Nowy oddział kancelarii w Rudzie Śląskiej

Mam dla Ciebie, ale również i dla siebie bardzo dobrą informację.  Bowiem jak tylko nie nadarzy się nic szczególnego to w kwietniu oficjalnie otworzymy nowy oddział w Rudzie Śląskiej przy ul. Czarnoleśnej 47. Będzie to pierwszy oddział kancelarii, której siedziba jest w Chrzanowie, dlatego też atmosfera jest podniosła a oczekiwania są duże :-) Ale jak inaczej! Trzeba mierzyć wysoko i być pozytywnie nastawionym. To zawsze pomaga, a na pewno dodaje chęci do działania. Tego zresztą nie brakuje, jak również motywacji do dalszego rozwoju. I jak to się mówi: to już połowa sukcesu :-)

Póki co trwa jeszcze remont, choć jest już prawie na ukończeniu. W zasadzie pozostało jeszcze malowanie i umeblowanie wnętrza. Ale właśnie z malowaniem jest kłopot największy – ściany bowiem jak na złość nie chcą wyschnąć. Pogoda jednak za oknem jest coraz lepsza, więc i one odpuszczą. Finał prac jest więc już na przysłowiowe wyciągnięcie ręki. Tak więc kroczek po kroczku i powoli, ale do celu :-)

Ponadto brakuje nam stażysty z Urzędu Pracy, tj. kogoś kto studiuje prawo co najmniej na III roku, ma ochotę czegoś się nauczyć, jest ambitny, komunikatywny, staranny, sumienny, odpowiedzialny, pracowity… i posiada wiele innych pożądanych cech :-) A na poważnie to nie słowa a czyny się liczą, więc jeżeli jesteś zainteresowany i co najmniej studiujesz prawo to zapraszam do kontaktu (patrz zakładka KONTAKT).

A poniżej mała galeria. Tak wyglądało to na początku:

3

2

1

 

Tak wygląda teraz:

6

5

4

A jak będzie wyglądać nie omieszkam napisać :-)

Warto odwoływać się od decyzji ZUS !

Temat dzisiejszego wpisu nie wziął się znikąd. Nie jest też pierwszy raz poruszany na tym blogu. Nade wszystko nie ma też znaczenia tylko motywacyjnego. Wobec tego czym jest i czego dotyczy? Otóż jest sednem tego o czym i o kim tutaj piszę. Tematem niniejszego wpisu jest mianowicie odwołanie od decyzji ZUS, ale decyzji odmownej ZUS, decyzji niekorzystnej ZUS, decyzji krzywdzącej ZUS, to jest decyzji ZUS, od której warto się odwołać!

Odkąd założyłem bloga najczęstszymi pytaniami są:
– czy należy odwoływać się od decyzji ZUS?
– czy warto odwoływać się od decyzji ZUS?
– czy jest sens walczyć z ZUS w sądzie?

Odpowiedzi na powyższe pytania są, rozwiewając wszelkie wątpliwości, twierdzące. TAK – należy, warto i jest sens odwoływać się od decyzji ZUS. A dlaczego?

Przede wszystkim jesteś zwolniony z kosztów sądowych, czyli nie musisz wnosić żadnych opłat w sądzie w związku ze złożeniem odwołania. Z kolei w sprawach cywilnych np. o zapłatę, gdy składasz pozew jednocześnie musisz uiścić opłatę w kwocie odpowiadającej 5% wartości przedmiotu sporu – od kwoty 15.000,00zł będzie to 750zł. Mało tego, w razie konieczności skorzystania z opinii biegłego również nie musisz martwić się kosztami. A zapewniam Cię, że koszty opinii biegłych sądowych nie należą do małych. Jest to duży atut we wszystkich sprawach o świadczenia, których przyznanie zależy od stanu zdrowia, tudzież (nie)zdolności do pracy.

Ponadto po złożeniu odwołania od decyzji ZUS sprawa trafia pod ocenę niezależnego, niezawisłego i bezstronnego sądu. I to już nie są czasy kiedy tego typu przymiotniki tylko wzniośle brzmią i estetycznie wyglądają. Co prawda, prawo nadal nie jest doskonałe, ale sala sądowa jest teraz miejscem gdzie można jak równy z równym rywalizować i walczyć o swoje prawa, nawet jeżeli przeciwnikiem jest ZUS. Mało tego zwracam Ci uwagę, iż w ramach niezależności sądowej znaczenie ma również fakt (dotyczy np. spraw o rentę z tytułu niezdolności do pracy), że ponowne badanie stanu zdrowia przeprowadzane jest przez biegłych lekarzy sądowych, niezwiązanych ze strukturami ZUS. Przy czym nie chcę powiedzieć, że lekarze orzecznicy ZUS są niekompetentni, ale częstokroć ich specjalności nie odpowiadają Twoim schorzeniom (co często się zdarza, a na co nie zwraca się uwagi), a nadto są związani „polityką ZUS” (nawiązując do „cudownych uzdrowień” i do tego, że ZUS jest instytucją państwową).

Jedynym minusem jaki zawsze się pojawia jest czas i z tym związana długość procesu sądowego. Nie da się ukryć, że jest to zazwyczaj kilka, a nawet kilkanaście miesięcy. Zazwyczaj ma na to wpływ wiele czynników. Począwszy od obiegu korespondencji, okręgu sądowego, liczby spraw w danym sądzie, stanu faktycznego i prawnego sprawy, a kończąc na samej treści odwołania. Moim jednak zdaniem koszt związany z poświęceniem Twojego czasu jest niewielki w porównaniu do potencjalnego efektu końcowego. Otóż w zasadzie przez większość czasu od dnia złożenia odwołania do dnia rozstrzygnięcia sprawy możesz zajmować się tym samym, czym w przypadku odpuszczenia i nie odwołania się. Jedynie będziesz musiał stawić się raz lub dwa na posiedzenie sądu. Nie jest bowiem tak, że non stop będziesz musiał jeździć do sądu na rozprawy, przeglądanie akt, czy też inne tego typu sprawy. Oczywiście jest to duże uproszczenie (patrz ostatnio dodany ważny artykuł o ciężarze dowodu), ale jeżeli występujesz bez profesjonalnej pomocy prawnej, to mniej więcej tak to wygląda. Tym samym w ostateczności niewiele tracisz a możesz sporo zyskać w postaci wygrania sprawy, tudzież zmiany decyzji i przyznania prawa do świadczenia. W przeciwnym razie zapewne podobnie spędzisz czas, ale na pewno nie otrzymasz świadczenia ZUS. Wiąże się z tym jeszcze element stresu, jaki towarzyszy każdej wizycie w sądzie, aczkolwiek jest to sprawa indywidualna i podobnie jak „wycena” czasu inaczej wpływa u każdego na decyzję o odwołaniu lub nie odwołaniu od decyzji ZUS.

W końcu jeżeli chcesz na własną rękę dowodzić swoich racji to w tym w miejscu masz gotowe do tego narządzie, czyli wzór odwołania od decyzji ZUS. Zakładam, że ten element również możesz zaliczyć do grupy innych przemawiających za tym, że warto i jest sens odwoływać się od decyzji ZUS. Poza tym zawsze możesz się skontaktować ze mną :-)

Tak więc parafrazując klasyka: ubezpieczeni wszystkich Oddziałów ZUS, odwołujcie się!

Kończąc, uczciwie i dla porządku jeszcze dodam, że to co wyżej napisałem ma charakter ogólny, bo nad każdą sprawą należy się z osobna zastanowić i dopiero wtedy podjąć decyzję. Inaczej mówiąc, należy poznać jej szczegóły prawne i faktyczne. Nie można bowiem wykluczyć, że czasem wyniku sprawy nie będzie dało się przechylić na swoją korzyść, nawet stosując najbardziej swobodną interpretację przepisów. Niekiedy więc warto przed złożeniem odwołania skorzystać z fachowej pomocy i rozwiać swoje wątpliwości.

Ale dosyć już na tym, bowiem nie miałem tutaj zamiaru rozdrabniać na czynniki pierwsze poszczególnych spraw tylko generalnie wyjść naprzeciw wszystkim tym, którzy generalnie o sens walki z ZUS pytają.

Zmniejszenie obowiązków płatników w zakresie ZUS

W dniu 01 stycznia 2015r weszła w życie ustawa z dnia 7 listopada 2014r o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej. Jak przekonuje ustawodawca, jest ona „kontynuacją wcześniejszych działań legislacyjnych mających na  celu ułatwienie i uproszczenie regulacji prawnych dotyczących wykonywania działalności  gospodarczej  (w latach 2011 – 2013 weszły w życie trzy ustawy o charakterze  deregulacyjnym, w ramach których dokonano łącznie 284 zmiany w 109 ustawach).”

Zmiana dotyczy też ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej usus) i wynikających z niej obowiązków dla płatników składek. Otóż ustawodawca, działając pod dosyć nośnym hasłem ułatwienia prowadzenia biznesu, (1) zniósł obowiązek sprawdzania przez płatników prawidłowości danych przekazanych do ZUS oraz (2) zniósł obowiązek płatników składek dotyczący przekazywania informacji z raportów miesięcznych.

Ad. 1
I tak w ramach pierwszego udogodnienia zmiana polega na wykreśleniu z art. 41 ust. 7 usus, zgodnie z którym płatnik składek, do 30 kwietnia następnego roku, był zobowiązany dokonać sprawdzenia prawidłowości danych przekazanych do ZUS w imiennych raportach miesięcznych dotyczących danego roku kalendarzowego.

W związku z tym uchylony został również w art. 98 ust. 1 pkt 6a usus, który nakładał na płatnika składek sankcję karną za niestwierdzenie nieprawidłowości w uprzednio potwierdzonym imiennym raporcie miesięcznym w terminie określonym w ww. art. 41 ust. 7 (kara grzywny do 5000 zł).

W uzasadnieniu do projektu ustawy można przeczytać, iż zniesiony obowiązek był zbędnym obciążeniem administracyjnym płatników składek, bowiem w razie stwierdzenia nieprawidłowości płatnik we własnym zakresie jest zobowiązany, na podstawie art. 41 ust. 6 usus, do złożenia raportu korygującego. Mało tego taki obowiązek powstaje również wyniku otrzymania zawiadomienia o stwierdzeniu nieprawidłowości przez ZUS lub zakwestionowania przez samego ubezpieczonego danych zawartych w raporcie miesięcznym.

Ponadto w uzasadnienia do ustawy można nadto przeczytać, że:

Ze względu na fakt, iż termin, o którym mowa w art. 41 ust. 7 ustawy o sus, jest terminem instrukcyjnym, jego przekroczenie nie rodzi dla płatnika oraz ubezpieczonego żadnych negatywnych skutków, w szczególności nie uniemożliwia złożenia kolejnej korekty w późniejszym czasie. Z przeprowadzonych przez ZUS badań wynika, że liczba płatników składek, którzy złożyli korekty dokumentów za rok 2010 po 30 kwietnia 2011 r. wyniosła 97,5 tys., a złożyli oni łącznie blisko 410 tys. dokumentów ubezpieczeniowych, z czego 50 tys. na wezwanie ZUS. Równocześnie w roku 2011 wpłynęło do ZUS łącznie 1 079,2 mln dokumentów korygujących, za okresy od stycznia 1999 r.4) Powyższe dane wskazują, że obowiązek wynikający z przepisu art. 41 ust. 7 ustawy o sus nie wpływa na ustabilizowanie stanu rozliczeń na kontach płatników składek oraz na kontach ubezpieczonych.

Ad. 2
Z kolei drugie ułatwienie polega na zmianie art. 41 ust. 10 usus w ten sposób, że obecnie płatnik składek, który opłaca za ubezpieczonych tylko składkę na ubezpieczenie zdrowotne, zwolniony został z obowiązku przekazywania ubezpieczonym informacji z raportów miesięcznych w tym zakresie.

Jednocześnie dodany został w art. 41 ust. 10a usus, który przewiduje możliwość wnioskowania przez ubezpieczonego o wystawienie informacji z raportów miesięcznych, nie częściej jednak niż raz na miesiąc za miesiąc poprzedni, z wyłączeniem przypadków pobierania składek z emerytur i rent.

Powyższe nie wymaga większego komentarza więc przytaczam tylko część uzasadnienia do rzeczowej noweli:

Utrzymanie przedmiotowego obowiązku (dawny art. 41 ust. 10 usus) wydaje się nie mieć uzasadnienia, szczególnie w kontekście wprowadzenia od dnia 1 stycznia 2013 r. systemu elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorcy (tzw. eWUŚ). Umożliwia ona natychmiastowe potwierdzenie prawa do świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

(…) emeryci i renciści posiadają legitymację uprawniającą do korzystania z bezpłatnej opieki zdrowotnej (dodany art. 41 ust. 10a).

Moje teraz pytanie: jaki to będzie miało wpływ na prowadzenie działalności gospodarczej gospodarczej lub jej rozpoczęcie? Mam co do tego wątpliwości… A Ty co na ten temat sądzisz? Może masz jakieś bardziej istotne propozycje zmian, które ułatwiłyby Ci prowadzenie biznesu. Niekoniecznie muszą być tak hucznie nazwane. Ważne aby pozwoliły się skupić nad tym co umiesz najbardziej, czyli zarabianie pieniędzy. Jak tak, to śmiało pisz w komentarzach lub w mailach.

Na koniec małe pocieszenie – jeżeli podobnie jak ja masz obiekcje co do wprowadzonych ułatwień to jesteś podobnego zdania co Sąd Najwyższy, który zaopiniował je w następujący sposób: „Zmiany w usus nie nasuwają zastrzeżeń prawnych ale dyskusyjna jest skuteczność tych zmian jako środka ułatwiania działalności gospodarczej.”

Reforma emerytalna ZUS z 1999r

Tak sobie myślę, że jak czasami napiszę ogólnie na temat ubezpieczeń społecznych, a nie stricte odwołania od decyzji ZUS, to także jest to dla Ciebie z korzyścią. W końcu poruszana tutaj tematyka jest na tyle mglista, że każda próba jej rozjaśnienia może mieć jakąś wartość dodatnią. Tak więc nosząc się z tą myślą przygotowałem dla Ciebie kolejny wpis. Niejako bardziej teoretyczny i jakby dla samego porządku. Otóż tym razem możesz przeczytać o reformie emerytalnej ZUS z 1999r, a w szczególności o podziale ubezpieczonych na grupy wiekowe, o tym jaki obecnie obowiązuje system emerytalny i o aktualnym modelu obliczania emerytury. A i co ważne – jest krótko i zwięźle. Tak sobie myślę :-)

Reforma ZUS zainicjowana z dniem 1 stycznia 1999r ustawą o emeryturach i rentach z FUS dokonała podziału wszystkich ubezpieczonych na dwie kategorie, a to:
– urodzonych przed 1 stycznia 1949r,
– urodzonych po 31 grudnia 1948r., w tym podkategorię urodzonych po 31 grudnia 1948r a przed 1 stycznia 1969r.

Innymi słowy wprowadzone zostało kryterium daty urodzenia, od której zależą uprawnienia związane z pobieraniem świadczeń z ubezpieczenia emerytalno-rentowego. W związku z tym nastąpiła definitywna zmiana systemu emerytalnego, który przed reformą określany był jako system zdefiniowanego świadczenia a po reformie nazywany jest jako system zdefiniowanej składki. Mało tego, wiąże się to głównie z modelem obliczania wysokości emerytury, który inny jest dla wyżej wymienionych grup wiekowych.

I tak dla osób urodzonych przed 1 stycznia 1949r obowiązują stare zasady z systemu zdefiniowanego świadczenia, które polegają na wymierzeniu emerytury poprzez połączenie stałej kwoty socjalnej i kwoty zależnej od indywidualnego wkładu ubezpieczonego mierzonego długością stażu pracy i wysokością zarobków.

Znowu dla osób urodzonych po 31 grudnia 1948r wymiar emerytury jest wyrażony formułą zdefiniowanej składki. Jest to suma zwaloryzowanych składek na ubezpieczenie emerytalne, zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przysługuje wypłata emerytury, oraz kwota kapitału początkowego, podzielona przez liczbę obrazującą średnie dalsze życie, wyrażone w miesiącach, dla osób w wieku równym wiekowi przejścia na emeryturę.

W końcu dla osób urodzonych po 31 grudnia 1948r a przed 1 stycznia 1969r formuła wymiaru emerytury może opierać się na starych lub nowych zasadach. Osoby, które spełniły warunki nabycia prawa według dotychczasowych zasad do 31 grudnia 2008r i górnicy bez względu na datę urodzenia objęci są systemem zdefiniowanego świadczenia. Przykładowo będą to również nauczyciele starający się o tzw emeryturę nauczycielską. Pozostałe osoby funkcjonują już w systemie zdefiniowanej składki, której struktura częściowo pochodzi z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i częściowo z otwartych funduszy emerytalnych, albo tylko z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Struktura składki zależy bowiem od decyzji ubezpieczonych, którzy w opisywanym przedziale wiekowym mogą zdecydować czy całość składki będzie odprowadzana tylko do FUS, czy także do otwartych funduszy emerytalnych.

Termin złożenia wniosku o zasiłek macierzyński – ważne orzeczenie

Mianowicie podczas lektury dzisiejszego wydania Rzeczypospolitej natknąłem się na bardzo ciekawy artykuł pt. „Bałagan w zasiłkowych terminach”. A w nim na wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 13 października 2014, sygn. akt VI Ua 10/14. W związku z tym postanowiłem, mając dosłownie chwilę czasu, podzielić się z Tobą wnioskami w nim zawartymi.

Przede wszystkim wyrok dotyczy osób prowadzących działalność gospodarczych i rozstrzyga na ich korzyść kwestię terminów występowania o dodatkowy urlop macierzyński i o urlop rodzicielski. Poniżej cytując przedstawiam co ważniejsze fragmenty z uzasadnienia ww. wyroku. Życzę miłej lektury :-)

(…) brak jest podstaw do uznania, że przepisy: art. 182 1 § 3 kodeksu pracy, który dotyczy kwestii występowania o dodatkowy urlop macierzyński i art. 182 1 ª § 4 kodeksu pracy, który dotyczy kwestii występowania o urlop rodzicielski, na zasadach określonych w przepisach kodeksu pracy uznać za terminy do wystąpienia z wnioskiem o zasiłek macierzyński za okres po upływie 20 tygodni pobierania tego zasiłku, albowiem dotyczy on pracowników, czyli osób pozostających w zatrudnieniu. W związku z powyższym w ocenie Sądu Okręgowego przepisy te nie mogą znaleźć – przy braku wyraźnego odesłania do nich – zastosowania w innych niż określone w nich sytuacjach, w tym w sytuacji ubezpieczonej, której umowa o pracę rozwiązała się z dniem porodu. (…)

(…) w ustawie zasiłkowej brak jest terminu do wystąpienia z wnioskiem o zasiłek macierzyński za okres odpowiadający rozmiarem dodatkowemu urlopowi macierzyńskiemu i urlopowi rodzicielskiemu co powoduje, że prawidłowe jest zastosowanie art. 67 ustawy zasiłkowej, który przewiduje, że roszczenie o wypłatę zasiłku macierzyńskiego przedawnia się po upływie 6 miesięcy od ostatniego dnia okresu, na który zasiłek przysługuje, a ubezpieczona terminu tego nie przekroczyła. (…)

(…) § 18 pkt 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 2 kwietnia 2012 r. jest niezgodny z art. 59 ust. 15 ustawy zasiłkowej, a w konsekwencji z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Tym samym minister wprowadzając ograniczenie czasowe do składania wniosku o zasiłek macierzyński samodzielnie, dokonał regulacji godzącej w prawa osób objętych ubezpieczeniem. (…)

Z całością wyroku może zapoznać się klikając TUTAJ.

Ciężar dowodu w postępowaniu sądowym

Było już o tym jak napisać odwołanie od decyzji ZUS, jak przebiega postępowanie po wniesieniu odwołania od decyzji ZUS, a nawet padło tutaj parę słów na temat apelacji od wyroku sądu I instancji. Ale póki co nie wyjaśniłem Ci tak doniosłej kwestii, jak ciężar dowodu w postępowaniu sądowym. Czas to naprawić, bowiem świadomość znaczenia tego tematu może niejednokrotnie zaważyć na treści orzeczenia sądowego.

Stąd wyjaśniam Ci, że ciężar dowodu to nic innego jak obowiązek udowodnienia swoich racji, czy też inaczej (i bardziej w sensie sądowym) zasadności dochodzonego roszczenia. W postępowaniu w sprawie o zmianę decyzji ZUS poprzez przyznanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy będzie to przykładowo obowiązek wykazania, wbrew stanowisku ZUS, że jest się całkowicie lub częściowo niezdolnym do pracy. Innymi słowy, jeżeli ZUS odmówił prawa do renty, bo komisja lekarska ustaliła „Nie jest Pan/Pani niezdolny/a do pracy”, to składając odwołanie będziesz musiał przede wszystkim wykazać, że w istocie nie jesteś zdolny/a do pracy. Czyli musisz wykazać się taką aktywnością, która ten fakt udowodni. I dotyczy to nie tylko spraw o renty, ale również o innego rodzaju świadczenia. Dla przykładu niech wskaże, dosyć popularne na wokandzie, sprawy o prawo do emerytury za pracę w szczególnych warunkach/charakterze, o objęcie ubezpieczeniem społecznym lub o zmianę decyzji obniżającej wysokość zasiłku macierzyńskiego. W każdej z tych spraw ciężar dowodu będzie spoczywał na Tobie, jako osobie odwołującej się od decyzji. W praktyce oznacza to, że w odpowiedni sposób i w odpowiednim czasie musisz złożyć do sądu wniosek dowodowy, za pomocą którego będziesz mógł wykazać swoje twierdzenia i fakty.

Na ten temat wypowiadał się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 lutego 2011 r., sygn. akt II UK 269/10, którego teza brzmi następująco:

Sąd ubezpieczeń społecznych nie ma obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu. Odrębny charakter postępowania nie wyłącza zasady kontradyktoryjności w tych sprawach, w tym ciężaru dowodzenia twierdzeń przez ubezpieczonego w sprawie o rentę z tytułu niezdolności do pracy – art. 232 k.p.c.

W końcu wniosek dowodowy musi mieć odpowiednią formę ale również musi być zgłoszony w odpowiednim terminie. Najlepiej już w pierwszym piśmie procesowym, czyli odwołaniu od decyzji ZUS, zawrzeć najistotniejsze wnioski dowodowe dla przedmiotu Twojej sprawy. Na późniejszym etapie co do zasady też możesz to zrobić, ale już niekoniecznie sąd uwzględni taki wniosek. W postępowaniu sądowym istnieje bowiem szereg przepisów, które pozwalają pominąć twierdzenia i dowody niezgłoszone w pierwszym piśmie procesowym. Wtedy sąd uznaje takie wnioski za spóźnione i zmierzające do przedłużenia postępowania. I w zasadzie oddala odwołanie…

Przykładowe wnioski dowodowe możesz znaleźć w moim wzorze odwołania od decyzji ZUS.

Objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym – jedynie na wniosek!

W ostatnim wpisie wyjaśniłem Ci jak powinno przebiegać skuteczne zgłoszenie do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. Przy czym w ostatnim zdaniu obiecałem, że następnym razem zajmę się kwestią terminu objęcia tym ubezpieczeniem. Dotrzymując słowa – zapraszam do lektury :-)

Mianowicie objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym może nastąpić najwcześniej od dnia złożenia wniosku w tym zakresie. Wniosek o objęcie powyższym ubezpieczeniem, jak już wiesz, składany jest poprzez złożenie w ZUS odpowiednio wypełnionego zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych (ZUS ZUA). Co jednak warte podkreślenia i co poprzednio jedynie zasygnalizowałem to, że nie jest możliwe objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem, w tym także chorobowym, od wcześniejszej daty, niż data, w której wniosek został zgłoszony.

Jak to się przekłada na praktykę? Ano tak, że jeżeli prowadzisz działalność gospodarczą, nie będąc objętym dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym i chcesz to zmienić, to nie wystarczy jedynie zacząć opłacać składki na ubezpieczenie chorobowe. Aby to nastąpiło musisz złożyć formalny i wyraźny wniosek o objęcie tym ubezpieczeniem. W przeciwnym razie, tj. przy samym opłacaniu składki na omawiane ubezpieczenie, narażasz się przykładowo na odmowę przyznania świadczenia z uwagi na nieobjęcie ubezpieczeniem chorobowym.

Na poparcie powyższego podaję dwa dosyć aktualne orzeczenia na ten temat. Pierwsze jest autorstwa Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 13 lutego 2013r, sygn. akt III AUa 1390/12, w którym stwierdzono, że przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie przewidują możliwości objęcia dobrowolnymi ubezpieczeniami w trybie dorozumianego wniosku. Z kolei drugie zostało wydane przez Sąd Apelacyjny w Katowicach z dnia 15 kwietnia 2014r, sygn. akt III AUa 1802/13, które brzmi następująco: „Brak jest jakichkolwiek podstaw do odpowiedniego stosowania przepisów kodeksu cywilnego (art. 58 i art. 60) do wniosku o objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym i wniosek ten nie może być złożony w sposób dorozumiany; każdorazowo winien być wyraźny i jednoznaczny.”. Jakby dla kogoś orzeczenia sądów apelacyjnych były mało przekonujące to w tym samym tonie wypowiadał się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 sierpnia 2001 r., sygn. akt II UKN 518/00.

Na koniec mam dla Ciebie jeszcze jedną dosyć sensacyjną informację. Mianowicie możesz się spotkać z sytuacją, w której Oddział ZUS, pod który podlegasz, będzie miał odmienne zdanie na niniejszy temat. Co znaczy, że niegdyś ZUS zaprezentował taki pogląd, że do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego można również przystąpić w drodze tzw. dorozumianego wniosku, który przejawia się właśnie w tym, że jako ubezpieczony, pomimo iż nie przekazałeś do ZUS odpowiednio wypełnionego zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych (tj. formularza ZUS ZUA), opłacasz terminowo i w pełnej wysokości składki na ubezpieczenie chorobowe (źródło: Piotr Kostrzewa, komentarz do art. 14 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, LEX, wydanie elektroniczne, 2014). Jest to jednak pogląd odosobniony i stosowanie się do niego obarczone jest sporym ryzykiem.

Zgłoszenie do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego

Tym razem parę słów na temat tego co należy zrobić aby skutecznie zostać objętym dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym. Stąd wpis przede wszystkim kieruję do osób prowadzących działalność gospodarczą i do osób z nimi współpracujących.

Tak więc jeżeli prowadzisz firmę i chciałbyś zostać objęty ubezpieczeniem chorobowym, to powinieneś wypełnić formularz ZUS ZUA – Zgłoszenie do ubezpieczeń/Zgłoszenie zmiany danych osoby ubezpieczonej, stanowiącym załącznik nr 1 do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 października 2009 r. w sprawie określenia wzorów zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, imiennych raportów miesięcznych i imiennych raportów miesięcznych korygujących, zgłoszeń płatnika, deklaracji rozliczeniowych i deklaracji rozliczeniowych korygujących, zgłoszeń danych o pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze oraz innych dokumentów (Dz. U. Nr 186, poz. 1444). Z całym rozporządzeniem  możesz się zapoznać w BAZIE WIEDZY.

Przy czym wypełnianie ww. formularza w zakresie ubezpieczenia chorobowego odbywa się w ten sposób, że w przypadku osób zgłaszanych dobrowolnie do ubezpieczenia w tym samym momencie jak do ubezpieczeń obowiązkowych (czyli w momencie podjęcia działalności gospodarczej) – należy zaznaczyć odpowiednie pola w bloku VI, a w bloku VIII zaznaczyć pole 05. i podać datę rozpoczęcia ubezpieczenia w polu 06. (w tym wypadku powinna się ona zgadzać z datą zgłoszenia do ubezpieczeń obowiązkowych, podaną w polu 01. bloku VI).

Z kolei w przypadku osób już ubezpieczonych obowiązkowo i zgłaszających się po pewnym czasie do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego należy:
1) złożyć formularz ZUS ZWUA – Wyrejestrowanie z ubezpieczeń (wg. wzoru z załącznika nr 5 do powołanego wyżej rozporządzenia 2009r.); w formularzu tym należy podać kod „600″ – inną przyczynę wyrejestrowania,
2) równocześnie ze zgłoszeniem wyrejestrowania ZUS ZWUA należy złożyć na nowo wypełniony formularz zgłoszeniowy ZUS ZUA, w którym oznaczono zgłoszenie do ubezpieczenia chorobowego (niezależnie od wskazania pozostałych obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych).

Generalnie zgłoszenie do ubezpieczenia chorobowego powinno być dokonane w ciągu 7 dni od powstania obowiązku ubezpieczenia (podjęcia działalności gospodarczej), lecz w odniesieniu do osób obejmowanych ubezpieczeniami na zasadach dobrowolności może nastąpić w terminie przez nich wybranym. Czyli w zasadzie możesz w każdym momencie przystąpić do ubezpieczenia chorobowego. Co jednak najważniejsze, zgodnie z art. 14 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym może nastąpić najwcześniej od dnia złożenia wniosku w tym zakresie. Ma to istotne znaczenie zwłaszcza w przypadku opłacania składki na ubezpieczenie chorobowe bez wcześniejszego złożenia formalnego wniosku o objęcie tym ubezpieczeniem, czyli tzw. dorozumiane przystąpienie do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. O tym jednak już w następnym wpisie.

BLOG ROKU – podsumowanie

podziękowania

Przede wszystkim dziękuję za każdy z 48 oddanych głosów. To co prawda nie wystarczyło na awans do półfinału, ale „co się odwlecze, to nie uciecze” :-) Przynajmniej taką mam nadzieję, bo za mną dopiero rok odkąd prowadzę bloga. A to przecież bardzo mało w porównaniu do „konkurentów”, którzy nie dość, że dłużej działają w blogosferze, to cieszą się większą popularnością i piszą o tematyce sporo popularniejszej. Tymczasem mimo tego już teraz na prawie 400 blogów (w mojej kategorii) udało się zająć 67 miejsce, a w trakcie głosowania najwyżej zajmowanym miejscem było 48…

Tak sobie myślę – „not bad” :-)

Przede mną jednak sporo pracy (i motywacji!) aby następnym razem było jeszcze lepiej. Zwłaszcza aby przy kolejnej okazji udało się zmobilizować tą część z Was, która w praktyce korzysta z treści tutaj publikowanych. W końcu i może nie zabrzmi to skromnie, gdyby każdy pobierający wzór odwołania lub sprzeciwu oddał głos (ba, choćby połowa), to… awans byłby co najmniej możliwy. I to delikatnie rzecz ujmując :-) Mimo to – dziękuję raz jeszcze :-)

BLOG ROKU – ruszył etap głosowania

DO BLOGA - NA KONIEC

Jak być może już wcześniej zauważyliście zgłosiłem swojego bloga do konkursu na BLOG ROKU 2014 w kategorii – specjalistyczne i firmowe. I tak się składa, że w dniu dzisiejszym ruszył II etap konkursu – głosowanie !!! W związku z tym poniżej przedstawiam najważniejsze reguły dotyczące głosowania, tj. do kiedy trwa, jak można oddać głos i ile to kosztuje.

Będzie mi bardzo miło za każdy oddany głosy. Oczywiście im więcej uda się ich uzbierać tym lepiej, dla mnie i dla Ciebie. W końcu nie byle jakich rozmiarów mamy „przeciwnika”, a w grupie zawsze raźniej. Także z góry dziękuję :-)

Zasady głosowania:

- etap głosowania trwa od 03.02.2015r od godz. 15:00 do 10.02.2015r do godz. 12:00

- głosowanie polega na wysłaniu SMS na numer: 7122

- w treści SMS konieczne podaj numer mojego bloga: K11256

Ponadto:
– udział w głosowaniu SMS możliwy jest za pośrednictwem telefonu komórkowego w sieci operatora telefonii komórkowej działającego bezpośrednio w Polsce,
– w głosowaniu może wziąć udział dowolna osoba,
– z jednego numeru telefonu można oddać po jednym głosie na dany blog,
– koszt SMS-owego głosu to 1,23 PLN brutto (z VAT) – dochód z SMS-ów zostanie przekazany Fundacji Dzieci Niczyje.