móc ubiegać się ponownie o rentę będę musiała przepracować 5 lat? Dodam, że obecnie mam 48 lat. Inaczej pytając, czy okres tych 12 lat nie liczy się jako okres składkowy i nieskładkowy ? Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękują za odpowiedź – Anna.

    • Szczęść BOŻE!
      Nie musisz przepracowywać 5 lat, ponieważ zgodnie z ustawą o rentach – Art. 61.-Prawo do renty, które ustało z powodu ustąpienia niezdolności do pracy, podlega przywróceniu, jeżeli w ciągu 18 miesięcy od ustania prawa do renty ubezpieczony ponownie stał się niezdolny do pracy. Ten ok. 18 m-cy dobrze jest jeszcze zweryfikować bezpośrednio w ZUS, bo mogło się coś zmienić.
      Czyli po zakończeniu całej procedury odwoławczej ale w ciągu 18 m-cy składasz wniosek o rentę na zasadach tzw. ogólnych: zaświadczenie N-9, itd.

      pozdr. i Z PANEM BOGIEM!

  12. Poszłam tropem art. 61 i rzeczywiście jest tak, jak wspomniał anonissmuss. Dziękuję jeszcze raz za pomoc !

  13. Dzień dobry,
    W chwili obecnej staram się o rentę z tytułu niezdolności do pracy z powodu zwyrodnieniowych schorzeń kręgosłupa ( szyjnego, piersiowego oraz lędźwiowego). Jestem pod stałą opieką neurochirurga. 12 marca 2014 r. skończył mi się okres 12-miesiecznego świadczenia rehabilitacyjnego. Zostałam zakwalifikowana do operacji kręgosłupa i w dniu 24-go czerwca zgłaszam się do kliniki celem przeprowadzenia zabiegu. Stosowne dokumenty dotyczące terminu operacji, opisu na czym ma ona przebiegać przedłożyłam w Zus-ie
    W dniu dzisiejszym otrzymałam orzeczenie lekarza orzecznika ZUS, w której ustalono, że “nie jest Pani niezdolna do pracy”. w uzasadnieniu podano:
    “Orzeczenie zostało wydane po przeprowadzeniu bezpośredniego badania i dokonaniu analizy przedstawionej dokumentacji medycznej, w tym:
    - dokumentacji z przebiegu leczenia: ambulatoryjnego
    - zaświadczeń o stanie zdrowia wystawionych przez lekarzy leczących w dniach: 1.04.2014 ( w którym mój lekarz prowadzący pisze, że przy braku poprawy wskazany jest zabieg operacyjny) .
    Przy dokonywaniu ustaleń orzeczniczych uwzględniono: Aktualny stopień naruszenia sprawności organizmu potwierdzony przeprowadzonym badaniem przedmiotowym oraz przedstawione dowody leczenia nie potwierdzają istnienia obecnie niezdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji.

    Nadmieniam, że we wcześniejszym “zaświadczeniu o stanie zdrowia” ( z dnia 16.01.2014 ) przedłożonych w Zus, co miało miejsce jeszcze podczas trwania świadczenia rehabilitacyjnego w części 4.”Ocena wyników leczenia i rokowanie” lekarz wpisał, że “wskazane przedłużenie świadczenia rehabilitacyjnego lub okresowa renta”.
    W świetle tego mam pytania:
    - czy powinnam się jednak odwołać – wnieść sprzeciw do komisji lekarskiej ZUS i czekać na decyzję?
    - czy jednocześnie powinnam się zarejestrować w Urzędzie Pracy aby w trakcie pobytu w szpitalu na operacji mieć prawo do zasiłku chorobowego?
    - czy jedno nie wyklucza drugiego ?

    Będę wdzięczna za odpowiedź

    • Dzień dobry,
      odwołanie do komisji ZUS nie wyklucza zarejestrowania się w Urzędzie Pracy. Stąd najlepiej wykonać obydwie czynności, czyli odwołać się i zarejestrować we właściwym Urzędzie Pracy.
      Pozdrawiam.

      • Szczęść BOŻE!
        Zarejestrowanie się w Urzędzie Pracy daje prawo do tzw. “kuroniówki” a nie do zasiłku chorobowego (tak jak to ujęłaś w e-mailu, podejrzewam, że przez pomyłkę). Co do tego co napisał P. Krzysztof Bogusz, że można równolegle złożyć Sprzeciw i rejestrować się w U.P. to nie jest to chyba tak do końca pewne. Dlatego, że były przypadki , że należało zakończyć sprawę przed ZUS a w dalszej kolejności ewentualnie rozpocząć rejestrację w U.P. A zakończenie sprawy przed ZUS to albo uprawomocnienie się decyzji lek. orzecznika ZUS (pierwsza instancja), i następuje to w chwili wygaśnięcia terminu na złożenie Sprzeciwu (jest to chyba 2 tyg.) Albo złożenie Sprzeciwu (druga instancja) i dopiero po jego rozpatrzeniu czyli zakończeniu postępowania przed ZUS można się rejestrować w U.P. Drugą kwestią jest ubezpieczenie zdrowotne, które będzie od Ciebie wymagane w czasie pobytu w szpitalu. Z tego co się orientuję to masz prawo do ubezpieczenia przez ok. 6 m-cy od wygaśnięcia świadczenia, ALE NA ILE TO JEST PEWNE TO JUŻ NIE WIEM. Może ktoś się do tej kwestii odniesie.
        Co do kwestii samego odebrania świadczenia to ZUS ma obowiązek uzasadnienia dlaczego odbiera świadczenie. Wynika to jednoznacznie z wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 11 lipca 2013 r., sygn. akt III AUa 388/13, którego sentencja brzmi:
        „Każda decyzja organu rentowego powinna zawierać poza rozstrzygnięciem, między innymi wskazanie faktów uznanych przez organ rentowy za udowodnione, dowodów na których się oparł, przyczyn z powodu których odmówił innym dowodom wiary i mocy dowodowej, bowiem uzasadnienie stanowi jeden z warunków skutecznej kontroli przez sąd. W każdym zatem przypadku powinno ono zawierać ocenę stanu faktycznego, związek pomiędzy tą oceną a treścią rozstrzygnięcia, które to winno stanowić podstawę ustalonego w postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji stanu faktycznego i jego prawnej oceny.”

        pozdr. i z PANEM BOGIEM

        anonissmuss@gmail.com

  14. Witam.
    Mam 52 lata ,stopień niepełnosprawności – umiarkowany /do 2016 r./ ,byłem na rencie inwalidzkiej 1997-2000r.Lecze się od 30 lat mam depresje i inne choroby..Pracowałem zatrudniony jako osoba niepełnosprawna w administracji do 30 grudnia 2013 r./umowa na czas określony/.20 grudnia 2013 r. ponowiła się jedna z chorób na które choruję/od tego okresu jestem ciągle na zwolnieniu lekarskim -pobieram zasiłek. chorobowy.do 9.06.2014r.Dnia 5.03.2014 r. zostałem skierowany na badania do konsultanta ZUS / badały mnie 2 osoby/ uznały za zasadne zwolnienie lekarskie bo zasiłek do dziś wypłacają..Dnia 17 .04.2014 r. otrzymałem pismo od ZUS ,że zasiłek chorobowy 182 dni wykorzystam z dniem 09.06.2014 r. ,poinformowano mnie jeśli niezdolnośc do pracy nadal jest ubiegać sie można o świadczenia rehabilitacyjne.lub też ubiegac się o rente z tytulu niezdolnosci do pracy. Poinformowano ,że nie należy składać wniosku o swiadczenie rehabilitacyjne w przypadku ubiegania się o rentę.W dniu 24 04.2014 r, zlozłem wniosek o rentę z dokumentacją o stanie zdrowia od lekarzy leczących..Dnia 15.05.2014 r. zostałem wezwany na badania do orzecznika ZUS ,rzecznik zbadał mnie i skierował na dzien 19.05.2014r. na badania psychologiczne .Żadnej informacji nie udzielono mi . W dniu dzisiejszym dzwoniłem do ZUS ,udzilonomi tylko informacji ,że rzecznik uznał mnie za zdolnego do pracy -ale decyzje prześlą do mnie niedługo.
    Czas zasiłku chorobowego mija 9.06.2014 r. jak nie przyznają mi renty ani świadczeń rehabilitacyjnych – co wtedy robić .Dalsze dostarczanie zwolnien lekarskich po 9.06.2014.r. -chyba już nic nie da .Bardzo proszę o poradę.
    Pozdrawiam.

    • Szczęść BOŻE!
      Z załączonej relacji wynika, że mamy dwie sprzeczne ze sobą decyzje: z jednej strony umiarkowany stopień niepełnosprawności czyli pracy jedynie na stanowiskach przystosowanych (Dz.U. 1997 Nr 123 poz. 776-USTAWA z dnia 27 sierpnia 1997 r.:Art. 4.2. Do umiarkowanego stopnia niepełnos -prawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej lub wymagającą czasowej albo częściowej pomocy
      innych osób w celu pełnienia ról społecznych.), a z drugiej strony ZUS decyduje o zdolności do pracy na otwartym rynku pracy, czyli bez przeciwwskazań. A to oznacza narażenie na pogorszenie zdrowia !!!
      Wobec powyższego należałoby koniecznie domagać się od ZUS uzupełnienia tej decyzji o uzasadnienie sporządzone zgodnie z Kodeksem Postępowania Administracyjnego. Kwestię jak powinno wyglądać uzasadnienie poruszył Sąd Apelacyjny w Rzeszowie z dn. 11 lipca 2013 r., sygn. akt III AUa 388/13, którego sentencja brzmi:
      „Każda decyzja organu rentowego powinna zawierać poza rozstrzygnięciem, między innymi wskazanie faktów uznanych przez organ rentowy za udowodnione, dowodów na których się oparł, przyczyn z powodu których odmówił innym dowodom wiary i mocy dowodowej, bowiem uzasadnienie stanowi jeden z warunków skutecznej kontroli przez sąd. W każdym zatem przypadku powinno ono zawierać ocenę stanu faktycznego, związek pomiędzy tą oceną a treścią rozstrzygnięcia, które to winno stanowić podstawę ustalonego w postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji stanu faktycznego i jego prawnej oceny.”

      anonissmuss@gmail.com
      pozdrawiam i z PANEM BOGIEM

  15. Witam ponownie.
    Otrzymałem wczoraj orzeczenie od lekarza orzecznika ZUS.- W oparciu o obowiązujące przepisy ustalono;Nie jest Pan niezdolny do pracy. W uzasadnieniu napisano miedzy innymi ,że orzeczenie zostalo wydane po przeprowadzeniu bezpośredniego badania dokonaniu analizy przedstawionej dokumentacji medycznej.Orzeczono ; technik budowlany z wywiadem dysfunkcji psychicznych potwierdzonych badaniem psychologicznym ,ze współistniejącymi dysfunkcjami innych układów .W/w dysfunkcje w niewielkim stopniu naruszają sprawność organizmu i nie skutkują ustaleniem długotrwałej niezdolności do pracy zgodnie z kwalifikacjami.
    Dziś napisałem sprzeciw do komisji lekarskiej ZUS – korzystając ze wzoru zamieszczonego w bazie wiedzy.

    W ZUS mówiono mi ,że jeśli odmówią renty to powinni przyznać świadczenia rehabilitacyjne a tymczasem nic mi nie przyznali.

    • Szczęść BOŻE!
      Dysfunkcje psychiczne potwierdzone badaniem psychologicznym (dobrze by było ugruntować to jeszcze testami organicznymi) wykluczają samodzielną pracę umysłową bez nadzoru a taką jest praca technika czyli średniego personelu technicznego. Użyte przez ZUS określenie :”nie skutkują ustaleniem długotrwałej niezdolności do pracy” jako uzasadnienie dla nie przyznania renty pozostaje bez związku z ustawą o rentach. Ustawa ta mówi, że rentę przyznaję się nie dlatego, że mamy do czynienia z długotrwałą czy krótkotrwałą niezdolnością do pracy a niezdolnością w ogóle – art 12 ustawy:1. Niezdolną do pracy w rozumieniu ustawy jest osoba, która całkowicie lub częściowo
      utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu.
      Krótko mówiąc ZUS potwierdza niezdolność do pracy ale, że nie jest długotrwała to renta się nie należy, a przyjęcie takiego “czasowego” kryterium jest niezgodne z ustawą.
      Nie przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego wynika chyba z braku wniosku o jego przyznanie.

      anonissmuss@gmail.com
      pozdrawiam i z PANEM BOGIEM

  16. Witam serdecznie, od 5 lat mam orzeczoną III grupę inwalidztwa ze wzgl na chorobę kręgosłupa. Od tamtej pory mój stan zdrowia znacznie się pogorszył- przebywałam 8 razy długotrwale na oddziałach szpitalnych, rehabilitacji oraz sanatoriach. Opinia lekarzy prowadzących oraz wypisy z poszczególnych szpitali jednoznacznie potwierdzają,iż stan mojego zdrowia znacznie się pogorszył. Złożyłam zatem wniosek o orzeczenie II grupy inwalidztwa- jestem osobą pracującą, jednak ciężko mi, często muszę robić sobie przerwy, nieustannie zażywam leki, a orzeczenie II grupy mogłoby mi nieco ulżyć- dłuższa przerwa w pracy, mniej godzin, ulga na leki. Myślałam,iż ma ku temu twarde podstawy, jednak lekarz orzecznik negatywnie rozpatrzył mój wniosek argumentując iż nie stwierdził pogorszenia stanu zdrowia ( wbrew wszystkim opiniom dołączonym do wniosku i dokumentacji medycznej, wyników badań itp). Chcę napisać odwołanie jednak nie bardzo wiem na jaką podstawę prawną mogłabym się powołać. Czy mogłabym prosić o pomoc jak to napisać, jakich argumentów użyć? Będę bardzo wdzięczna
    Pozdrawiam

    • Szczęść BOŻE!
      W pierwszej kolejności trzeba zwrócić uwagę, że obecnie nie ma trzech grup inwalidzkich a jedynie dwie (ustawa o rentach rozdz. 3 art. 12). Prawo do odwołania do sądu wynika wg. mnie z Konstytucji i raczej nie trzeba w pozwie wymieniać pdst. prawnej, która prawdopodobnie jest wymieniona na końcu decyzji ZUS.
      W pozwie do sądu pracy o podwyższenie grupy można oprzeć na stwierdzeniu, że stan zdrowia uległ pogorszeniu i udowadniamy to poprzez porównanie wyników badań takich jak rezonans magnetyczny, elektromiografia mięśni (badanie dotyczy odnerwienia mięśni które często jest powikłaniem ch. kręgosłupa), tomograf itp. Kluczowe w takim wypadku jest pogłębienie penetracji kanału kręgowego przez wypadnięte dyski, pojawienie się nowych przepuklin/wypuklin w innych odcinkach kręgosłupa, progresja choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa w postaci nowych tzw. osteofitów i ich kontakt z pniami nerwowymi wychodzącymi z kręgosłupa, objęcie chorobą zwyrodnieniową dłoni (badanie RTG). Taki kierunek jest o tyle korzystny, że opiera się na dowodach materialnych, które trudno podważyć.

      anonissmuss@gmail.com
      pozdr. i z PANEM BOGIEM

  17. Witam .
    W dniu dzisiejszym stawiłem się na komisję lekarską ZUS / napisałem sprzeciw do komisji lekarskiej ZUS /.Badało mnie 3 lekarzy ok.łącznie 40 min. na koniec badań powiedzieli ,że decyzje przyślą pocztą .
    Mam pytanie jaki termin ZUS ma na przesłanie w/w odpowiedzi ,bo zarejestrowałem się w Urzędzie Pracy jako bezrobotny /do 9 06.2014 miałem zasiłek chorobowy /,żeby nabyć prawo do ubezpieczenia. W Urzędzie powiedziałem jak sytuacja moja wygląda ,powiedzieli jak do 9.07. 2014 r. się wyjaśni wszystko to będą wiedzieli co robić czy wydawać decyzję czy nie jako bezrobotnego?. Zastanawiam się czy dobrze zrobiłem ,ale nikt w tej kwestii nie chciał się wypowiadać ani ZUS ani UP.
    Może doradzicie mi .
    Dziękuje i pozdrawiam.

    • Witam,
      przede wszystkim nie ma żadnych przeszkód przed tym, aby być jednocześnie zarejestrowanym w Urzędzie Pracy i starać się o świadczenie z ubezpieczenia społecznego. Jedno drugiego nie wyklucza. Jedynie uzyskanie statusu bezrobotnego nie może uzyskać osoba, która nabyła prawa do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, renty szkoleniowej, renty socjalnej, renty rodzinnej w wysokości przekraczającej połowę minimalnego wynagrodzenia za pracę, po ustaniu zatrudnienia, innej pracy zarobkowej, zaprzestaniu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej, nie pobiera zasiłku przedemerytalnego, świadczenia przedemerytalnego, świadczenia rehabilitacyjnego, zasiłku chorobowego lub zasiłku w wysokości macierzyńskiego. W Pana jednak przypadku postępowanie przed organem rentowym nie zostało zakończone, stąd Urząd Pracy nie powinien robić żadnych problemów przy rejestracji.
      Mało tego informuję, iż nawet otrzymywanie renty z tytułu niezdolności do pracy można połączyć z równoczesnym osiąganiem dochodów (np. z tytułu pracy), przy czym ich wysokość może mieć wpływ na ewentualne zmniejszenie wysokości renty lub jej wstrzymanie.
      Pozdrawiam.

  18. Witam .
    Dziś otrzymałem orzeczenie komisji lekarskiej: Nie jest Pan niezdolny do pracy.
    Uzasadnienie :Wykształcenie średnie techniczne-technik budowlany,pracował jako pracownik umysłowy od 01.2014 zarejestrowany jako bezrobotny,z wieloletnim wywiadem nadciśnienia tętniczego,żylaków kk.dolnych,po przebytym w 2006 r. urazie barku prawego,leczony z powodu zburzeń afektywnych i lękowych.U ubezpieczonego naruszone zostały funkcje organizmu z zakresu:psychiczne,układu krążenia,nerwowo-mięśniowo-szkieletowego.Potwierdza to badanie podmiotowe,przedmiotowe oraz dokumentacja w aktach w tym konsultacja specjalistyczna konsultanta ZUS.W/w dysfunkcje naruszają sprawność organizmu w stopniu niewielkim i mają charakter przewlekły stabilny.Ubezpieczony wymaga leczenia specjalistycznego ,jednakże schorzenia nie upośledzają sprawności organizmu w stopniu by był on długotrwale niezdolny do pracy.

    Nie rozumiem dlaczego komisja nie odniosła się nawet do oświadczenia złożonego do nich w/s świadczeń rehabilitacyjnych ? W uzasadnieniu piszą ,że od 01.2014 jestem zrejetrowanym bezrobotnym -co jest nieprawdą – do 09.06.2014 r. byłem na zasiłku chorobowym .Zarejestrowałem się do Urzędu Pracy dn. 10.06.2014 r. – żeby nabyć świadczenia lecznicze.

    Ponadto ZUS w załączeniu przysłał mi pismo w którym m.innymi pisze ,że odmawia przyznania renty ponieważ
    -Komisja Lekarska ustaliła ,że jestem Pan niezdolny do pracy . Jednocześnie informują ,iż w dziesięcioleciu na dzień zgłoszenia wniosku posiadam staż pracy wynoszący 3 lata 2 dni.
    Na podstawie dow. dołączonych do wniosku Zakład przyjął;
    -nieskladkowe 1lat ,3m-ce,5 dni
    -skladkowe 19lat 2 – mce,19 dni
    staż sumaryczny 20 lat ,5 m-cy,24 dni

    Nie bardzo rozumiem o co tu chodzi?

    Prawdą jest ,że w okresie renty inwalidzkiej 1997-2000 na ,której przebywałem ,/ nie przedłużono mi renty odwoływałem się / po tym okresie dłuższy okres mimo ,że byłem zarejestrowany jako poszukujący pracy nie mogłem jej otrzymać . Czy to ma jakiś teraz wpływ?

    Bardzo proszę o poradę ,podpowiedz co robić dalej.

    Dziękuje bardzo i pozdrawiam..

  19. Witam ponownie .

    Pomyłkowo napisałem iż ZUS w załączniku do orzeczenia komisji lekarskiej :-Komisja Lekarska ustaliła ,że jestem Pan niezdolny do pracy . : Winno być
    -Komisja Lekarska orzeczeniem z dn.25.06.2014r. ustalila ,iż nie jest Pan niezdolny do pracy.:

    Może ,też istotą będzie fakt ,że w uzasadnieniu orzeczeniu komisji dosłownie piszą , – : że pracował jako pracownik umysłowy do 1997 i 2012 do 12.2013 ,od 01.2014 zarejestrowany jako bezrobotny – :./nieprawdą jest ,że zarejestrowałem się jako bezrobotny od 01.2014 r. ,do 09.06.2014 byłem na zasiłku chorobowym ,zarejestrowałem się 10.06.2014 r./po ustaniu zasiłku chorobowego / – żeby nabyć prawa do świadczeń leczniczych /
    ZUS w swym piśmie w uzasadnieniu powołuje się na art.57 w związku zart.58 ustawy emerytalnej renta z tytułu niezdolności do pracy..ZUS jak mi się wydaje chce wykazać ,że niezdolność moja do pracy powstała z chwilą złożenia teraz wniosku o przyznanie renty z dn.24.04.2014 r. /byłem na rencie 1997-2000/ i ciągle leczę się od prawie 30 lat oraz że nie posiadam aktualnie wymaganego tego 5 letniego okresu składkowego z ostatniego dziesięciolecia /mam 3 lata 2 dni/.

    Bardzo proszę o poradę ,podpowiedz – jak to w mojej sytuacji wygląda od strony prawnej.

    Bardzo dziękuje i pozdrawiam..

  20. Witam.
    Z tym ZUS-em robi się coraz ;weselej;.Dzwoniłem do nich 4.07.2014 /jak otrzymałem orzeczenie/ z prośbą o udostępnienie /kopie,wgląd/ dokumentów przedstawionych prze ze mnie dla ZUS. ,które będą potrzebne do napisania odwołania do Sądu w szczególności : zaświadczeń lekarskich / 5 szt. / o stanie mego zdrowia wystawionych przez lekarzy mnie leczących oraz zapoznanie się z opinią konsultanta z dn. 19.05.2015. /na które powołuje się komisja lekarska/.Potwierdzono ,że udostępnią w środę /9.07.2014./ .Dziś dzwonią i mówią ,że jednak nie udostępnią ,bo akta są u orzecznika ZUS w/s świadczeń rehabilitacyjnych.Ponadto poinformowano mnie ,że i tak tych dokumentów nie wydadzą bo to własność ZUS – jak odwołam się do Sadu cała dokumentacja zostanie dla Sądu przekazana.
    Teraz to już nie wiem tak naprawdę o co tu chodzi ? Termin 30 dniowy odwołania do Sadu biegnie ,ZUS rozpatruje teraz /z tego co zrozumiałem wypowiedz w ZUS / sprawę świadczeń rehabilitacyjnych ?
    Czy mogę w związku z tym złożyć odwołanie do Sadu w/s nieprzyznania mi renty ? Proszę o poradę

    Dziękuję i pozdrawiam

    • Odwołanie od decyzji ZUS może Pan złożyć nawet nie mając żadnych dokumentów. ZUS prześle do sąd akta i wtedy trzeba będzie sprawdzić co w nich jest i ewentualnie rozbudować żądania zawarte w odwołaniu.

      pozdrawiam
      Ryszard Stolarz

      • Szczęść BOŻE!
        Co do tego wymogu wykazania się ok. 5 lat pracy w ok. ostatnich 10 lat od chwili składania wniosku o rentę to proszę zwrócić

        uwagę na art. 58,2. Art. ten mówi, że ok. 10 lat nie obejmuje tego ok. gdzie było się na:rencie, rencie szkoleniowej lub

        rodzinnej. Oznacza, że ten ok.10 lat gdzie będziemy szukać tych 5 lat ulega poszerzeniu o ten czas gdy byliśmy na jednej z

        w/w rent. Dobrze to uwzględnić i jeszcze raz przeliczyć. Niezależnie od tego, proszę zwrócić uwagę, że ustawa o rentach w

        Art. 61.mówi,że -Prawo do renty, które ustało z powodu ustąpienia niezdolności do pracy, podlega przywróceniu, jeżeli w ciągu

        18 miesięcy od ustania prawa do renty ubezpieczony ponownie stał się niezdolny do pracy.

        pozdr. i z PANEM BOGIEM

  21. Witam, a ja mam pytanie dotyczące co należy pisać w uzasadnieniu?? czy tylko przedstawiać badania, których nie wzięto pod uwagę czy można napisać zachowanie lekarza orzecznika – który stwierdził między innymi cyt” że mam nie udawać blondynki” już resztę rażącego zachowania tu nie będę opisywać……ale właśnie czy mam to też ująć w tym sprzeciwie – opisać cała sytuacje lekarza, jego odzywki i przyjęcie mnie na holu przed gabinetem, zostałam wyproszona z gabinetu i dalsze przekazywanie dokumentacji medycznej odbyło się przed gabinetem wśród innych pacjentów.
    pozdrawiam
    Magda

    • Witam,
      w uzasadnieniu sprzeciwu może Pani podnosić wszelkie okoliczności związane z samym badaniem, tudzież sposobem jego przeprowadzenia, oraz wskazać na dokumenty medyczne, których lekarz nie wziął pod uwagę.
      Pozdrawiam,
      Krzysztof Bogusz.

  22. witam
    skłądałam wniosek o rente,jestem juz po badaniu lekarza orzecznika i otrzymałam odpowiedz ,która brzmi:nie jest pani nie zdolna do pracy,uzasadnienie(w skrócie):naruszenie sprawności organizmu nie powoduje długotrwałej niezdolności do pracy,moze być leczone z wykorzystaniem zasiłku chorobowego (po pod. zatrudnienie).nie wiem jak mam to rozumiec,jestem zdolna do podjecia pracy ale moge zaraz po zatrudnieniu isc na zasiłek chorobowy?o co chodzi?jestem po dwóch operacjach kregosłupa,MRI nie wykazuje poprawy a wrecz przeciwnie,niestety na to schorzenie wiele ludzi choruje i stara się o rente i niestety jej nie otrzymuje,nie wiem czy powinnam sie odwołać .Prosze o pomoc,dlaczego orzecznik tak napisał,pozdrawiam Anna

    • Witam,
      konieczne jest sporządzenie sprzeciwu od takiego orzeczenia do komisji lekarskiej ZUS. Może Pani skorzystać z dostępnych na blogu wzorów lub zwrócić się o płatne sporządzenie sprzeciwu poprzez lexmarket.pl lub maila: sekretariat@kancelariars.pl.
      Przy czym proszę pilnować terminu na złożenie sprzeciwu, który wynosi 14 dni i liczy się od dnia odebrania orzeczenia lekarza orzecznika ZUS.
      Pozdrawiam,
      Krzysztof Bogusz.

  23. Witam ponownie.
    Odwalanie do Sądu złożyłem w ZUS 10.07.2014 r. Dnia 11.07.2014 r. otrzymałem wezwanie do lekarza orzecznika ZUS na badanie na 16.07.2014 r.Ponadto 11.07.2014 r. otrzymałem też decyzje ze Starostwa o uznaniu mnie za osobę bezrobotną oraz przyznanie praw do zasiłku od 10.06.2014 r.
    Co teraz powinno się robić ?Proszę o poradę.

    Dziękuje i pozdrawiam

    • Witam,
      przede wszystkim musi Pan iść na badanie na 16.07.2014r. Poza tym co do zasady nie musi Pan nic innego robić – co do uznania za bezrobotnego wypowiadałem się już 26.06.2014r. Skoro odwołanie do Sądu złożył Pan już w ZUS to teraz organ rentowy musi niezwłocznie przekazać akta do Sądu. Na marginesie jedynie dodam, że dziwne jest wezwanie do kolejne badanie ale jeżeli już jest to trzeba się na nie stawić. Więcej bez przeglądnięcia dokumentów nie potrafię pomóc.
      Pozdrawiam,
      Krzysztof Bogusz.

  24. Witam i pozdrawiam.
    Dziś stawiłem się na to wezwanie na badanie .Trwało dosłownie 15 min. ,żadnych badań ,zapytał orzecznik czy w ciągu 3-tyg. jest jakieś pogorszenie /3-tyg. komisja lekarska była/ ,potwierdziłem i przedstawiłem zaświadczenie od pulmonologa o podejrzeniu astmy oskrzelowej i skierowaniu mnie do poradni alergologicznej na wykonanie testów alergologicznych z rozpoznaniem dychawica oskrzelowa kod ICD 10j45 .
    Orzecznik podał mi orzeczenie do podpisu. Powiedział ,że podtrzymuje decyzje komisji lekarskiej iż nie jestem Pan niezdolny do pracy uzasadnił to ,że niesprawność jest lekka lecz niedługotrwała .Nie czytałem tego orzeczenia tylko poszedłem na parking /bo czekał na mnie brat który mnie przywoził -mam 130 km. do tego ZUS/ Wyjeżdżając z parkingu ZUS ,orzecznik do nas podbiegł i prosił o zwrot tego orzeczenia bo było wystawione na inną osobę /rzeczywiście bylo tam inne nazwisko/.Zwróciłem te orzeczenie dla orzecznika i pojechałem do domu.
    Zastanawiam się ,czy powinienem zawrócić i czekać na wydanie nowego orzeczenia -jak teraz zrobić ,czy ZUS powinno mi przesłać nowe orzeczenie ? Jak teraz postępować czy składać sprzeciw od tego orzecznika -jeśli napisałem odwołanie do Sądu 10.07.2014 r. w/s nieprzyznania renty.
    W ogóle te postępowanie ZUS jet takie dziwne. 03.06.2014. r złożyłem oświadczenie do celów rehabilitacyjnych wraz z sprzeciwem do komisji lekarskiej od orzeczenia lekarza orzecznika /mam potwierdzenia/. Komisja lekarska nie wypowiedziała się odnośnie świadczeń rehabilitacyjnych Dopiero jak 10 .07.2014 r. złożyłem odwołanie do Sądu to 11.07.2014 r. otrzymałem zgłoszenie do stawiennictwa się dn. 16.07.2014 r na badania do orzecznika ZUS. Termin na wydanie decyzji w/s świadczeń rehabilitacyjnych z tego co ZUS podawał to 30 dni.W moim przypadku złożyłem oświadczenie 03.06.2014 r. a dopiero 16.07.2014 r wyznaczono termin badań. – czy to ma jakieś znaczenie w tym wszystkim.?

    Proszę o podpowiedz bo sam już nic nie rozumiem o co dla ZUS tak naprawdę chodzi ?

    Dziękuje i pozdrawiam .

    • Dzień dobry,
      jeżeli ostatecznie nie otrzymał Pan żadnego orzeczenia, bo lekarz Panu je zabrał na “parkingu”, to nie ma od czego się odwoływać. Pytanie jednak co Pan w takim razie podpisał będąc jeszcze w gabinecie skoro Pan orzeczenia w ogóle nie przeczytał. Może warto byłoby zadzwonić do organu rentowego i postarać się coś dowiedzieć – w końcu jak Pan piszę oddział oddalony jest przeszło 100km. Poza tym nie jestem Panu wstanie więcej pomóc bez przeglądnięcia dokumentów. Jeżeli jest Pan zainteresowany to może Pan przesłać mailem skan wszystkich dokumentów, orzeczeń, decyzji i innych, bo tylko wtedy będę mógł udzielić Panu kompletnej porady.
      Pozdrawiam,
      Krzysztof Bogusz.

  25. Witam.
    Mam orzeczenie o stopniu niepełnosprawności na stałe 05-R.Niepełnosprawność istnieje od 2006 r.W lutym tego roku podczas wykonywania pracy, uległam wypadkowi.Skutkiem wypadku było złamanie kompresyjne trzonu L 1, z obniżeniem jego wysokości do 17 mm.Leczył mnie lekarz- specjalista ortopedii i chirurgii urazowej.Po 2 i pół miesiącach wróciłam do pracy, ale niestety pracuję w ortezie tułowia sztywnej wysokiej z fiżbinami zleconej przez lekarza ortopedę.W czerwcu byłam na badaniu orzecznika ZUS,również w ortezie.Orzecznik,nawet nie zwrócił uwagi na kręgosłup,nie badał go,tylko zmierzył obwód nóg w 4 miejscach,powiedział że to nie było złamanie i za parę minut wystawił orzeczenie.W orzeczeniu napisał ; w oparciu o obowiązujące przepisy ustalono 0% uszczerbku na zdrowiu spowodowanego skutkami wypadku przy pracy.A w opisie naruszenia sprawności organizmu ; bez objawów dysfunkcji kręgosłupa lędźwiowego.Dowiedziałam się, że orzecznikiem był psychiatra.Złożyłam sprzeciw od orzeczenia lekarza orzecznika i czekam co będzie dalej.

    • Witam,
      czyli tak jak Pani napisała – trzeba poczekać na orzeczenie komisji lekarskiej ZUS i następnie decyzję. Jeżeli nadal będzie nie po Pani myśli, to pozostanie odwołanie od decyzji do sądu i zawnioskowanie o biegłych lekarzy sądowych z zakresu ortopedii/chirurgii.
      Pozdrawiam,
      Krzysztof Bogusz.

  26. Witam.
    W dniu wczorajszym 17.07.2014 r. dzwoniłem do tego ZUS ,powiedziałem o całej sytuacji i prosiłem o przesłanie mego właściwego orzeczenia .Poinformowano mnie ,że orzeczenie prześlą do mnie za potwierdzeniem odbioru .Jednocześnie zapytałem kiedy mogę oczekiwać decyzji w tej sprawie ,nie udzielono mi odpowiedzi. Nadmieniono ,że oświadczenie do celów rehabilitacyjnych otrzymali od inspektoratu ZUS /do którego podlegam,gdzie składałem dn.03.06.2014 r. dokumentacje -mam potwierdzenie wpływu/ / dopiero miesiąc po dacie mego złożenia dn. 04.07.2014 r. – .czym jestem bardzo zdziwiony.

    • Szczęść BOŻE!
      Decyzje ZUS jak i postępowanie przed nim podlegają Kodeksowi Postępowania Administracyjnego zarówno co do terminów, poprawności uzasadnienia itp. Więcej nt. w starszych mailach na tym blogu.

      pozdrawiam i Z PANEM BOGIEM

  27. Witam
    Dziś 22.07.2014 r. otrzymałem orzeczenie lekarza orzecznika ZUS:
    W oparciu o obowiązujące przepisy ustalono: – Nie jest Pan niezdolny do pracy -
    Uzasadnienie: Orzeczenie wydane po przeprowadzeniu bezpośredniego badania i dokonaniu analizy przedstawionej dokumentacji medycznej w tym: zaświadczeń. o stanie zdrowia wystaw. przez lekarzy leczących w dniach :2014 / wyników badan dodatkowych :2014 / w oparciu o opinie konsultanta ZUS z dn. 19.05.2014 .
    Przy dokonaniu ustaleń orzeczniczych uwzględniono : ubezp.lat 52 ze skargami na bóle głowy,zaburzenia adaptacyjno-depresyjne-leczony w PZP z częściowa poprawą stanu zdrowia,choroba zwyrodnieniowa stawów i kręgosłupa ,choroba zaporowa-spirometria prawidłowa -psychiczne. Potwierdza to badanie podmiotowe,przedmiotowe-sprawny ruchowo,prawidłowo zorientowany oraz badania dodatkowe tj. w dokumentacji badania specjalistyczne. W/w dysfunkcje naruszają sprawność całego organizmu w stopniu : – lekkim – . W/w dysfunkcje mają charakter-przewlekły i w porównaniu do poprzedniego badania orzeczniczego nie zmieniło się .Istniejace schorzenia spowodowało w niewielkim ,nieistotnym stopniu naruszenia sprawności organizmu.Brak podstaw do ustalenia uprawnień do świadczenia rehabilitacyjnego-zdolny do pracy zgodnie z kwalifikacjami jako pracownik biurowy. Badany prawidłowo zorientowany ,ruchowo sprawny.

    Nie wiem już co o tym myśleć.Po pierwsze lekarz mnie w ogóle nie badał / czym bylem b. zdziwiony całość 15 min / , dał do podpisu nie moje orzeczenie ,które na parkingu przy wyjeździe do domu zabrał,teraz kwalifikuje mnie jako pracownika biurowego /jestem tech. budowlanym -średni personel techniczny/, ze stwierdzeniem orzecznika :W/w dysfunkcje mają charakter-przewlekły i w porównaniu do poprzedniego badania orzeczniczego nie zmieniło się .: – nie zgadzam się,bo przedstawiłem zaświadczenie od pulmonologa o podejrzeniu astmy oskrzelowej i skierowaniu mnie do poradni alergologicznej na wykonanie testów alergologicznych z rozpoznaniem dychawica oskrzelowa kod ICD 10j45 . a ostatnia komisja lekarska była 3 tyg. od tego badania.

    Bardzo proszę o poradę ,podpowiedz – bo takie postępowania ZUS nie rozumiem .

    Bardzo dziękuję i pozdrawiam .

    • Szczęść BOŻE!

      W pierwszej kolejności należy zakończyć diagnostykę. Czyli alergologia-testy i wykrycie alergenu, badanie rezonansem kręgosłupa i ocena czy zmiany zwyrodnieniowe (osteofity, dyskopatie) są w kontakcie z pniami nerwowymi. Jeżeli choroba zwyrodnieniowa dotyczy stawów ręki to praca w biurze czyli pisanie, kreślenie jest wykluczona w związku z dolegliwościami bólowymi tychże stawów (choroba zwyrodnieniowa może mieć podłoże genetyczne, co można udowodnić badaniami genetycznymi ogólnie dostępnymi). Jeżeli dotąd nie pracował P. w biurze to stwierdzenie użyte przez ZUS, że może P. pracować w biurze ma charakter hipotezy. Co do wykorzystywania przypuszczeń to Sąd Najwyższy w W-wie sygn. akt II URN 35/95 z dn.19.10.1995r. jednoznacznie stwierdził, że “dla rozstrzygnięcia sprawy mają wyłącznie znaczenie rzeczy istniejące w chwili orzekania”. Zaburzenia depresyjne wykluczają możliwość pracy na samodzielnym stanowisku pracy o charakterze umysłowym.
      Polecam opracowania z zakresu medycyny pracy.

      pozdrawiam i z PANEM BOGIEM
      anonissmuss@gmail.com

  28. Witam.

    Komisja lekarska ZUS z dn. 25.06.2014 r. orzekła:… : Wykształcenie średnie techniczne-technik budowlany,pracował jako pracownik umysłowy do 1997 i od 2012 do 12.2013 ,z wieloletnim wywiadem nadciśnienia tętniczego,żylaków kk.dolnych,po przebytym w 2006 r. urazie barku prawego,leczony z powodu zburzeń afektywnych i lękowych.U ubezpieczonego naruszone zostały funkcje organizmu z zakresu:psychiczne,układu krążenia,nerwowo-mięśniowo-szkieletowego.Potwierdza to badanie podmiotowe,przedmiotowe oraz dokumentacja w aktach w tym konsultacja specjalistyczna konsultanta ZUS.W/w dysfunkcje naruszają sprawność organizmu w stopniu niewielkim i mają charakter przewlekły stabilny.Ubezpieczony wymaga leczenia specjalistycznego ,jednakże schorzenia nie upośledzają sprawności organizmu w stopniu by był on długotrwale niezdolny do pracy.:..

    Skierowanie mam na wykonanie testów alergicznych ,zarejestrowany jestem w kolejce dopiero na 11.06.2015 r. Rezonans kręgosłupa mam z 26-03-2013 r. /jest w aktach ZUS/ :lordoza ledzwiowa zniesiona,przodozmyk I st.na poz. L3-4,tendencja do tyłozmyku na wys.L5-S1,krazki m-k L1/2,L3/4,L5/S1 z cechami zmian zwyrodnieniowych w postaci obniżenia sygnału:krązek L5/S1 o obnizonej wys.:krązek L4/5 czesciowo odwodniony ,drobne zmiany zwyrodnieniowowytworczena krawedziach pow.staw.trzonów i w stawach m-k,centralna przepuklina krązka m-k L1/2z tendencją do sekwencji z modelacją worka oponowego,tylne uwupuklenie krazka L3/4 z niewielką modelacją worka oponowego,centralna lateralizacja na lewo przepuklina krążka L4/5 z modelacja wor.oponowego i przewezeniem obu otworów m-k,przepuklina centralna krązka L5/S1 bez istotnej modelacji worka opon.,ostre ustawienie kości krzyżowwej.
    Badanie ENG / jest w aktach ZUS/ nie bede opisywał szczegolowo bo troche tego jest . Wniosek : wynik badania wskazuje na uszkodzenie włókien czuciowych n.łokciowego prawego oraz włókien czuciowych i ruchowych nerwu pośrodkowego prawego w odcinku dystalnym. Ortopeda -traumatolog w zaśw. o stanie moim zdrowia /akta ZUS/ rozpoznaje: stan po zerwaniu miesnia rotorów barku z parezą nerwu lokciowego i posrodkowego.Dyskopatia wielo…L/S z zespolem …../nie mogę rozczytać/.Zakwalifikowany do leczenia operacyjnego kregosłupa L/S
    Komisja lekarska ZUS wydaje mi się inaczej trochę klasyfikuje niż ten lekarz orzecznik ZUS.
    Jak to powinno być ,kto tu ma rację ?
    Proszę o poradę. Dziekuje i pozdrawiam.

    • Szczęść BOŻE!
      Odebranie P. renty w takim kontekście chorobowym jest bezprecedensowym draństwem .
      Zacząć wypada od wynika ElektroNeurografii, gdzie stoi jak byk, że ma P. uszkodzony w zakresie ruchowym nerw pośrodkowy, co wyklucza m.in. prawidłowe zginanie palców. W takiej sytuacji efektywna praca w charakterze pracownika biurowego czy jakiegokolwiek innego gdzie właśnie palce/dłonie są kluczowe w pracy JEST NIE WYKONALNA !!! W takiej sytuacji pozbawienie prawa do renty to ograniczenia prawa do życia, BO NIBY JAK MA P. POZYSKIWAĆ ŚRODKI DO ŻYCIA?!
      Konstytucja RP gwarantuje obywatelom prawo do życia co przekłada się na prawo do bezpiecznej pracy. Bezpiecznej pracy czyli takiej, która nie doprowadzi do pogorszenia się zmian chorobowych, których to ZUS nie kwestionuje. Uszkodzony kręgosłup wg. medycyny pracy to tzw. choroba para zawodowa, wykluczająca stanowiska pracy związane z dźwiganiem, długotrwałym przebywaniem w pozycji siedzącej, stojącej itp. A obecna przepuklina KRĘGOSŁUPA jest zmianą niestabilną, a nie jak to jest napisane w przedmiotowej decyzji STABILNĄ. Jest ona skutkiem uszkodzenia tzw. pierścienia włóknistego, czyli ma charakter uszkodzenia strukturalnego. Głębokość penetracji kanału kręgowego przez taką przepuklinę jest uzależniona od kondycji tzw. mechanizmów wyrównawczych na który składają się głównie mięśnie. Ich zmęczenie jak ma to miejsce w czasie pracy powoduje pogłębienie się takiej przepukliny i ucisk na pnie nerwowe znajdujące się na jej poziomie z następczym porażeniem uciskanego nerwu. Jest to wyjątkowo niebezpieczne ponieważ takie porażenie może się nie cofnąć !! Wynika to z charakteru przepukliny, gdzie jej średnica jest większa od toru wejścia (w przeciwieństwie do wypukliny). Prawo do bezpiecznej pracy nakłada na państwo obowiązek przystosowania stanowiska pracy do istniejących uszkodzeń organizmu, a praca na stanowisku pracy przystosowanym nie oznacza odzyskania zdolności do pracy i nie może być przesłanką do nie przyznania renty !!!
      Co do występujących w opisie rezonansu terminów jak:lordoza ledzwiowa zniesiona,przodozmyk I st.na poz. L3-4,tendencja do tyłozmyku czy sekwestracja dysku (a nie sekwencja) nie będę komentował bo bez problemu w internecie można znaleźć ich znaczenie kliniczne np. http://www.akademiakregoslupa.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=292:przepuklina-dysku&catid=24:p&Itemid=62

      pozdr. i z PANEM BOGIEM
      anonissmuss@gmail.com

  29. Witam .
    Bardzo dziękuję za poradę.Dobrze trochę wsparcia otrzymać oraz pogląd na bieg wydarzeń ,które przysparza ZUS.
    Dziś otrzymałem wyniki z RTG kręgosłupa C.Kręgosłup szyjny wykazuje zmiany o typie spoidylosis cervicalis szczególnie na tylnych krawędziach trzonów ,zwężenie przestrzeni międzykręgowej C5/C6.

    To może przyczyna moich ciągłych bóli głowy oraz zawrotów .Czy te badania mam też zabrać na komisje lekarską ZUS d/s przyznania świadczeń rehabilitacyjnych – bo zapewne przyśle ZUS wezwanie?

    Pozdrawiam

    • Szczęść BOŻE!
      To, że wymienione zdjęcie RTG zostało, o ile dobrze zrozumiałem wykonane po złożeniu wniosku do ZUS nie stanowi przeszkody bo jest uzupełnieniem już postawionej we wniosku dgn. czyli choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa, a nie nowej choroby nie ujętej we wniosku

      pozdr. i z PANEM BOGIEM.

Dodaj komentarz