Kiedy i czy warto składać wniosek o rozpoznanie odwołania od decyzji ZUS na rozprawie?

W obecnym stanie prawnym rozpoznanie odwołania może nastąpić na posiedzeniu niejawnym. Bez zatem stosownego wniosku osoby odwołującej, przeprowadzenie przez Sąd rozprawy nie jest wcale pewne.

Formułując jednak wniosek o przeprowadzenie rozprawy albo o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym (co też jest dopuszczalne) trzeba tą kwestię dobrze przemyśleć.

Wniosek o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym

W przypadku złożenia wniosku o rozpoznanie odwołania na posiedzeniu niejawnym skutkuje to szybszym rozpoznaniem sprawy, bo nie będzie potrzeby oczekiwania na termin rozprawy. Taki wniosek warto jednak rozważyć, gdy wszelkie okoliczności sprawy wynikają z dokumentów lub gdy dotychczasowe postępowanie dowodowe jest wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy. Trzeba jednak bardzo ostrożnie do tego podchodzić, bowiem gdy Sąd zdecyduje się rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, to tym samym nie będzie już możliwości zajęcia ustnie swojego stanowiska (właśnie na rozprawie).

Jako przykład zasadności takiego wniosku podaję sprawę o rentę z tytułu niezdolności do pracy, w której opinie sądowe są korzystne dla odwołującego. Wówczas przeprowadzenie dodatkowo rozprawy nie wydaje się niezbędne.

Wniosek o rozpoznanie sprawy na rozprawie

Natomiast co do wniosku o rozprawę to warto takowy złożyć, gdy jednocześnie wnioskuje się o przesłuchanie świadków, czy samego ubezpieczonego/płatnika składek jako strony. Co ważne, aby wniosek o rozprawę był wiążący dla Sądu to bezwzględnie należy go uwzględnić w odwołaniu. Z przepisu bowiem wynika, że rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym jest niedopuszczalne, jeżeli strona w pierwszym piśmie procesowym złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy.

W przypadku spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych takim pierwszym pismem procesowym jest odwołanie.

Na co uważać ?

Złożenie wniosku o rozpoznanie odwołania na rozprawie niesie jednak za sobą określone pułapki procesowe. Jeśli bowiem odwołujący wniesie o przeprowadzenie rozprawy, ale z drugiej zaś strony nie wniesie o rozpoznanie sprawy w swej nieobecności i jednocześnie żadna ze stron nie stawi się na rozprawę, to Sąd może zawiesić postępowanie z uwagi na… niestawiennictwo stron.

W ostatnim czasie sytuacja tego rodzaju przydarzyła się jednej z osób, które przyszły po pomoc do kancelarii. Odwołująca nie złożyła wniosku o rozpoznanie sprawy w swej nieobecności. Podobnie pełnomocnik ZUS nie składał wniosku o rozpoznanie sprawy pod swą nieobecność. Na wyznaczonym, pierwszym terminie rozprawy nie pojawił się zatem nikt. Sąd więc zawiesił postępowanie, wskazując jako przyczynę niestawiennictwo obu stron.

Ktoś mógłby zapytać – postępowanie jest zawieszone i co w zasadzie z tego wynika?

W świetle przypisów kodeksu termin na podjęcie postępowania zawieszonego z tej przyczyny (tj. niestawiennictwa stron) jest dość krótki – 3 miesięczny, liczony od daty wydania postanowienia. Jeśli więc wniosek taki nie zostanie w tym czasie zgłoszony, postępowanie wszczęte odwołaniem zakończy się umorzeniem. A to już niesie za sobą dosyć poważne konsekwencje. Owszem, można jeszcze składać zażalenie na np. postanowienie o umorzeniu postępowania, ale nie ma gwarancji, że w wyniku tego postanowienie zostanie uchylone. I w konsekwencji, że Sąd rozpozna sprawę merytorycznie. Na czym przecież docelowo zależy każdemu kto składa odwołanie.

Istotną jest również informacja, że w przypadku zawieszenia postępowania w wyniku postanowienia wydanego na rozprawie Sąd nie doręcza jego odpisu stronom postępowania. Inaczej pisząc, Sąd nie poinformuje o tym fakcie żadnej ze stron postępowania, tj. odwołującego i organu rentowego. Należy wówczas samemu zorientować się co na wyznaczonym terminie rozprawy się wydarzyło. Brak zainteresowana może właśnie spowodować umorzeniem postępowania po okresie owych 3 miesięcy od daty zawieszenia.

Swoją drogą właśnie w takiej konkretnie sytuacji znalazła się ww. osoba, która zwróciła się ostatnio do mnie o pomoc. Obecnie zostało złożone zażalenie i choć znalazły się argumenty na uwzględnienie zażalenia to ostatecznie od Sądu II instancji będzie zależało jaki będzie wynik postępowania zażaleniowego.