Bez sprzeciwu do komisji ZUS ani rusz

Wielokrotnie spotykam się z sytuacją, kiedy Klient mówi, że otrzymał odmowną decyzję ZUS i chciałby złożyć do sądu odwołanie. I nie byłoby w tym nic dziwnego, bo w końcu o tym jest ten blog, gdyby nie jeden fakt. Albo bardziej zaniedbanie. Czyli brak sprzeciwu do komisji ZUS od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS.

A o tym jak bardzo istotne jest złożenie owego sprzeciwu zdaje się niewielu z Was wie. Wyjaśniam więc, że brak sprzeciwu co do zasady zamyka drogę do wszczęcia postępowania sądowego w sprawie.

Zgodnie bowiem z procedurą cywilną, a dokładniej art. 477(9) § 3(1) Kodeksu postępowania cywilnego, sąd odrzuci odwołanie w sprawie, jeżeli podstawę do wydania decyzji stanowi orzeczenie lekarza orzecznika ZUS, a osoba zainteresowana nie wniosła sprzeciwu od tego orzeczenia do komisji lekarskiej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i odwołanie jest oparte wyłącznie na zarzutach dotyczących tego orzeczenia. Innymi słowy, wówczas Sąd w ogóle nie będzie merytorycznie zajmował się daną sprawą.

Co jednak zrobić gdy sprzeciw nie został złożony?

To z kolei zależy jakie były tego przyczyny. Bo jeżeli były one niezależne od „osoby zainteresowanej”, to można starać się o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu. Do takich przyczyn można zaliczyć np. nagłą chorobę lub nieprawidłowości w doręczeniu orzeczenia lekarza orzecznika ZUS. Wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu należy jednak złożyć przedmiotowy sprzeciw. I tutaj dobra informacja. Dosyć często ZUS termin przywraca i kieruje do komisji ZUS. Niemniej jednak nie zawsze tak musi być, więc mimo wszystko bezpieczniej jest zachować termin.

Może też zdarzyć się taka sytuacja, że po wydaniu orzeczenia lekarza orzecznika ZUS i po upływie terminu na złożenie sprzeciwu wystąpią nowe okoliczności dotyczące niezdolności do pracy. Wówczas lepiej jest złożyć odwołanie od decyzji ZUS, o ile takową ZUS zdążył już wydać. Powinno to spowodować, że organ rentowy skieruje sprawę ponownie do lekarza orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a dotychczasową decyzję uchyli. Procedura ustalania stopnia niezdolności do pracy ruszy więc od początku.

W najgorszym wypadku może się okazać, że ZUS nie przywróci terminu na złożenie sprzeciwu lub uzna, że nie wystąpiły w sprawie nowe okoliczności. Decyzja wtenczas stanie się ostateczna i nie będzie można jej wzruszyć na etapie postępowania sądowego. Można co prawda od takiej decyzji złożyć odwołanie do sądu, wskazując, że zarzuty nie dotyczą wyłącznie orzeczenia lekarza orzecznika ZUS, ale w tego rodzaju sprawach jest to rzadkość. Jeżeli już to wówczas warto w treści odwołania wskazać, że ZUS bezpodstawnie nie uwzględnił wniosku o przywrócenie terminu. Ale aby taki argument użyć, to należy wcześniej tenże wniosek złożyć.

Nie będę zdziwiony jak po przeczytaniu powyższego uznacie, że brzmi to dosyć skomplikowanie. Nieznajomość prawa jednak szkodzi, a zaniedbanie terminów zazwyczaj rodzi komplikacje…

Na pocieszenie informuję, że na blogu można pobrać za darmo ogólny wzór sprzeciwu do komisji ZUS 🙂

Czy osobie uprawnionej do emerytury przysługuje prawo do świadczenia rehabilitacyjnego?

Parę dni temu przygotowywałem dla jednego z Klientów poradę prawną na zadane w tytule pytanie. I choć dla praktyków odpowiedź na nie wydaje się oczywista, to jednak nie omieszkałem sprawdzić czy aby w danym temacie ostatnio nie zaszły jakieś zmiany. Okazało się, że nie, ale nie obyło się bez ustalenia, że danym tematem dopiero co zajmował się Trybunał Konstytucyjny. Poniżej przedstawiam część przygotowanej opinii i zapraszam do lektury 🙂

I tak, na wstępie wypada przytoczyć treść art. 18 ust. 7  ustawy z dnia 25 czerwca 1999r o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, który brzmi:

Art.  18.
(…)
7. 
Świadczenie rehabilitacyjne nie przysługuje osobie uprawnionej do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, zasiłku dla bezrobotnych, zasiłku przedemerytalnego, świadczenia przedemerytalnego, nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego oraz do urlopu dla poratowania zdrowia, udzielonego na podstawie odrębnych przepisów.

Z powyższego wynika w jakich sytuacjach ubezpieczeni są wyłączeni od prawa do świadczenia rehabilitacyjnego, tudzież wskazane są przypadki, których zaistnienie powoduje, że świadczenie rehabilitacyjne nie przysługuje. I tak przedmiotowe świadczenie nie przysługuje osobie uprawnionej do:
1) emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy,
2) zasiłku dla bezrobotnych,
3) zasiłku przedemerytalnego,
4) nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego,
5) urlopu dla poratowania zdrowia udzielonego na podstawie odrębnych przepisów.

Przy czym, za osobę uprawnioną do emerytury w rozumieniu art. 18 ust. 7 ustawy z 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa uznawana jest osoba, która spełnia wszystkie przesłanki nabycia prawa do tego świadczenia i której prawo do emerytury zostało ustalone decyzją organu rentowego, nawet jeśli prawo to uległo zawieszeniu z powodu kontynuowania zatrudnienia u dotychczasowego pracodawcy bez rozwiązania stosunku pracy. Tak przykładowo wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 kwietnia 2016 r., sygn. akt I UK 261/15.

Ponadto, o czym wspominałem na początku wpisu, w zakresie komentowanego przepisu dopiero co wypowiadał się Trybunał Konstytucyjny, a to w wyroku z dnia 25 kwietnia 2017 r., sygn. akt. P 34/15, którego teza brzmi:

„Art. 18 ust. 7 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. z 2016 r. poz. 372, 960, 1265, 1579 i 2020 oraz z 2017 r. poz. 396) w zakresie, w jakim uniemożliwia przyznanie prawa do świadczenia rehabilitacyjnego ubezpieczonemu mającemu ustalone decyzją organu rentowego prawo do emerytury, której wypłata została zawieszona z powodu kontynuowania zatrudnienia, jest zgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.”

Jakie są przyczyny takiego stanowiska Trybunału?

Mianowicie przyjmuje się, że świadczeniem rehabilitacyjnym chroniona jest czasowa niezdolność do pracy dotychczasowej. Przysługuje ono bowiem ubezpieczonemu, który po wyczerpaniu zasiłku chorobowego jest nadal niezdolny do pracy, a dalsze leczenie lub rehabilitacja lecznicza rokują odzyskanie zdolności do pracy (art. 18 ust. 1 ustawy zasiłkowej). Jest to zatem świadczenie przewidziane „na dokończenie leczenia”, a więc ma na celu zapewnienie pracownikowi materialnego zabezpieczenia na okres prowadzonego nadal leczenia lub rehabilitacji. Świadczenie rehabilitacyjne, zapewniając pracownikowi środki utrzymania w okresie po wyczerpaniu prawa do zasiłku chorobowego, ale przed stwierdzeniem niezdolności do pracy uzasadniającej prawo do renty, jest więc swego rodzaju świadczeniem przejściowym pomiędzy zasiłkiem chorobowym a rentą, a jego zadaniem – zapewnienie w tym okresie ubezpieczonemu środków utrzymania. Stąd tego rodzaju ochrona ubezpieczeniowa nie przysługuje wówczas, gdy dana osoba w tym czasie, który jest jej jeszcze niezbędny do kontynuowania leczenia lub przeprowadzenia rehabilitacji jest materialnie zabezpieczona, bo ma uprawnienie do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, zasiłku dla bezrobotnych, zasiłku przedemerytalnego lub do świadczenia przedemerytalnego oraz do urlopu dla poratowania zdrowia (art. 18 ust. 7 ustawy zasiłkowej).

Jakie są więc tego wnioski?

W sytuacji gdy spełnione są wszystkie przesłanki nabycia prawa do emerytury i gdy prawo do tego świadczenia zostało ustalone decyzją organu rentowego, to równolegle prawo do świadczenia rehabilitacyjnego nie przysługuje i to nawet jeżeli wypłata emerytury została zawieszona z powodu kontynuowania zatrudnienia.

Kryteria oceny dowodu z opinii biegłego sądowego

W styczniu 2017r Sąd Apelacyjny w Lublinie wydał dosyć ważny wyrok w zakresie jakimi kryteriami winien kierować się Sąd oceniając opinie biegłych sądowych i na kim spoczywa ciężar dowodu w zakresie wnioskowania o kolejne opinie biegłych.

Główna teza wyroku brzmi następująco:

Dowód z opinii biegłych podlega ocenie przy zastosowaniu kryteriów określonych w art. 233 § 1 k.p.c. Dokonując tej oceny sąd w każdym wypadku powinien kontrolować wypowiedzi biegłych pod kątem ich zgodności z zasadami logiki, poziomu wiedzy biegłych, sposobu motywowania ich stanowiska, podstaw teoretycznych opinii, a także stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków.

Tym samym przypomniany został wyrażony już dawno temu pogląd jaki przedstawił Sąd Najwyższy, a to w postanowieniu z 7.11.2000 r. w sprawie I CKN 1170/98.

W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał również jakie znaczenie może mieć nie zgłoszenie zastrzeżeń do opinii biegłych. Co powinno być interesujące w kontekście wielu otrzymywanych pytań o sens składania zarzutów do opinii.

Mianowicie nie zgłoszenie zastrzeżeń do opinii biegłych upoważnia Sąd do oparcia swoich ustaleń na dotychczasowych opiniach wydanych w sprawie. I to tym bardziej jeśli wnioski opinii są jednoznaczne.

Co prawda, Sąd ma możliwość dopuszczenia dowodu z urzędu, ale z tym jest tak jak z zasadą: umiesz liczyć, licz na siebie.

W końcu, Sąd wyjaśnił na kim spoczywa obowiązek wystąpienia z inicjatywą dowodową odnośnie dopuszczenia dowodu z kolejnych opinii biegłych sądowych. Otóż, obowiązek ten spoczywa na stronie, dla której treść opinii biegłych jest niekorzystna.

Innymi słowy, rozwiewając wątpliwości z tym związane, jeżeli opinia jest niekorzystna/niepomyślna to konieczne jest złożenie zarzutów do opinii. Mało tego, konieczne może okazać się złożenie dodatkowych wniosków dowodowych. Tylko w ten sposób można jeszcze „uratować” swoją sprawę. Przy tym zaznaczam, że Sąd doręczając odpis opinii zazwyczaj przesyła wezwanie do złożenia owych zarzutów w wyznaczonym terminie (najczęściej jest to 7 lub 14 dni). Tak więc radzę uważnie czytać co Sąd przesyła i to tym bardziej, że forma wezwania może przybrać nabitą pieczątkę na odpisie opinii. A także dlatego, że takie wezwanie często jest obarczone rygorem pominięcia spóźnionych twierdzeń i wniosków. Warto poza tym zapisać sobie termin odebrania opinii, albowiem w razie udania się do radcy prawnego o pomoc w tym zakresie pierwsze o co tenże zapyta będzie związane z terminem odebrania korespondencji. Nadto, dzięki temu łatwiej jest kontrolować pozostały czas na ustosunkowanie się do opinii, gdy samemu prowadzi się sprawę.

Dla bardziej zainteresowanych podaję sygnaturę akt sprawy, na którą wyżej się powołuje: III AUa 865/16, wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 19 stycznia 2017 r.

Nie musisz zwracać poniesionych przez NFZ kosztów swojego leczenia ! Warunkiem wsteczne zgłoszenie się do ubezpieczenia zdrowotnego !

Uwaga – niniejszy wpis choć krótki jest bardzo ważny.

Otóż, 12.01.2017r. weszła w życie nowelizacja ustawy o świadczeniach z opieki zdrowotnej, która wprowadza zmianę polegającą na tym, że osoba, która w momencie korzystania ze świadczeń zdrowotnych spełniała przesłanki do bycia osobą ubezpieczoną, ale nią nie była, nie będzie musiała zwracać poniesionych przez Narodowy Fundusz Zdrowia kosztów swojego leczenia.

Warunkiem jest „wsteczne” zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego.

Czas na „wsteczne” zgłoszenie to 30 dni od dnia skorzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej albo 30 dni od poinformowania przez Fundusz o wszczęciu postępowania administracyjnego w zakresie obowiązku poniesienia kosztów świadczeń zdrowotnych.

Najważniejsze jest jednak to, że w terminie do 90 dni od wejścia ustawy w życie – nie będą wszczynane lub będą umarzane już wszczęte postępowania administracyjne pod warunkiem „wstecznego” zgłoszenia do ubezpieczenia. Jeżeli więc jesteś w takiej sytuacji NIE ZWLEKAJ ze zgłoszeniem !

Ciekawy wpis na ten temat możesz przeczytać klikając TUTAJpolecam !

Dodatkowe informację na temat wstecznego zgłoszenia się do ubezpieczenia zdrowotnego możesz znaleźć na stronie internetowej NFZnfz.gov.pl.

1000 fanów na facebooku! Dziękuję!

Zasiłek macierzyński: przepisy prawa nie zakazują zatrudniania własnych dzieci.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 grudnia 2016r, sygn. akt II UK 439/15, oddalił skargę kasacyjną organu rentowego w sprawie o ubezpieczenie społeczne, a prościej i bardziej zrozumiale w sprawie o zasiłek macierzyński dla kobiety zatrudnionej przez swojego ojca. Organ rentowy starał się wykazać, że umowa o pracę została zawarta dla pozoru, jedynie w celu uzyskania uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Czyli klasyka. Poniżej bez zbędnego komentarza cytuję co ciekawsze treści z uzasadnienia wyroku. Być może przydadzą Ci się w Twojej sprawie.

Z uzasadnienia ww. wyroku:

(…) z nawiązaniem stosunku pracy wiążą się różne konsekwencje, między innymi podleganie obowiązkowemu pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (…).

(…) Zgodnie z art. 22 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju, na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem. Celem i zamiarem stron umowy o pracę winna być więc faktyczna realizacja treści stosunku pracy w granicach zakreślonych zawartą umową. W indywidualnych przypadkach, mimo istnienia formalnej umowy o pracę, możliwe jest ustalenie, że w konkretnych okolicznościach faktycznych została ona zawarta dla pozoru (art. 83 k.c. w związku z art. 300 k.p.) lub w celu obejścia ustawy (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Jednak w przypadku wykazania, że pracownik po zawarciu umowy o pracę istotnie podjął pracę i wykonywał wynikające z treści umowy obowiązki, a pracodawca świadczenie to przyjmował, nieuprawnionym jest uznanie umowy za pozorną (art. 83 k.c.), nawet jeśli umowa była realizowana przez bardzo krótki okres czasu, ani za zmierzającą do obejścia ustawy (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Doktryna coraz częściej krytykuje dokonywanie przez organy rentowe wyłączenia z ubezpieczenia społecznego pracownika, w sytuacji gdy ze zgromadzonego materiału jednoznacznie wynika, że wykonywał on powierzone mu przez pracodawcę obowiązki. (…)

(…) powszechnie wiadomo, że w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej, zwłaszcza w okresie jej rozwoju, wykazywana w rozliczeniu podatkowym strata nie musi oznaczać trudnej sytuacji finansowej. Inwestycje związane z rozwojem działalności mogą sprawić, że koszty przerosną zyski, co prowadzi do wykazania w rozliczeniu straty, chociaż w istocie dochodzi do wzrostu wartości przedsiębiorstwa. Istotny jest również rodzinny charakter prowadzonej przez zainteresowanego działalności. Obowiązujące przepisy prawa nie zakazują zatrudniania własnych dzieci. Nie sposób również uznać, aby więzy rodzinne wykluczały istnienie pracowniczego podporządkowania, zaś pewna elastyczność w rozpoczęciu dnia pracy pomiędzy 7 a 8 rano nie podważa istoty stosunku pracy i z powodzeniem stosowana jest w wielu nierodzinnych firmach. (…)

(…) w razie faktycznego świadczenia pracy przez pracownika i wypłacania mu wynagrodzenia oraz wykonywania przez pracodawcę innych, typowych obowiązków, nie można uznać, że strony od początku nie zamierzały wywołać jakichkolwiek skutków prawnych umowy o pracę, a jedynie chciały stworzyć u osób trzecich przekonanie, że takie skutki powstają. (…)

Źródło grafiki: David Berkowitz, Flickr, CC BY 2.0

Optymalizacja składek ZUS – końcowe uwagi

Prawda, że po okresie świąteczno – noworocznym ciężko wrócić do pracy? I to tym bardziej jak w pierwszy tydzień stycznia korzystało się z wolnego? Prawda 🙂

Jednak było, minęło. Czas teraz popracować nad kolejnym zasłużonym wolnym.

Skoro tak, to na początek parę uwag do cyklu wpisów o optymalizacji składek ZUS. Zresztą w jednym z komentarzy ktoś z Was słusznie zwrócił uwagę, że warto wspomnieć także o ryzyku związanym z próbą optymalizacji składek.

Wskazuję więc, że z każdym z opisanych sposobów na optymalizację wysokości składek na ubezpieczenia społeczne wiąże się ryzyko wszczęcia kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pod kątem zgodności z prawem i stanem faktycznym zawartych umów.

Między wierszami o tym już wspominałem, ale dla uściślenia podaję teraz nawet podstawę prawną. Otóż, zgodnie z art. 86 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych kontrolę wykonywania zadań i obowiązków w zakresie ubezpieczeń społecznych przez płatników składek przeprowadzają inspektorzy kontroli Zakładu.

Kontrola może obejmować w szczególności:
1) zgłaszanie do ubezpieczeń społecznych;
2) prawidłowość i rzetelność obliczania, potrącania i opłacania składek oraz innych składek i wpłat, do których pobierania zobowiązany jest Zakład;
3) ustalanie uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych i wypłacanie tych świadczeń oraz dokonywanie rozliczeń z tego tytułu;
4) prawidłowość i terminowość opracowywania wniosków o świadczenia emerytalne i rentowe;
5) wystawianie zaświadczeń lub zgłaszanie danych dla celów ubezpieczeń społecznych;
6) dokonywanie oględzin składników majątku płatników składek zalegających z opłatą należności z tytułu składek.

Tym mocniej wspomnieć o tym wypada, bo w ostatnim czasie organ rentowy jest bardzo aktywny w przedmiocie ustalania czy aby strony umów nie zawarły pozornych lub fikcyjnych umów na okoliczność zmniejszenia obciążeń z tytułu składek ZUS. Ewentualne ustalenie ZUS w tym przedmiocie może okazać się bardzo kosztowne. Dlatego warto przed podjęciem decyzji w przedmiocie optymalizacji rozważyć wszelkie „za” i „przeciw”. Z kolei, w razie już wszczęcia kontroli może opłaci się skorzystać z usług specjalisty.

W nawiązaniu do tematu zapraszam też na stronę bloga na Facebooku – tam znajdziesz ciekawy artykuł odnośnie kontroli ZUS.

ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE

Wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, Wystrzałowego Sylwestra, spełnienia najskrytszych marzeń
w Nowym Roku i (a jakże) powodzenia na salach sądowych w walce z ZUS 🙂

Optymalizacja składek ZUS – ustalenie zagranicznego ustawodawstwa

Przygotowałem dla Ciebie ostatni wpis z cyklu „Optymalizacji składek ZUS”. Będzie co prawda jeszcze wpis zawierający uwagi, ale traktuje go jako odrębny. I zapewne pojawie się już po świętach. Tymczasem zapraszam do lektury niniejszego 🙂

Tylko uwaga – tym razem zmuszony jestem do dłuższego wywodu i powołanie się na przepisy, a nawet orzecznictwo. Także wpis może wydawać się nieco siermiężny w odbiorze 🙂

Tak więc nie przedłużając informuję Cię od razu, że przykład tu opisany należy chyba do najbardziej wyrafinowanych z dotychczasowych. A dlaczego? Bo polega na zatrudnieniu przez zagranicznego pracodawcę choćby na część etatu i ustalenie dzięki temu ustawodawstwa zagranicznego przy jednoczesnym założeniu własnej działalności gospodarczej w Polsce.

Prawda, że brzmi skomplikowanie? Ale zapewniam, że przy odrobinie wysiłku działa 🙂

Wszystko za sprawą Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz.Urz. UE L 166 z 30.04.2004 r., str. 1, z późn. zm.), w którym uregulowano ustawodawstwo właściwe w przypadku zbiegu pracy najemnej z działalnością na własny rachunek. Zgodnie z art. 13 ust. 3 osoba, która normalnie wykonuje pracę najemną i pracę na własny rachunek w różnych państwach członkowskich podlega ustawodawstwu państwa członkowskiego, w którym wykonuje swą pracę najemną lub, jeżeli wykonuje taką pracę w dwóch lub w kilku państwach członkowskich, ustawodawstwu określonemu zgodnie z art. 13 ust. 1.

Przy czym, zgodnie z definicją zawartą w art. 1 pkt a) rozporządzenia 883/2004 określenie „praca najemna” oznacza wszelką pracę lub sytuację równoważną, traktowaną jako taką do celów stosowania ustawodawstwa w zakresie zabezpieczenia społecznego państwa członkowskiego, w którym taka praca lub sytuacja równoważna ma miejsce.

Z kolei, określenie „działalność na własny rachunek” oznacza wszelką pracę lub sytuację równoważną, traktowaną jako taką do celów stosowania ustawodawstwa w zakresie zabezpieczenia społecznego państwa członkowskiego, w którym taka praca lub sytuacja równoważna ma miejsce (art. 1 pkt b).

Zapytasz jednak jak ustalić owe ustawodawstwo? Ano w tym celu powinieneś się skontaktować z instytucją państwa miejsca zamieszkania, która zawsze jest właściwa do ustalenia ustawodawstwa, któremu dana osoba będzie podlegała. Procedura ustalania tymczasowego ustawodawstwa jest określona przez przepisy art. 16 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 z dnia 16 września 2009 r. dotyczące wykonywania rozporządzenia nr 883/2004 (Dz.Urz. UE L 284 z 30.10.2009 r., str. 1, z późn. zm.), tj. rozporządzenia wykonawczego, określającego reguły postępowania w przypadku stosowania rozporządzenia 883/2004.

Korzyścią w tym przypadku jest okoliczność, że z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce nie trzeba odprowadzać składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.

Ale uwaga! Wówczas należy ustalić czy aby nie jest konieczne odprowadzanie składek w państwie ustalonego ustawodawstwa. Często się o tym zapomina, więc warto o tym pamiętać i zawczasu się zorientować.

Na koniec wspomniane na wstępie orzecznictwo 🙂 A dokładniej wyrok Sądu Najwyższego z dnia  6 czerwca 2013 r., sygn. akt II UK 333/12, który zawiera trzy istotne tezy w zakresie zatrudnienia w innym państwie Unii, a to:

– „Nie jest dopuszczalna ocena stosunku prawnego stanowiącego tytuł ubezpieczenia społecznego w innym państwie członkowskim przez instytucję miejsca zamieszkania osoby wnoszącej o ustalenie właściwego ustawodawstwa. Stwierdzenia spełnienia warunków ubezpieczenia społecznego w systemie prawnym państwa wykonywania pracy podlegającym koordynacji na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 883/04 z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz.U. UE Polskie wydanie specjalne Rozdział 5, Tom 5, s. 72 ze zm.) dokonują organy właściwe do stosowania tego prawa.”

– „Istnienie tytułu ubezpieczenia społecznego za granicą wyklucza dokonywanie ustaleń przeciwko dowodowi ubezpieczenia społecznego w innym państwie.”

– „O tymczasowym określeniu prawa, według którego obejmuje się osobę ubezpieczeniem społecznym, instytucja miejsca zamieszkania wnioskodawcy informuje wyznaczone instytucje państwa, w którym wykonywana jest praca. Od tej chwili biegnie termin dwóch miesięcy, w czasie których przynajmniej jedna z zainteresowanych instytucji może poinformować instytucję miejsca zamieszkania o niemożności zaakceptowania ustalonego ustawodawstwa lub o swojej odmiennej opinii w tej kwestii. Gdy to nie nastąpi, tymczasowe określenie ustawodawstwa staje się ostateczne.”

Źródło grafiki: Piotr Drabik, Flickr, CC BY 2.0

Otymalizacja składek ZUS – założenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

Przedostatni wpis z cyklu „Optymalizacja składek ZUS”. Tym razem koncepcja związana jest z założeniem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Jaki warunek musisz spełnić?

Otóż aby uniknąć w ten sposób składek ZUS (w rozumieniu opisanym tutaj) nie może to być jednoosobowa spółka z o.o. Wedle ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych taka forma działalności gospodarczej jest równoznaczna z jednoosobową działalnością gospodarczą, o której z kolei pisałem tutaj. Innymi słowy, należałoby założyć spółkę z o.o., w której byłoby co najmniej dwóch wspólników, z czego sugeruję Ci aby mniejszościowy wspólnik posiadał nie jeden udział, ale przynajmniej 10-20% udziałów w spółce. Wspólnikiem może być osoba z rodziny.

adteasdale-flickr-cc-by-2-0

Niestety z założeniem spółki z o.o. wiążą się jednak inne obciążenia finansowe, o których warto żebyś wiedział. I tak należy tutaj wymienić koszty związane ze sporządzeniem umowy przed notariuszem i wydaniem odpisów umowy (zależą od wysokości kapitału zakładowego oraz mogą być odmienne u różnych notariuszy), zgłoszeniem do rejestru sądowego (500zł opłaty sądowej lub 250zł przy zakładaniu spółki w trybie elektronicznym), ogłoszeniem w Monitorze Sądowym i Gospodarczym (100zł), czy pokryciem kapitału zakładowego (min. 5 tysięcy).

Z kolei na etapie prowadzenia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powstaje obowiązek tzw. podwójnego opodatkowania, wpierw podatkiem od osób prawnych, a później od osób fizycznych. Oczywiście istnieje kilka legalnych sposobów na unikanie ww. podwójnego opodatkowania, ale o tym można by napisać kolejnego bloga. Tak więc pozwól, że nie będę zagłębiał się w szczegóły 🙂

Na koniec informuję Cię, że w sp. z o.o. konieczne jest prowadzenie pełnej księgowości, co wiąże się ze sporymi kosztami zatrudnienia księgowej lub zawarcia umowy z biurem rachunkowym.

Podsumowując, założenie spółki z o.o. jedynie w celu optymalizacji składek ZUS może nie być najlepszym z dostępnych rozwiązań. Ale w istocie jest to bardzo ciekawa forma prawna prowadzenia działalności gospodarczej, którą szczerze polecam. Więcej na jej temat możesz przeczytać tutaj.

Źródło grafiki: ADTeasdale, Flickr, CC BY 2.0