Skip to content Skip to footer

Dwie wygrane z ZUS jednego dnia. Warto odwoływać się od błędnych decyzji

30 września 2026 r. okazał się bardzo dobrym dniem dla naszych Klientów. W dwóch różnych sprawach sądy zmieniły niekorzystne decyzje ZUS. Jedna z nich zakończyła się pełną wygraną, druga zaś uwzględnieniem odwołania w zdecydowanej części.

To kolejny dowód na to, że jeżeli decyzja ZUS opiera się na błędnej wykładni przepisów, pochopnej ocenie dowodów albo zbyt daleko idących założeniach organu, warto rozważyć wniesienie odwołania.

Wygrana w sprawie o nauczycielskie świadczenie kompensacyjne

Pierwsza sprawa dotyczyła odmowy przyznania nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego. ZUS uznał, że przeszkodą w uzyskaniu świadczenia było wykonywanie pracy po ustaniu zatrudnienia nauczycielskiego, a przed złożeniem wniosku.

Nie zgodziliśmy się z takim stanowiskiem. Wskazywaliśmy, że ZUS wprowadził w praktyce dodatkowy warunek, którego nie przewidują przepisy ustawy. Czym innym jest bowiem nabycie prawa do świadczenia, a czym innym wpływ późniejszej aktywności zawodowej na jego wypłatę.

Sąd podzielił stanowisko odwołującej i zmienił decyzję ZUS. Przyznał prawo do nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego od 1 października 2024 r., a dodatkowo zasądził od ZUS zwrot kosztów zastępstwa procesowego.

ZUS obniżył wynagrodzenie do płacy minimalnej. Sąd przyznał podstawę 6 750 zł

Druga sprawa dotyczyła podstawy wymiaru składek pracownika. ZUS zakwestionował wynagrodzenie ustalone w umowie o pracę i obniżył podstawę składek do wysokości minimalnego wynagrodzenia.

Organ powoływał się między innymi na więzi rodzinne pomiędzy pracownikiem i pracodawcą, brak formalnego wykształcenia kierunkowego oraz stosunkowo krótki okres pracy przed powstaniem niezdolności do pracy. Nie uwzględnił natomiast w należyty sposób rzeczywistego wykonywania obowiązków, sytuacji finansowej firmy, zakresu pracy ani warunków zatrudnienia w lokalnej branży turystycznej.

W toku postępowania przedstawiliśmy obszerny materiał dowodowy dotyczący między innymi faktycznego wykonywania pracy, zakresu obowiązków, kondycji finansowej przedsiębiorstwa oraz okoliczności związanych z późniejszą niezdolnością do pracy.

Sąd nie podzielił stanowiska ZUS, zgodnie z którym właściwą podstawą miało być jedynie minimalne wynagrodzenie. Ustalił, że pracownica rzeczywiście świadczyła pracę, a podstawę wymiaru składek stanowi kwota 6 750 zł. Odwołanie zostało oddalone wyłącznie ponad tę kwotę, dlatego wynik tej sprawy należy ocenić jako wygraną w przeważającej części.

Czy warto odwołać się od decyzji ZUS?

Te dwie sprawy były zupełnie różne. Łączyło je jednak jedno: ZUS przedstawił własną, niekorzystną dla ubezpieczonych ocenę przepisów i zgromadzonych dowodów. Dopiero skierowanie spraw do sądu pozwoliło poddać stanowisko organu niezależnej kontroli i uzyskać korzystne rozstrzygnięcia.

Nie każde odwołanie od decyzji ZUS prowadzi oczywiście do wygranej. Każdą sprawę trzeba ocenić indywidualnie, zebrać właściwe dowody i odpowiednio przygotować argumentację. Warto przy tym pamiętać, że ZUS po wniesieniu odwołania staje się stroną postępowania i musi bronić swojej decyzji na takich samych zasadach jak ubezpieczony.

W tym przypadku dwa korzystne orzeczenia sądów jednego dnia niewątpliwie cieszą. Przede wszystkim jednak pokazują, że z ZUS warto walczyć, jeżeli decyzja nie odpowiada rzeczywistemu stanowi sprawy, obowiązującym przepisom lub ich wykładni.

Leave a comment

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.