Idą zmiany…

W ostatnim czasie byłem zasypany dużą ilością pracy, więc spodziewałem się, że wiele rzeczy mi umknęło lub po prostu do mnie nie dotarło. I oczywiście nie myliłem się, bowiem okazuje się, że w między czasie zapowiedzianych zostało sporo zmian. Poniżej nadrabiam zaległości, więc zapraszam do lektury 🙂

Najświeższą zmianą zdaje się być przyjęcie nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych poprzez wprowadzenie tzw. świadczenia rodzicielskiego. W skrócie chodzi o świadczenie w wysokości 1000 zł miesięcznie, które przez rok po urodzeniu dziecka otrzymają osoby bezrobotne, studenci, rolnicy oraz pracujący na umowach o dzieło. W razie urodzenia wieloraczków świadczenie będzie można wydłużyć nawet do 71 tygodni. Przy czym dodatkowym warunkiem otrzymania świadczenia będzie zgłoszenie się po nie w terminie 3 miesięcy od momentu porodu. Co ważne, świadczenie rodzicielskie będzie przysługiwać niezależnie od dochodu. Nowela ma wejść w życie od 1 stycznia 2016r.

Więcej możesz znaleźć TUTAJ.

Inną ważną zmianą będzie wprowadzenie zasady “Złotówka za złotówkę”, zgodnie z którą przekroczenie kryterium dochodowego spowoduje obniżenie wysokości otrzymywanych świadczeń rodzinnych zamiast ich całkowitego wycofania. Inaczej mówiąc, mechanizm będzie działał w ten sposób, że w przypadku przekroczenia dochodu świadczenia będą nadal wypłacane, ale w wysokości pomniejszonej o kwotę, o jaką dochód rodziny przekroczył aktualnie obowiązującą kwotę uprawniającą do zasiłku rodzinnego pomnożoną przez liczbę osób w danej rodzinie. Nowela również ma wejść w życie od 1 stycznia 2016r.

Więcej możesz znaleźć TUTAJ.

Z kolei zmianą, która już obowiązuje, jest wprowadzenie od 1 stycznia 2015r tzw. “Karty Dużej Rodziny”. Czym ona jest? Korzystając ze strony rodzina.gov.pl “Karta Dużej Rodziny przysługuje rodzinom z przynajmniej trójką dzieci, niezależnie od dochodu. Karta jest wydawana bezpłatnie, każdemu członkowi rodziny. Rodzice mogą korzystać z karty dożywotnio, dzieci – do 18 roku życia lub do ukończenia nauki, maksymalnie do osiągnięcia 25 lat. Dzieci legitymujące się orzeczeniem o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności, po osiągnięciu odpowiednio 18. lub 25. roku życia otrzymują Kartę na okres ważności orzeczenia. Karta oferuje system zniżek oraz dodatkowych uprawnień. Jej posiadacze mogą korzystać z katalogu oferty kulturalnej, rekreacyjnej czy transportowej na terenie całego kraju. Kartę przyznaje wójt, burmistrz lub prezydent miasta na wniosek członka rodziny wielodzietnej.” Jak informuje minister pracy i polityki społecznej – Władysław Kosiniak-Kamysz – zostało już złożonych ponad milion wniosków o wydanie Karty Dużej Rodziny.

Więcej możesz znaleźć właśnie na stronie rodzina.gov.pl.

Ponadto nie mógłbym zapomnieć o ostatnio chyba najbardziej nagłośnionej w mediach sprawie, a dotyczącej wyboru nowego Prezesa ZUS. Mianowicie na arenie pozostał tylko jeden kandydat, a ściślej kandydatka – Pani Katarzyna Kalata. Jako jedyna bowiem zdała test z wiedzy na temat przepisów prawa ubezpieczeń i oczekuje na rozmowę kwalifikacyjną, która ma się odbyć 14 kwietnia 2015r. Pewnie jak już słyszałeś, od kilkunastu lat prowadzi działalność gospodarczą, jest doktorem nauk prawnych, tytuł jej pracy doktorskiej brzmi „Przepisy ubezpieczeń społecznych w świetle konstytucyjnego prawa do równego traktowania” i przede wszystkim ZUS zna jak mało kto.

Jeżeli chcesz bliżej poznać kandydatkę na Prezesa ZUS wpisz po prostu w google.pl “prezes zus” lub zajrzyj TUTAJ, gdzie dodatkowo możesz posłuchać i zobaczyć jak prezentuje się w mediach.

Do tego mógłbym dorzucić jeszcze kwestię waloryzacji rent i emerytur w 2015r, ale o tym już wspomniałem w jednym z poprzednich wpisów.

Tak więc na koniec postanowiłem, że wspomnę o czymś zupełnie innym, ale równie istotnym. Otóż Sąd Najwyższy w swoim niedawnym orzeczeniu stwierdził, iż “pracownica, która po zmianie pracy zarabia mniej niż w poprzedniej firmie nie ma co liczyć na zasiłek chorobowy uwzględniający wysoką pensję przed zmianą pracy, nawet gdy nie było przerwy w ubezpieczeniu.” Sąd Najwyższy orzekł więc, “że kobieta w ciąży ma prawo dostać z ubezpieczeń społecznych zasiłek chorobowy wyliczony na podstawie wynagrodzenia, które otrzymuje u obecnego pracodawcy. Nie ma znaczenia, że u poprzedniego płaciła wyższe składki chorobowe i zarabiała więcej.” Niestety na stronie Sądu Najwyższego nie ma jeszcze tego orzeczenia, stąd źródłem informacji jest w tym przypadku artykuł pt. Ciągłość ubezpieczenia nie zawsze gwarantuje wysokie świadczenie na stronie kadry.abc.com.pl. Treść orzeczenia jest dosyć ciekawa, a zwłaszcza znacząca dla wielu z Was, więc postaram się w wolnej chwili przybliżyć jego treść. Oczywiście jak już znajdzie się na stronie Sądu Najwyższego.

Nowy oddział kancelarii w Rudzie Śląskiej

Mam dla Ciebie, ale również i dla siebie bardzo dobrą informację.  Bowiem jak tylko nie nadarzy się nic szczególnego to w kwietniu oficjalnie otworzymy nowy oddział w Rudzie Śląskiej przy ul. Czarnoleśnej 47. Będzie to pierwszy oddział kancelarii, której siedziba jest w Chrzanowie, dlatego też atmosfera jest podniosła a oczekiwania są duże 🙂 Ale jak inaczej! Trzeba mierzyć wysoko i być pozytywnie nastawionym. To zawsze pomaga, a na pewno dodaje chęci do działania. Tego zresztą nie brakuje, jak również motywacji do dalszego rozwoju. I jak to się mówi: to już połowa sukcesu 🙂

Póki co trwa jeszcze remont, choć jest już prawie na ukończeniu. W zasadzie pozostało jeszcze malowanie i umeblowanie wnętrza. Ale właśnie z malowaniem jest kłopot największy – ściany bowiem jak na złość nie chcą wyschnąć. Pogoda jednak za oknem jest coraz lepsza, więc i one odpuszczą. Finał prac jest więc już na przysłowiowe wyciągnięcie ręki. Tak więc kroczek po kroczku i powoli, ale do celu 🙂

Ponadto brakuje nam stażysty z Urzędu Pracy, tj. kogoś kto studiuje prawo co najmniej na III roku, ma ochotę czegoś się nauczyć, jest ambitny, komunikatywny, staranny, sumienny, odpowiedzialny, pracowity… i posiada wiele innych pożądanych cech 🙂 A na poważnie to nie słowa a czyny się liczą, więc jeżeli jesteś zainteresowany i co najmniej studiujesz prawo to zapraszam do kontaktu (patrz zakładka KONTAKT).

A poniżej mała galeria. Tak wyglądało to na początku:

3

2

1

 

Tak wygląda teraz:

6

5

4

A jak będzie wyglądać nie omieszkam napisać 🙂

Warto odwoływać się od decyzji ZUS !

Temat dzisiejszego wpisu nie wziął się znikąd. Nie jest też pierwszy raz poruszany na tym blogu. Nade wszystko nie ma też znaczenia tylko motywacyjnego. Wobec tego czym jest i czego dotyczy? Otóż jest sednem tego o czym i o kim tutaj piszę. Tematem niniejszego wpisu jest mianowicie odwołanie od decyzji ZUS, ale decyzji odmownej ZUS, decyzji niekorzystnej ZUS, decyzji krzywdzącej ZUS, to jest decyzji ZUS, od której warto się odwołać!

Odkąd założyłem bloga najczęstszymi pytaniami są:
– czy należy odwoływać się od decyzji ZUS?
– czy warto odwoływać się od decyzji ZUS?
– czy jest sens walczyć z ZUS w sądzie?

Odpowiedzi na powyższe pytania są, rozwiewając wszelkie wątpliwości, twierdzące. TAK – należy, warto i jest sens odwoływać się od decyzji ZUS. A dlaczego?

Przede wszystkim jesteś zwolniony z kosztów sądowych, czyli nie musisz wnosić żadnych opłat w sądzie w związku ze złożeniem odwołania. Z kolei w sprawach cywilnych np. o zapłatę, gdy składasz pozew jednocześnie musisz uiścić opłatę w kwocie odpowiadającej 5% wartości przedmiotu sporu – od kwoty 15.000,00zł będzie to 750zł. Mało tego, w razie konieczności skorzystania z opinii biegłego również nie musisz martwić się kosztami. A zapewniam Cię, że koszty opinii biegłych sądowych nie należą do małych. Jest to duży atut we wszystkich sprawach o świadczenia, których przyznanie zależy od stanu zdrowia, tudzież (nie)zdolności do pracy.

Ponadto po złożeniu odwołania od decyzji ZUS sprawa trafia pod ocenę niezależnego, niezawisłego i bezstronnego sądu. I to już nie są czasy kiedy tego typu przymiotniki tylko wzniośle brzmią i estetycznie wyglądają. Co prawda, prawo nadal nie jest doskonałe, ale sala sądowa jest teraz miejscem gdzie można jak równy z równym rywalizować i walczyć o swoje prawa, nawet jeżeli przeciwnikiem jest ZUS. Mało tego zwracam Ci uwagę, iż w ramach niezależności sądowej znaczenie ma również fakt (dotyczy np. spraw o rentę z tytułu niezdolności do pracy), że ponowne badanie stanu zdrowia przeprowadzane jest przez biegłych lekarzy sądowych, niezwiązanych ze strukturami ZUS. Przy czym nie chcę powiedzieć, że lekarze orzecznicy ZUS są niekompetentni, ale częstokroć ich specjalności nie odpowiadają Twoim schorzeniom (co często się zdarza, a na co nie zwraca się uwagi), a nadto są związani „polityką ZUS” (nawiązując do „cudownych uzdrowień” i do tego, że ZUS jest instytucją państwową).

Jedynym minusem jaki zawsze się pojawia jest czas i z tym związana długość procesu sądowego. Nie da się ukryć, że jest to zazwyczaj kilka, a nawet kilkanaście miesięcy. Zazwyczaj ma na to wpływ wiele czynników. Począwszy od obiegu korespondencji, okręgu sądowego, liczby spraw w danym sądzie, stanu faktycznego i prawnego sprawy, a kończąc na samej treści odwołania. Moim jednak zdaniem koszt związany z poświęceniem Twojego czasu jest niewielki w porównaniu do potencjalnego efektu końcowego. Otóż w zasadzie przez większość czasu od dnia złożenia odwołania do dnia rozstrzygnięcia sprawy możesz zajmować się tym samym, czym w przypadku odpuszczenia i nie odwołania się. Jedynie będziesz musiał stawić się raz lub dwa na posiedzenie sądu. Nie jest bowiem tak, że non stop będziesz musiał jeździć do sądu na rozprawy, przeglądanie akt, czy też inne tego typu sprawy. Oczywiście jest to duże uproszczenie (patrz ostatnio dodany ważny artykuł o ciężarze dowodu), ale jeżeli występujesz bez profesjonalnej pomocy prawnej, to mniej więcej tak to wygląda. Tym samym w ostateczności niewiele tracisz a możesz sporo zyskać w postaci wygrania sprawy, tudzież zmiany decyzji i przyznania prawa do świadczenia. W przeciwnym razie zapewne podobnie spędzisz czas, ale na pewno nie otrzymasz świadczenia ZUS. Wiąże się z tym jeszcze element stresu, jaki towarzyszy każdej wizycie w sądzie, aczkolwiek jest to sprawa indywidualna i podobnie jak „wycena” czasu inaczej wpływa u każdego na decyzję o odwołaniu lub nie odwołaniu od decyzji ZUS.

W końcu jeżeli chcesz na własną rękę dowodzić swoich racji to w tym w miejscu masz gotowe do tego narządzie, czyli wzór odwołania od decyzji ZUS. Zakładam, że ten element również możesz zaliczyć do grupy innych przemawiających za tym, że warto i jest sens odwoływać się od decyzji ZUS. Poza tym zawsze możesz się skontaktować ze mną 🙂

Tak więc parafrazując klasyka: ubezpieczeni wszystkich Oddziałów ZUS, odwołujcie się!

Kończąc, uczciwie i dla porządku jeszcze dodam, że to co wyżej napisałem ma charakter ogólny, bo nad każdą sprawą należy się z osobna zastanowić i dopiero wtedy podjąć decyzję. Inaczej mówiąc, należy poznać jej szczegóły prawne i faktyczne. Nie można bowiem wykluczyć, że czasem wyniku sprawy nie będzie dało się przechylić na swoją korzyść, nawet stosując najbardziej swobodną interpretację przepisów. Niekiedy więc warto przed złożeniem odwołania skorzystać z fachowej pomocy i rozwiać swoje wątpliwości.

Ale dosyć już na tym, bowiem nie miałem tutaj zamiaru rozdrabniać na czynniki pierwsze poszczególnych spraw tylko generalnie wyjść naprzeciw wszystkim tym, którzy generalnie o sens walki z ZUS pytają.

Zmniejszenie obowiązków płatników w zakresie ZUS

W dniu 01 stycznia 2015r weszła w życie ustawa z dnia 7 listopada 2014r o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej. Jak przekonuje ustawodawca, jest ona „kontynuacją wcześniejszych działań legislacyjnych mających na  celu ułatwienie i uproszczenie regulacji prawnych dotyczących wykonywania działalności  gospodarczej  (w latach 2011 – 2013 weszły w życie trzy ustawy o charakterze  deregulacyjnym, w ramach których dokonano łącznie 284 zmiany w 109 ustawach).”

Zmiana dotyczy też ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej usus) i wynikających z niej obowiązków dla płatników składek. Otóż ustawodawca, działając pod dosyć nośnym hasłem ułatwienia prowadzenia biznesu, (1) zniósł obowiązek sprawdzania przez płatników prawidłowości danych przekazanych do ZUS oraz (2) zniósł obowiązek płatników składek dotyczący przekazywania informacji z raportów miesięcznych.

Ad. 1
I tak w ramach pierwszego udogodnienia zmiana polega na wykreśleniu z art. 41 ust. 7 usus, zgodnie z którym płatnik składek, do 30 kwietnia następnego roku, był zobowiązany dokonać sprawdzenia prawidłowości danych przekazanych do ZUS w imiennych raportach miesięcznych dotyczących danego roku kalendarzowego.

W związku z tym uchylony został również w art. 98 ust. 1 pkt 6a usus, który nakładał na płatnika składek sankcję karną za niestwierdzenie nieprawidłowości w uprzednio potwierdzonym imiennym raporcie miesięcznym w terminie określonym w ww. art. 41 ust. 7 (kara grzywny do 5000 zł).

W uzasadnieniu do projektu ustawy można przeczytać, iż zniesiony obowiązek był zbędnym obciążeniem administracyjnym płatników składek, bowiem w razie stwierdzenia nieprawidłowości płatnik we własnym zakresie jest zobowiązany, na podstawie art. 41 ust. 6 usus, do złożenia raportu korygującego. Mało tego taki obowiązek powstaje również wyniku otrzymania zawiadomienia o stwierdzeniu nieprawidłowości przez ZUS lub zakwestionowania przez samego ubezpieczonego danych zawartych w raporcie miesięcznym.

Ponadto w uzasadnienia do ustawy można nadto przeczytać, że:

Ze względu na fakt, iż termin, o którym mowa w art. 41 ust. 7 ustawy o sus, jest terminem instrukcyjnym, jego przekroczenie nie rodzi dla płatnika oraz ubezpieczonego żadnych negatywnych skutków, w szczególności nie uniemożliwia złożenia kolejnej korekty w późniejszym czasie. Z przeprowadzonych przez ZUS badań wynika, że liczba płatników składek, którzy złożyli korekty dokumentów za rok 2010 po 30 kwietnia 2011 r. wyniosła 97,5 tys., a złożyli oni łącznie blisko 410 tys. dokumentów ubezpieczeniowych, z czego 50 tys. na wezwanie ZUS. Równocześnie w roku 2011 wpłynęło do ZUS łącznie 1 079,2 mln dokumentów korygujących, za okresy od stycznia 1999 r.4) Powyższe dane wskazują, że obowiązek wynikający z przepisu art. 41 ust. 7 ustawy o sus nie wpływa na ustabilizowanie stanu rozliczeń na kontach płatników składek oraz na kontach ubezpieczonych.

Ad. 2
Z kolei drugie ułatwienie polega na zmianie art. 41 ust. 10 usus w ten sposób, że obecnie płatnik składek, który opłaca za ubezpieczonych tylko składkę na ubezpieczenie zdrowotne, zwolniony został z obowiązku przekazywania ubezpieczonym informacji z raportów miesięcznych w tym zakresie.

Jednocześnie dodany został w art. 41 ust. 10a usus, który przewiduje możliwość wnioskowania przez ubezpieczonego o wystawienie informacji z raportów miesięcznych, nie częściej jednak niż raz na miesiąc za miesiąc poprzedni, z wyłączeniem przypadków pobierania składek z emerytur i rent.

Powyższe nie wymaga większego komentarza więc przytaczam tylko część uzasadnienia do rzeczowej noweli:

Utrzymanie przedmiotowego obowiązku (dawny art. 41 ust. 10 usus) wydaje się nie mieć uzasadnienia, szczególnie w kontekście wprowadzenia od dnia 1 stycznia 2013 r. systemu elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorcy (tzw. eWUŚ). Umożliwia ona natychmiastowe potwierdzenie prawa do świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

(…) emeryci i renciści posiadają legitymację uprawniającą do korzystania z bezpłatnej opieki zdrowotnej (dodany art. 41 ust. 10a).

Moje teraz pytanie: jaki to będzie miało wpływ na prowadzenie działalności gospodarczej gospodarczej lub jej rozpoczęcie? Mam co do tego wątpliwości… A Ty co na ten temat sądzisz? Może masz jakieś bardziej istotne propozycje zmian, które ułatwiłyby Ci prowadzenie biznesu. Niekoniecznie muszą być tak hucznie nazwane. Ważne aby pozwoliły się skupić nad tym co umiesz najbardziej, czyli zarabianie pieniędzy. Jak tak, to śmiało pisz w komentarzach lub w mailach.

Na koniec małe pocieszenie – jeżeli podobnie jak ja masz obiekcje co do wprowadzonych ułatwień to jesteś podobnego zdania co Sąd Najwyższy, który zaopiniował je w następujący sposób: “Zmiany w usus nie nasuwają zastrzeżeń prawnych ale dyskusyjna jest skuteczność tych zmian jako środka ułatwiania działalności gospodarczej.”