Waloryzacja emerytur i rent – zapowiedź zmian w 2015r

W dniu wczorajszym na posiedzeniu Sejmu Premier Donald Tusk zapowiedział zmiany m. in. w waloryzacji  emerytur i rent na rok 2015. W skrócie polegać mają ta zwiększeniu globalnej kwoty przeznaczonej na waloryzację oraz ustaleniu, że minimalny wzrost świadczenia wyniesie 36zł w 2015r. Z artykułem na ten temat możesz zapoznać się klikając w poniższy tekst:

Tusk zapowiada duże zmiany w waloryzacji emerytur i rent.
Najniższa podwyżka 36 zł

Z kolei w artykule poniżej opinie na temat powyższego projektu, a także innych powiązanych kwestii, takich jak: budżet państwa, deficyt budżetowy, ulga na dzieci, KRUS

Zamiast reform, rząd proponuje wyższą waloryzację emerytur i maksymalne ulgi na dzieci

ZUS na YouTube

Nie od dziś wiadomo, że media społecznościowe święcą triumfy w komunikacji międzyludzkiej. Bez nich w zasadzie żaden z użytkowników internetu obejść się nie może. Sam przecież korzystam z facebooka, twittera, linkedin, goldenline i wielu innych. Co prawda głównie celem prezentowania tutaj zamieszczanych wpisów, ale nie ukrywam, że w związku z tym i ja połknąłem bakcyla :-)

Tymczasem ogólnospołeczna tendencja udzieliła się również Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych. Mianowicie  w  tym  roku  ZUS  otworzył  na  YouTube  swój  kanał  elektroniczny ! I może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jest to właśnie kanał elektroniczny ZUS :-) Bowiem mimo wszystkich uprzedzeń, sporów i kłopotów jakie z działalnością organu rentowego kojarzy wielu z Was, to tego typu akcja zasługuje na pochwałę.

Jak przekonuje Zakład, w prezentowanych filmikach pokazuje przede wszystkim czym jest Platforma Usług Elektronicznych (PUE), ale także zamieszcza najnowsze informacje z zakresu ubezpieczeń społecznych. Dodatkowo w informacjach o otwartym kanale można przeczytać, że filmiki są krótkie, na temat, a i z przymrużeniem oka. Zobaczcie sami klikając TUTAJ.

Poniżej z kolei skrótowo, posiłkując się informacjiami ze strony ZUS, wyjaśniam czym jest owe PUE:

Platforma Usług Elektronicznych (w skrócie PUE) – jest to zestaw nowoczesnych usług dla wszystkich klientów ZUS; dzięki tej formie kontaktu z ZUS można zrealizować większość spraw związanych z ubezpieczeniami społecznymi bez wychodzenia z domu – przez Internet; w ten sposób można uzyskać informacje o ubezpieczeniach, świadczeniach i płatnościach, można sprawdzić wszelkie swoje dane zamieszczone na koncie w ZUS, a także złożyć i odbierać niezbędne dokumenty oraz rozliczyć składki (ePłatnik); więcej informacji na stronie pue.zus.pl.

Ile osób wybrało OFE ?

Do końca lipca mieliśmy czas na złożenie deklaracji o pozostaniu w OFE. Moment ten jednak już minął – przynajmniej na najbliższe dwa lata (więcej na ten temat przeczytasz w moim artykule pt. “System emerytalny w Polsce po reformie w 2014r”). W związku z tym postanowiłem poszukać informacji na temat ile osób zdecydowało się odkładać w dalszym ciągu część swoich środków w OFE. Po przeglądnięciu dostępnych w internecie materiałów prasowych okazuje się przede wszystkim, że zdecydowana większość z Nas na ostatnią chwilę odłożyło swoją decyzję. Stąd początkowe szacunki odnośnie liczby osób wybierających OFE, zwłaszcza Prezesa ZUS, okazały się nietrafne. Poniżej część artykułu opisującego przedmiotowe dane – możesz też kliknąć i przeczytać cały.

2 mln 564 tys. 72 – tyle deklaracji osób, które chcą, by część ich składki emerytalnej trafiała także do OFE zarejestrował ZUS. To dane ostateczne. W poniedziałek zakończyło się liczenie deklaracji. Ok. 2 proc. z tych wniosków będzie jeszcze weryfikowane.

Przebieg postępowania po wniesieniu odwołania

Często otrzymuje pytania „czego mam się spodziewać jak złożę odwołanie?”, „czy będę musiał/a stawić się w sądzie?”, czy też najbardziej ogólne „na co mam się przygotować, bo nigdy nie byłem/am w sądzie?” Ty też się nad tym zastanawiasz? Zapewne, bo jest to pierwsza niewiadoma po tym jak już uzyskasz informacje na temat samego odwołania (co, jak, gdzie itp.). W związku z tym postaram się w możliwie najprostszy sposób opisać dalszy typowy rozwój wydarzeń od momentu złożenia odwołania.

Po pierwsze po wniesieniu odwołania organ rentowy tak jakby ponownie analizuje przedmiot sprawy. W ciągu 30 dni od dnia wniesienia odwołania musi albo przekazać odwołanie wraz z aktami sprawy do sądu albo, jeżeli uznaje odwołanie w całości za słuszne, może zmienić lub uchylić zaskarżoną decyzję. W drugim wypadku odwołaniu nie nadaje się dalszego biegu, ale pamiętaj, że takie sytuacje zdarzają się zupełnie wyjątkowo.

Zwracam uwagę, że to organ rentowy przekazuje odwołanie do sądu, a Ty jedynie kierujesz je do sądu ale za pośrednictwem właściwego oddziału ZUS. Innymi słowy wygląda to tak, że odwołanie składasz na dzienniku podawczym organu rentowego, a ten przekazuje je do sądu. Nie zwalnia Cię to jednak przed wskazaniem w treści odwołania właściwego sądu, do którego kierujesz odwołanie. Na ten temat powinno być pouczenie na każdej decyzji ZUS. Jeżeli jednak wskażesz błędnie sąd, to mimo wszystko ZUS ma obowiązek i tak przekazać odwołanie właściwemu sądowi.

I jeszcze co do terminu w jakim ZUS ma przekazać odwołanie do sądu. Mianowicie możesz się spotkać ze zdaniem, że tak naprawdę odwołanie ma być przekazane sądowi niezwłocznie. W istocie będzie to prawda, bo pisze tak i w kodeksie postępowania cywilnego i w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Ale po uważniejszej lekturze zauważysz, że pod pojęciem „niezwłocznie” kryją się tak naprawdę „30 dni”. Jest to bowiem czas, w którym ZUS może zmienić lub uchylić zaskarżoną decyzję, tudzież przeanalizować ponownie przedmiot sprawy.

Następnie jak już akta trafią do sądu nadaje się sprawie odpowiednią sygnaturę i zakłada się akta sprawy. Odwołanie podlega też badaniu pod względem warunków formalnych przewidzianych dla pism procesowych, tj. czy jest podpisane, zawiera oznaczenie sądu, imię i nazwisko lub nazwę stron, numer PESEL itp. Jeżeli odwołanie od decyzji ZUS zawiera takie błędy lub braki, to zostaniesz wezwany do jego poprawienia lub uzupełnienia w terminie tygodniowym pod rygorem zwrotu. Jednakże mylne oznaczenie pisma procesowego lub inne oczywiste niedokładności nie stanowią przeszkody do nadania pismu biegu i rozpoznania go w trybie właściwym.

Jeżeli odwołanie będzie kompletne to kolejno otrzymasz z sądu zawiadomienie o terminie posiedzenia sądu wraz z odpowiedzią na odwołanie. Przy czym odpowiedź na odwołanie otrzymasz jeżeli ZUS takie sporządzi, albowiem nieraz bywa tak, że ZUS w żaden sposób nie odniesie się do treści odwołania. Gdybyś jednak odpowiedź na odwołanie otrzymał, to po zapoznaniu się zawsze trzeba się zastanowić czy nie należałoby na nie jakoś zareagować, tj. napisać do sądu pisma procesowego, w którym m. in. podtrzyma się swoje roszczenie, wnioski dowodowe i twierdzenia, a co do zaprezentowanych przez organ rentowy wyrazi stanowisko, że (w skrócie) „nie zasługują na uwagę” :-)

Co do Twojej obecności na terminie posiedzenia sądowego to w zasadzie nie jest ona obowiązkowa. Jednakże to Ty jesteś najbardziej zainteresowany wynikiem całego postępowania, więc obecność byłaby wskazana, zwłaszcza, że dzięki temu będziesz mógł bezpośrednio przed sądem przedstawić swoje racje. Mało tego może okazać się, że zamiast zawiadomienia otrzymasz wezwanie do osobistego stawiennictwa pod rygorem pominięcia dowodu z przesłuchania w charakterze strony. W takim wypadku jeżeli nie stawisz się na rozprawę będziesz pozbawiony w późniejszym terminie skorzystania z tego dowodu, który jak pisałem wyżej, może być znaczący dla rozstrzygnięcia całej sprawy (dla przykładu w sprawach z odwołania o emeryturę w warunkach szczególnych).

Mało tego częstokroć w sprawach dotyczących ubezpieczeń społecznych konieczny jest dowód z opinii biegłego (np. w sprawie o rentę z tytułu niezdolności do pracy). Jeżeli w odwołaniu zawrzesz wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego to co do zasady od woli sądu zależy jego dopuszczenie, ale w rzeczywistości przeważnie jest uwzględniany. Wynika to przede wszystkim z potrzeby skorzystania z wiedzy specjalistycznej oraz bogatego orzecznictwa sądowego na ten temat. Warto się na nie powołać w treści odwołania.

Tak więc, gdy przedmiot sprawy będzie wymagał dowodu z opinii biegłego sądowego i takowy sąd dopuści, to zostaniesz wezwany do stawienia się w wyznaczonym miejscu i czasie na przedmiotowe badanie. W tym przypadku twoje stawiennictwo jest (bez potrzeby wyjaśniania) oczywiście obowiązkowe. Warto abyś zabrał ze sobą aktualne wyniki badań, nawet jeżeli znajdują się już w aktach sprawy. Następnie na tej podstawie biegły wyda pisemną opinię, którą bezpośrednio wyśle do sądu. Z kolei sąd odpis opinii prześle do Ciebie, wyznaczając jednocześnie np. 14-o dniowy termin do wniesienia ewentualnych zarzutów. Przy czym zarzuty to nic innego jak kolejne pismo procesowe, w którym możesz oświadczyć, że z opinią biegłego się zgadzasz lub wręcz przeciwnie i wówczas powinieneś szczegółowo opisać zauważone niezgodności. Możesz też wnioskować o przesłuchanie biegłego na rozprawie lub o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego.

Dodatkowo często niezbędne jest skorzystanie z dowodu z zeznań świadków. Do głowy przychodzi mi przykład sprawy o emeryturę w warunkach szczególnych, dla których charakterystyczne jest, że ZUS odmawia prawa, bowiem przedłożone świadectwo pracy jest niewłaściwe lub w ogóle go nie ma. Wtedy należy (już w odwołaniu) zawnioskować o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków np. na okoliczność Twojej pracy w warunkach szczególnych stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Przy czym jak się domyślasz świadkiem powinna być osoba, która w okresie Twojej pracy także pracowała i stąd wie jakie miałeś obowiązki i jak w ogólności wyglądała Twoja praca. Dodatkowo zauważ, że pisząc o świadkach piszę w liczbie mnogiej. Mianowicie zawsze warto wskazać kilku świadków (o ile masz taką możliwość), bowiem przede wszystkim im więcej tym lepiej, po drugie nigdy do końca nie przewidzisz co zezna powołany świadek i po trzecie później sąd może już nie dopuścić kolejnego dowodu z zeznań świadków. Jednak jak już sąd dopuści dowód z zeznań świadków to nieodłączne jest ich przesłuchanie. W praktyce większą część przesłuchania wykonuje sędzia ale Ty również możesz zadawać pytania świadkowi i tym samym uzupełnić zeznania o okoliczności dla Ciebie najistotniejsze.

W końcu po wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sąd zamyka rozprawę i wydaje wyrok. Co ważne w sprawach zawiłych publikacja wyroku może być odroczona tylko raz do maksymalnie dwóch tygodni. Ogłoszenie wyroku zawsze odbywa się na posiedzeniu jawnym poprzez odczytanie jego sentencji. Po tym podawane są jeszcze ustne motywy rozstrzygnięcia.

I na tym kończy się postępowanie sądowe w I instancji. Dalej istnieje możliwość wniesienia apelacji dla obu stron – postępowanie sądowe jest bowiem dwuinstancyjne. O tym jednak w późniejszym czasie, jako że niniejszy wpis i tak jest już obszerny, a o postępowaniu apelacyjnym można by równie dużo (i długo) pisać :-)

Na zakończenie podkreślam, że powyżej opisane (i to skrótowo) są jedynie wybrane aspekty postępowania, jednak najczęściej spotykane i wymagające wytłumaczenia. Mimo tego wystarczające jest to do wyobrażenia, że jest to proces dosyć dynamiczny i wymagający znajomości wielu przepisów prawa.

Ponad 10 000 pobrań wzoru odwołania !!!

W zasadzie to nawet ponad 10 500 pobrań – nie ma co, liczba co najmniej imponująca, biorąc pod uwagę, że dopiero co ruszyłem z bogiem :-) Pozostaje mi serdecznie podziękować i mieć nadzieję, że jeżeli tu zaglądnąłeś i skorzystałeś z przygotowanych przeze mnie wzorów (w końcu jest jeszcze wzór sprzeciwu), to jednocześnie znalazłeś poszukiwane wiadomości. A nadto, że dzięki temu z o wiele większą swobodą poradziłeś sobie z napisaniem odwołania. Bo jakby nie patrzeć nieraz jest nad czym popracować. W końcu ZUS nie przestaje dawać nam spokoju i wytchnienia :-) Tak więc raz jeszcze WIELKIE DZIĘKI. I to w szczególności za motywację jaką czerpie stąd, że treści tutaj stworzone trafiają do bezpośredniego odbiorcy, jakim jesteś TY :-)

P.S. Choć patrząc z drugiej strony na zainteresowanie jakim cieszą się tutaj (i w ogóle w Internecie) wzory odwołania od decyzji ZUS i sprzeciwu do komisji ZUS to skłania do głębokich refleksji…

Niezdolność do samodzielnej egzystencji

Tytułem uzupełnienia do ostatniego wpisu winny Ci jestem wyjaśnienie czym jest tzw. „niezdolność do samodzielnej egzystencji”. I tak przyjmuje się, że jest to kwalifikowana postać niezdolności , którą zgodnie z art. 13 ust. 5 ustawy o emeryturach i rentach z FUS orzeka się w przypadku stwierdzenia naruszenia sprawności organizmu w stopniu powodującym konieczność stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innej osoby w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych.

Można więc powiedzieć, że termin “niezdolność do samodzielnej egzystencji” mieści w sobie tak opiekę, oznaczającą pielęgnację, czyli zapewnienie ubezpieczonemu możliwości poruszania się, odżywiania, zaspokajania potrzeb fizjologicznych, utrzymywania higieny osobistej itp., jak również pomoc w załatwianiu elementarnych spraw życia codziennego, takich jak robienie zakupów, uiszczanie opłat, składanie wizyt u lekarza (tak SA w Szczecinie w wyroku z dnia 6 września 2012 r., syg. akt III AUa 372/12).

Co ważne wraz ze stwierdzeniem niezdolności do samodzielnej egzystencji oraz całkowitej niezdolności do pracy (konieczne jest stwierdzenie obu tych stanów łącznie) wiąże się dodatkowe uprawnienie. Mianowicie wówczas przysługuje Ci prawo do dodatku pielęgnacyjnego, którego aktualna wysokość to 206,76 zł/miesięcznie. Podobnie przysługuje on osobom, które ukończyły 75 lat, ale już bez potrzeby weryfikowania ich stanu zdrowia w drodze badania lekarza orzecznika ZUS.

Warto abyś jednocześnie też pamiętał, że uzyskanie prawa do dodatku pielęgnacyjnego nie przysługuje jakby z urzędu w przypadku orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy i niezdolności do samodzielnej egzystencji. Do tego konieczny jest Twój wniosek o przyznanie tego świadczenia. Jedynie wyjątkowo organ rentowy ustala prawo do dodatku bez osobnego wniosku osobom, które ukończyły 75 lat.

Niezdolność do pracy a niepełnosprawność

Tym razem postaram Ci się w skrócie wyjaśnić czym różni się niezdolność do pracy od niepełnosprawności. Są to bowiem dwa różne pojęcia, mające odrębne podstawy prawne, do których zakwalifikowania potrzeba spełnić odmienne przesłanki. Zapewne nieraz tu i ówdzie o nich usłyszałeś, myśląc, że w zasadzie oznaczają to samo. Tymczasem w istocie jest inaczej, o czym warto wiedzieć, bowiem w perspektywie składania odwołania od decyzji ZUS może mieć to olbrzymie znaczenie.

Zacznijmy więc od niezdolności do pracy. Uznanie za niezdolnego do pracy jest przede wszystkim jednym z warunków przyznania renty. Zgodnie z art. 12 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych niezdolną do pracy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności po przekwalifikowaniu. Przy czym całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy, z kolei częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji.

Z powyższego opisu wynikać by mogło, że o ocenie niezdolności do pracy decyduje tylko i wyłącznie ocena stanu zdrowia stwierdzająca występowanie określonych jednostek chorobowych i ich wpływ na funkcjonowanie organizmu człowieka. I tak jest ale tylko połowicznie. Bowiem w postępowaniu o uznanie za niezdolnego do pracy (przed organem rentowym czy w postępowaniu sądowym wywołanym odwołaniem od decyzji) oprócz oceny medycznej bada się również inne okoliczności takie jak: poziom kwalifikacji, możliwość zarobkowania w zakresie tych kwalifikacji, możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego. A nadto bierze się pod uwagę również rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne. Innymi słowy całościowo o niezdolności do pracy decyduje tzw. ocena prawna, na którą składa się ocena medyczna i inne okoliczności wymienione wyżej.

Z kolei niepełnosprawność i jej stopień związany jest z niezdolnością do wykonywania zatrudnienia, a nie z niezdolnością do pracy. Mało tego niepełnosprawność oznacza nie tylko naruszenie sprawności organizmu, lecz także utrudnienie, ograniczenie bądź niemożność wypełniania ról społecznych jako elementu uczestnictwa w życiu społecznym. Regulację na ten temat można znaleźć w odrębnej ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.

Podobnie jak w przypadku niezdolności do pracy, tak przy niepełnosprawności ustawodawca wprowadził różne jej stopnie: znaczny, umiarkowany i lekki. Zgodnie z art. 4 ww. ustawy:

1) do znacznego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej i wymagającą, w celu pełnienia ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji,

2) do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej lub wymagającą czasowej albo częściowej pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych,

3) do lekkiego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę o naruszonej sprawności organizmu, powodującej w sposób istotny obniżenie zdolności do wykonywania pracy, w porównaniu do zdolności, jaką wykazuje osoba o podobnych kwalifikacjach zawodowych z pełną sprawnością psychiczną i fizyczną, lub mająca ograniczenia w pełnieniu ról społecznych dające się kompensować przy pomocy wyposażenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze lub środki techniczne.

Co jednak tutaj najważniejsze orzeczenie o niepełnosprawności wydane w trybie tej ustawy nie jest równoznaczne z orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS wydanym w trybie ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Co oznacza, że nie wywiera ono skutków prawnych, jakie wiążą się z orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS (np. przyznaniem prawa do renty). Odwrotny mechanizm prawodawca zastosował jedynie w zakresie orzeczenia lekarza orzecznika ZUS, albowiem orzeczenie lekarza orzecznika ZUS o całkowitej niezdolności do pracy jest równoznaczne z orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Ale nie na odwrót.

W takim razie jakie znaczenie może mieć orzeczenie o stopniu niepełnosprawności w sytuacji starania się rentę? Z powyższego wynikałoby, że niewielkie ale w rzeczywistości jest nie mniej przydatne jak np. szereg dokumentów medycznych stwierdzających stan zdrowia i stopień niezdolności do pracy. Mianowicie przyjmuje się, że orzeczenie o stopniu niepełnosprawności nie może być pomijane przy ocenie niezdolności do pracy warunkującej prawo do renty. Zawsze organ rentowy wydający decyzję, czy też sąd jeżeli od decyzji wniesiono odwołanie, powinien rozważyć jaki wpływ na zdolność do pracy ma stwierdzenie, że dana osoba ma ustalony np. umiarkowany stopień niepełnosprawności. Mało tego z orzecznictwa wynika, że orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności nie stanowi przeszkody do orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy w trybie ustawy o emeryturach i rentach z FUS.

Podsumowując tytułowe pojęcia są od siebie różne, różny jest ich podział na stopnie, mają odmienne uregulowania prawne, a nade wszystko nie wywołują takich samych skutków prawnych. Mało tego, jako że blog skierowany jest głównie do osób ubiegających się o różne świadczenia z ubezpieczeń społecznych, to z orzeczenia o stopniu niepełnosprawności można i należy korzystać w postępowaniu z odwołania od decyzji ZUS, mając jednak świadomość, że nie jest ono równoznaczne w skutkach z orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS.

W zakładce BAZA WIEDZY – ORZECZNICTWO znajdziesz wykorzystane tutaj orzeczenia sądów, które mogą się przydać do odwołania od decyzji ZUS, a nawet do sprzeciwu od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS :-)

Emerytury od czerwca 2014

W związku z natłokiem pracy i egzaminami na aplikacji radcowskiej ostatnio rzadziej udzielam się na swoim blogu. Tym jednak bardziej miło, że ciągle aktywnie komentujecie, zaglądacie i zadajecie pytania związane z tematyką ubezpieczeń społecznych. Świadczy to ni mniej, ni więcej, że temat jest warty uwagi i choć szeroko poruszany w mediach, to ciągle mało zrozumiały. No tak, przebrnięcie przez ogrom artykułów/przepisów i stosy odesłań od jednych do drugich jest nie lada wyzwaniem. Wspólnie jednak dajemy temu radę i oby tak dalej :-)

Tymczasem znajdując chwilę wolnego odsyłam do ważnego artykułu dla wielu przyszłych emerytów, w którym mowa o tym, że od czerwca 2014r przyznawane są pierwsze emerytury w powszechnym wieku emerytalnym. Wystarczy kliknąć w poniższy tekst :-)

“Od czerwca 2014 r. przyznawane są pierwsze emerytury w powszechnym wieku emerytalnym przewidzianym dla mężczyzn, z uwzględnieniem – w podstawie ich obliczenia – środków zewidencjonowanych na subkoncie w ZUS, w tym środków przeniesionych z otwartych funduszy emerytalnych. Emerytury te przysługują ubezpieczonym, którzy są członkami OFE i osiągnęli podwyższony powszechny wiek emerytalny określony dla mężczyzn.”

TK: podwyższenie wieku emerytalnego zgodne z Konstytucją

W ramach przerwy od nauki do kolejnego egzaminu (i trochę poniewczasie :-) ) informuję Cię, że na początku maja 2014r. Trybunał Konstytucyjny rozpoznał połączone wnioski Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, grupy posłów na Sejm oraz Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych dotyczące podwyższenia wieku uprawniającego do emerytury.

Dokładniej chodzi o ustawę z dnia 11 maja 2012r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw

I tak zdaniem Trybunału przepisy podwyższające i zrównujące wiek emerytalny kobiet i mężczyzn nie naruszają standardu konstytucyjnego. 

W komunikacie po ogłoszeniu wyroku możesz przeczytać m. in.:

“że państwo zobowiązane do świadczeń emerytalnych na rzecz obywateli i zarazem mające świadomość złej kondycji systemu emerytalnego ma powinność podjęcia działań naprawczych.”

“że ustawa nowelizująca z 2012 r. zmieniła warunki nabycia prawa do emerytury dla tych wszystkich, którzy przed jej wejściem w życie praw tych nie nabyli. Podwyższenie wieku emerytalnego obejmuje więc osoby, które są w trakcie nabywania uprawnień emerytalnych; nie obejmuje natomiast tych, którzy prawa takie, zarówno rozumiane jako prawa in concreto jak i prawa in abstracto przed jej wejściem w życie uzyskali. Rozstrzygnięcie ustawodawcy nie naruszyło zatem zasady ochrony nabytych praw emerytalnych.”

A z całością wyroku i komunikatu po jego ogłoszeniu możesz zapoznać się klikając tutaj.

Termin do wniesienia odwołania od decyzji ZUS

Generalną zasadą jest, że odwołanie od decyzji organu rentowego wnosi się w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Dotrzymanie tego terminu uzależnia przyjęcie do rozpoznania wniesionego odwołania. W przypadku jego przekroczenia sąd odrzuca odwołanie. Czyli innymi słowy w ogóle nie przystępuje do jego merytorycznego rozpoznania.

Wyjątkowo, gdyby przekroczenie terminu nie było nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się, sąd przystąpi do jego rozpoznania. Ubezpieczony zdając sobie sprawę, że składa odwołanie po terminie może złożyć osobny wniosek, choć przyjmuje się, że nie jest to warunek konieczny. Niezbędne jest jednak wskazanie okoliczności usprawiedliwiających przekroczenie terminu, bowiem sąd nie ma obowiązku ustalania z urzędu przyczyn wniesienia odwołania po terminie. Jednak ocena, czy przekroczenie terminu było nadmierne i czy nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się, jest pozostawiona uznaniu sądu. Takie stanowisko, skądinąd słuszne, prezentowane jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego (np. wyrok SN z dnia 21.03.2006r, sygn. akt III UK 168/05).

Dla przykładu wniesienie odwołania po upływie 18 miesięcy od dnia doręczenia odpisu decyzji jest nadmiernie spóźnione i uzasadnia jego odrzucenie, jak również wniesienie odwołania z kilkumiesięcznym opóźnieniem  jest nadmiernym przekroczeniem terminu, jeżeli ubezpieczony został należycie pouczony o trybie i terminie zaskarżenia decyzji organu rentowego.

Należy o powyższym bezwzględnie pamiętać i najlepiej zapisywać sobie termin odbioru odpisu decyzji, albowiem w razie odrzucenia odwołania z przyczyn wniesienia go po terminie ubezpieczonemu nie przysługuje wniosek o przywrócenie terminu.

Niemniej odstępstwem od powyższej zasady jest sytuacja, w której organ rentowy nie wydał decyzji w terminie dwóch miesięcy, licząc od dnia zgłoszenia roszczenia w sposób przepisany. Jest to tzw. bezczynność organu rentowego. Wówczas odwołanie można wnieść w każdym czasie po upływie tego terminu. Oznacza to, że w tym przypadku – na zasadzie wyjątku – istnieje możliwość wniesienia odwołania, mimo braku decyzji organu rentowego, a taką sytuacje traktuje się jakby decyzja organu rentowego była odmowna.

Ale uwaga na sytuację, gdy organ rentowy wydał i wykonał decyzją, a jedynie jej nie doręczył ubezpieczonemu. Wtedy wniesione odwołanie również podlega odrzuceniu.