ZUS na ścieżce rewolucyjnych zmian

Jeżeli czasem czytasz w prasie lub w internecie artykuły, które dotyczą Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, to być może natknąłeś się ostatnio na wywiad z nowym Prezesem ZUS prof. Gertrudą Uścińską. Ja takowy znalazłem przedwczoraj na stronie Rzeczpospolitej. To znaczy, nie tyle znalazłem, co wywiad znalazł mnie sam. Bo jakkolwiek interesuje się prawem ubezpieczeń społecznych, a tym samym ZUS, to jednak daleki jestem od gorączkowego poszukiwania coraz to nowych informacji o tejże instytucji. Spokojnie, nie zwariowałem 🙂 Całe jednak zamieszanie wzięło się z tego jak nazwany został tytuł owego wywiadu. I uwaga, cytuję: „ZUS czeka rewolucja”. Prawda, że zachęcająco? Prawda. Tak więc, bez zastanowienia zrobiłem „klik” i oto dowiedziałem się jaka to rewolucja czeka ZUS. I okazuje się, że ZUS czeka prawdziwe trzęsienie ziemi. W planach bowiem jest wprowadzenie zmian, polegających na tym, że od teraz decyzje ZUS będą zawierały uzasadnienie. I to takie, w którym „znajdzie się podstawa prawna, z przywołaniem nie tylko konkretnych przepisów z poszczególnych ustaw ale także np. wyroków Sądu Najwyższego.” Jak bowiem przekonuje nowy Prezes ZUS: „Każda osoba, niezależnie od wykształcenia, ma rozumieć, co z czego wynika w decyzji ZUS. Jeśli zatem ktoś otrzyma odmowę przyznania świadczenia, to musi wiedzieć dlaczego.” Doprawdy, rewolucja przez duże „R”…

Przeto, nie spodziewałem się, że dopiero odpowiednia rewolta przywróci właściwe miejsce odpowiednim przepisom. A dokładniej przepisom Kodeksu postępowania administracyjnego, które powinny być odpowiednio stosowane w postępowaniu przed ZUS, a w tym zakresie koronny art. 107. Z owego bowiem bezwzględnie wynika, że decyzje powinny zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne, a że przez uzasadnienie faktyczne decyzji rozumie się wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Wystarczy więc prawidłowo stosować obowiązujące już przepisy, aby odpowiednio każdej osobie wyjaśnić co z czego wynika w decyzji ZUS. Tylko tyle. I aż tyle.

Wyjaśniam od razu, choć to może wiesz jeżeli tutaj zaglądasz, że zasadniczo unikam tego rodzaju emocjonalnych wpisów, ale nieraz okoliczności tego wymagają. Takowymi w mojej ocenie są powyższe planowane wywrotowe zmiany. Nie to, że ich nie popieram, ale dziwie się, że do tego potrzebne są tak szumne zapowiedzi. Wszak, treść decyzji ZUS jest od dawna regulowana wyżej przytoczonym przepisem i od tak dawna jak ten przepis obowiązuje powinien być przestrzegany. Niestety tak nie jest, a decyzje ZUS w większości przypadków uzasadnienia nie zawierają. Owszem, zdarzają się wyjątki, ale jeżeli już, to jako wyjątki od reguły. Częściej bowiem spotykam się z sytuacją, gdy wpierw muszę się zastanowić czy otrzymana decyzja jest w istocie decyzją, a nie tylko zwykłą informacją. Wbrew pozorom nie jest to rzecz łatwa i bez znaczenia, co jednak nie tak łatwo każdej osobie wytłumaczyć, która przecież od razu chciałaby wiedzieć co z czego wynika i dlaczego.

Przypomnę więc jeszcze, że zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego to na organie, jakim jest ZUS, spoczywa obowiązek przekonywania, tudzież wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez strony decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu.” A zasadniczym elementem ku temu jest właśnie uzasadnienie.

Zgłoszenie do ZUS wraz z wnioskiem o wpis do CEIDG

19 maja 2016r wejdą w życie nowe przepisy dotyczące zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych i/lub zdrowotnych dla przedsiębiorców. Jeżeli więc prowadzisz działalność gospodarczą (w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej lub dopiero zamierzasz, to warto abyś wiedział, że od tego dnia zacznie obowiązywać ustawa z dnia 25 września 2015r o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz innych ustaw, która wprowadza zmiany w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez:

  • dodanie art. 36b, z którego wynika, że będziesz mógł dokonywać zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych lub zmiany danych wykazanych w tych zgłoszeniach (z wyjątkiem zmiany danych dotyczących tytułu do ubezpieczeń, rodzajów ubezpieczeń oraz terminów ich powstania) wraz z wnioskiem o wpis działalności do CEIDG lub wraz z wnioskiem o wpisanie zmiany danych w CEIDG

oraz w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez

  • dodanie ust. 3 w art. 74, z którego wynika, że będziesz mógł dokonywać zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego, zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego członków rodziny, zgłoszenia wyrejestrowania z ubezpieczenia zdrowotnego lub zmiany danych wykazanych w tych zgłoszeniach wraz z wnioskiem o wpis działalności do CEIDG lub wraz z wnioskiem o wpisanie zmiany danych w CEIDG.

Za dzień dokonania powyższych zgłoszeń lub zmiany danych wykazanych w tych zgłoszeniach traktowany będzie dzień złożenia wniosku o wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej wraz z żądaniem dokonania tych zgłoszeń lub zmiany danych wykazanych w zgłoszeniach.

Co ważne, opisywana tutaj nowelizacja wprowadza zmiany tylko w zakresie zgłaszania przedsiębiorców na własne ubezpieczenia. Bez zmian pozostają sposoby zgłaszania np. pracowników, osób współpracujących lub zleceniobiorców. Co z kolei najciekawsze, wyżej opisanych zgłoszeń dokonywać będzie można po upływie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie przedmiotowej ustawy. Czyli w praktyce z owych uprawnień będziesz mógł skorzystać dopiero od 19 maja 2017r i to o ile w między czasie przepisy nie ulegną żadnej zmianie. 

Wniosek Rodzina 500+ możesz złożyć w ZUS

rodzinaJakiekolwiek emocje nie towarzyszyłyby programowi Rodzina 500+ to myślę, że warto wiedzieć, że wniosek w ramach Programu Rodzina 500+ możesz również złożyć w ZUS. Do tego potrzebny Ci będzie jednak profil na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (tzw. PUE ZUS). Wniosek w ZUS możesz bowiem złożyć tylko drogą elektroniczną, ale za to bez wychodzenia z domu.

Założenie profilu na PUE ZUS nie należy do rzeczy trudnych, ale być może czasochłonnych. Bowiem o ile rejestracja profilu trwa zwykle parę minut, to konieczne jest potwierdzenie tożsamości w jednostce ZUS. Owszem, możesz potwierdzić swoją tożsamość elektronicznie. Wszak, wystarczy jak będziesz posiadał profil zaufany ePUAP. Niby tak, ale w związku z ostatnimi zawirowaniami wokół tej platformy, być może bezpieczniej będzie odwiedzić właściwą jednostkę ZUS osobiście. Najważniejsze jest pamiętać, żeby potwierdzić swoją tożsamość w ciągu 7 dni od dnia rejestracji.

A co jeszcze jest ważne? Mianowicie, złożenie wniosku do 1 lipca 2016r (włącznie). Tylko wówczas jest możliwość otrzymania wyrównania za okres od kwietnia do czerwca 2016r. Jeżeli więc złożysz wniosek po 1 lipca 2016r to przepadnie Ci owo świadczenie za poprzednie miesiące.

O tym jak złożyć „krok po kroku” Wniosek Rodzina 500+ przez PUE ZUS przeczytasz TUTAJ.

Z kolei, o samym Programie 500+ dowiesz się więcej zaglądając TUTAJ.

Tu honorujemy Kartę Dużej Rodziny

Miło mi Ciebie poinformować, iż Kancelaria Radcy Prawnego Ryszarda Stolarza, w której pracuję, została Partnerem Karty Dużej Rodziny !

KDR_zal_3

Jeżeli nie wiesz czym jest Karta Dużej Rodziny, to spieszę Ci wytłumaczyć, iż jest to system zniżek oraz dodatkowych uprawnień dla rodzin 3+. Jeżeli jesteś jej posiadaczem, to możesz korzystać z katalogu oferty kulturalnej, rekreacyjnej czy transportowej na terenie całego kraju. Co jednak najważniejsze, zniżki mogą oferować instytucje publiczne, ale również przedsiębiorcy prywatni. I dlatego my postanowiliśmy z własną ofertą zniżek przystąpić do programu Karty Dużej Rodziny. Dla nas duża rzecz, ale dla Ciebie mam nadzieję, że jeszcze większa, bo powinna ułatwić dostęp do nieraz niezbędnej pomocy prawnej.

Usługi w tym zakresie świadczone będą w Oddziale Kancelarii w Rudzie Śląskiej przy ul. Czarnoleśnej 47. Po szczegóły z tym związane zapraszam jednak bezpośrednio do kancelarii w Rudzie Śląskiej lub drogą mailową. Z przyjemnością wyjaśnię jakie usługi świadczone będą w sposób preferencyjny w porównaniu do tradycyjnej oferty. Tutaj jedynie wspomnę, iż przygotowana oferta obejmuje również usługi w zakresie ubezpieczeń społecznych 🙂 Serdecznie zapraszam.

Jeżeli chcesz więcej dowiedzieć się o Karcie Dużej Rodziny koniecznie zaglądnij TUTAJ !!!

ZUS-ZLA/K – czy powinno zawierać uzasadnienie?

Po ostatnim wpisie dłużny Ci jestem wyjaśnienie jakie wymogi powinno spełniać zaświadczenie ZUS-ZLA/K, czyli tzw. skrócone zwolnienie lekarskie. Wszak wiesz już, że owo zaświadczenie nie jest orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS i nie przysługuje od niego sprzeciw do komisji lekarskiej ZUS. Ale być może nie wiesz jak powinno wyglądać i może zastanawiasz się czy lekarz powinien wytłumaczyć/uzasadnić jakimi powodami się kierował skracając Ci zwolnienie lekarskie. Postaram się to w niniejszym wpisie wyjaśnić.

Zacząć mi wypada od tego, że od 01.01.2016r zmieniły się przepisy dotyczące wzorów zaświadczeń lekarskich ZUS-ZLA i ZUS-ZLA/K. Otóż, obecnie lekarze wystawiają co do zasady tylko zaświadczenia lekarskie w formie dokumentu elektronicznego, którego wzór ustalony został przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Nie oznacza to jednak, że całkiem z obrotu zniknęły tradycyjne papierowe formularze ZUS-ZLA i ZUS-ZLA/K. Takie będą jeszcze obowiązywały do końca 2017r. Dopiero po tym czasie lekarze stosować będą tylko i wyłącznie elektroniczne zwolnienia.

Tym niemniej bez względu na formę ustawodawca ustalił jakie dane powinny się znaleźć w treści zaświadczenia ZUS-ZLA/K. Odpowiednio reguluje to art. 59 ust 9b ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, gdzie zapisano, że zaświadczenie stwierdzające brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku (czyli tzw. ZUS-ZLA/K) powinno zawierać następujące elementy:
1)  datę wystawienia;
2)  dane ubezpieczonego: pierwsze imię, nazwisko, numer PESEL albo serię i numer paszportu i datę urodzenia, jeżeli nie nadano numeru PESEL, oraz adres jego pobytu w czasie trwania niezdolności do pracy;
3)  dane płatnika składek: NIP lub numer PESEL albo serię i numer paszportu, jeżeli nie ma obowiązku posługiwania się NIP i nie nadano numeru PESEL, oraz rodzaj identyfikatora płatnika składek;
4)  datę ustania niezdolności do pracy;
5)  identyfikator zaświadczenia lekarskiego, które traci ważność za okres od daty wskazanej w pkt 4;
6)  imię i nazwisko lekarza orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wystawiającego zaświadczenie;
7)  oznaczenie terenowej jednostki organizacyjnej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych;
8)  informacje dla ubezpieczonego o okolicznościach, o których mowa w ust. 7 (czyli o dacie utraty ważności pierwotnie wystawionego zaświadczenia lekarskiego), a także o konieczności doręczenia zaświadczenia płatnikowi składek, w przypadku gdy nie posiada on profilu informacyjnego płatnika składek.

I jak być może zauważyłeś w żadnym z wyżej wymienionych punktów nie ma wzmianki o jakimkolwiek uzasadnieniu. Co z tego wynika? Ni mniej, ni więcej, że lekarz orzecznik nie jest zobowiązany do uzasadnienia swej decyzji dotyczącej ustania czasowej niezdolności do pracy stwierdzonej zaświadczeniem. Z treści przedmiotowego zaświadczenia nie dowiesz się więc czym dokładnie kierował się lekarz orzecznik ustalając, że jesteś zdolny do pracy.

Z praktyki dodam, co zapewne Cię zainteresuje, że data ustania czasowej niezdolności do pracy wskazana w zaświadczeniu ZUS-ZLA/K najczęściej jest datą badania, chociaż lekarz orzecznik ZUS może wskazać datę późniejszą stosownie do stwierdzonego stanu zdrowia.

W końcu, mam dla Ciebie jeszcze jedną informację. Mianowicie w poprzednim wpisie wspomniałem Ci, że najlepiej w przypadku skrócenia zwolnienia lekarskiego ponownie udać się do lekarza w celu uzyskania kolejnego zaświadczenia ZUS-ZLA. Ale warto nadto wiedzieć, że okres czasowej niezdolności do pracy może obejmować okres nie dłuższy niż 3 dni poprzedzające dzień, w którym przeprowadzano badanie. Tyle jednak teoria, w praktyce bowiem najlepiej od razu udać się do lekarza po ponowne zwolnienie lekarskie, ewentualnie powrócić do pracy.

ZUS-ZLA/K – czy przysługuje Ci sprzeciw?

Bardzo często otrzymuje zapytania dotyczące zaświadczenia ZUS-ZLA/K, czyli tzw. „skróconego zwolnienia”. W istocie pytania dotyczą czy w takiej sytuacji przysługuje sprzeciw, odwołanie lub po prostu jakikolwiek środek zaskarżenia. Ale zanim o tym wcześniej wyjaśnię Ci o czym w ogóle piszę 🙂

Przede wszystkim musisz wiedzieć, że zaświadczenie ZUS-ZLA/K wydawane jest na skutek przeprowadzenia postępowania kontrolnego w przedmiocie prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby oraz wystawiania zaświadczeń lekarskich.

Zgodnie z treścią art. 59 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa prawidłowość orzekania o czasowej niezdolności do pracy (tzw. L4) z powodu choroby oraz wystawiania zaświadczeń lekarskich podlega kontroli. Kontrola ta wykonywana jest przez lekarzy orzeczników ZUS, którzy w celu kontroli mogą:

  • przeprowadzić badanie lekarskie ubezpieczonego w wyznaczonym miejscu lub miejscu jego pobytu,
  • skierować ubezpieczonego na badanie specjalistyczne przez lekarza konsultanta ZUS,
  • zażądać od wystawiającego zaświadczenie lekarskie udostępnienia dokumentacji medycznej dotyczącej ubezpieczonego stanowiącej podstawę wydania zaświadczenia lekarskiego lub udzielenia wyjaśnień lub informacji w sprawie,
  • zlecić wykonanie badań pomocniczych w wyznaczonym terminie.

Zazwyczaj wspomniana kontrola dotyka osoby (inaczej: ubezpieczonych), które od dłuższego czasu przebywają na zwolnieniu lekarskim, tudzież L4. W praktyce wygląda to tak, że w trakcie owego zwolnienia przychodzi wezwanie od ZUS do stawienia się w ZUS na badanie kontrolne. Niby nic groźnego, ale jednak zawsze jakieś zaskoczenie i związany z tym niepokój. Niestety, jak to bywa z kontrolami, najczęściej okazuje się, że ów niepokój był uzasadniony, bo oto w wyniku badania kontrolnego wydawane jest zaświadczenie ZUS-ZLA/K, tudzież „decyzja” o skróceniu zwolnienia lekarskiego.

Poprawnie powinienem napisać, że jeżeli po analizie dokumentacji medycznej i po przeprowadzeniu badania lekarz orzecznik ZUS określi wcześniejszą datę ustania niezdolności do pracy niż orzeczona w zaświadczeniu lekarskim to zaświadczenie traci ważność za okres od daty określonej w zaświadczeniu ZUS-ZLA/K.

A przekładając to na bardziej przystępny język, to powinieneś zapamiętać, że w ten dosyć zaskakujący sposób dana osoba traktowana jest za zdrową, co znaczy, że musi się stawić w pracy. I znowu niby nic groźnego, ale podobnie jak wcześniej zawsze jakieś zaskoczenie i związany z tym niepokój. Przeto, nie zawsze to co sądzi o naszym zdrowiu lekarz orzecznik ZUS musi być zgodne z przeświadczeniem danej osoby.

Jak się to ma w takim razie do tytułowego pytania. Czy przysługuje Ci jakikolwiek środek zaskarżenia od zaświadczenia ZUS-ZLA/K? Otóż nie i to jest niestety kolejna niepokojąca informacja jaka płynie z tego wpisu. Wynika to stąd, że zaświadczenie ZUS-ZLA/K nie jest orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS. Przez to nie przysługuje od niego sprzeciw tak jak ma to miejsce w wypadku orzeczenia lekarza orzecznika ZUS będącego podstawą do przyznania świadczenia rentowego. Nie przyda Ci się więc przygotowany przeze mnie na blogu wzór sprzeciwu.

Ale czy jesteś na zupełnie straconej pozycji? Otóż nie i to jest informacja dająca nadzieję, a że zawarta ze strategicznego punktu widzenia na końcu wpisu, to powinna przebić wszystkie wyżej negatywne informacje. Po prostu w takiej sytuacji niezwłocznie udaj się do swojego lekarza i postaraj się o kolejne zwolnienie lekarskie. W końcu lekarz wystawiający Ci L4 nie jest związany zaświadczeniem ZUS-ZLA/K.

Czy ZUS może kwestionować wysokość wynagrodzenia? Pytanie prawne do TK

W przerwie między pracą a pracą trafiłem na zdaję się bardzo ciekawy artykuł na stronie gazetyprawnej.pl. Otóż, jak z niego wynika, Sąd Okręgowy w Częstochowie  w sprawie o sygn. akt P 9/15 postanowił skierować pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego w kwestii zbadania konstytucyjności art. 83 ust. 1 i 2, w związku z art. 41 ust. 12 i 13, art. 68 ust. 1 oraz art. 86 ust. 1 i 2 ustawy z 12 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.

O co dokładniej chodzi?

A to, czy ZUS ma prawo ingerowania w podstawę wysokości wymiaru składki na ubezpieczenie chorobowe zatrudnionym pracownikom, tudzież czy jest upoważniony do kwestionowania wysokości wynagrodzenia.

Ostatnio plaga tego rodzaju spraw trafia na sądowe wokandy, więc nie będę zdziwiony, że jeżeli zaglądasz na mojego bloga, to przedmiotowy temat Cię zainteresuje. Artykuł warto przeczytać w całości, a nawet śledzić dalsze losy toczącej się sprawy. Miejmy jedynie nadzieję, że na rozstrzygnięcie nie będzie trzeba czekać w nieskończoność, biorąc pod uwagę ostatnie perturbację wokół TK. Z mojej strony obiecuję, że jak tylko pojawi się jakiś komunikat, a ściślej orzeczenie TK, to postaram się je tutaj zaprezentować.

Z artykułem możesz zapoznać się klikając TUTAJ.

Na marginesie dodam, iż podobnej sprawie, ale dotyczącej przedsiębiorców wypowiadał się już Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z 21.4.2010r, sygn. akt II UZP 1/10, w której stwierdził, że „Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie jest uprawniony do kwestionowania kwoty zadeklarowanej przez osobę prowadzącą pozarolniczą działalność jako podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, jeśli mieści się ona w granicach określonych ustawą z 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.

Obecny!

Za nami najdłuższa przerwa na blogu od czasu jego powstania. Mam nadzieję jednak, że pierwsza i ostatnia, a już na pewno tak długa. Wszak od ostatniego wpisu minęło ponad 2 miesiące. Był to jednak czas szczególny. Otóż, w ubiegłym tygodniu pisałem egzamin radcowski, przez co bardzo pracowite miałem pierwsze miesiące 2016r, a nawet częściowo grudzień 2015r. Co prawda nie wspominałem o tym wcześniej na blogu, ale z jednej strony nie miałem czasu na dzielenie się jakimikolwiek refleksjami, a z drugiej strony i przede wszystkim nie chciałem zapeszać. Egzamin jednak już za mną, ale nadal pozostało jeszcze oczekiwanie na wyniki, które mają być dopiero na koniec kwietnia. W związku z tym w dalszym ciągu na temat egzaminu nie będę się rozpisywał, bo jak już wyżej napisałem nie chcę zapeszać 🙂

W tym miejscu, czy też tym wpisem, chciałem głównie zaznaczyć swoją obecność i w szczególności przeprosić każdego tutaj zaglądającego, a zwłaszcza komentującego, że w ostatnim czasie odłożyłem na bok swoją aktywność z tzw. blogowaniem. Mam nadzieję, że mimo wszystko udało się każdemu z Was znaleźć odpowiedź na nurtujące go pytania. Jeżeli było inaczej to ponownie służę swoją obecnością i obiecuję po świętach ruszyć z kolejnymi merytorycznymi wpisami. Ba, może jest coś wyjątkowego na czasie, o czym chcielibyście poczytać? Jak tak, zostawcie komentarz, a postaram się wybrać jeden z zaproponowanych tematów 🙂

Zmiany w ulgach w spłacie składek dla płatników składek

Ostatnio sporo mojej pracy dotyczyło stosowania przez ZUS ulg w spłacie składek. Były to jednak sprawy dotyczące nieobowiązującej już ustawy abolicyjnej, gdy tymczasem od 01.12.2015r wprowadzone zostały zmiany w ogólnych zasadach stosowania ulg w spłacie składek. Otóż, ustawodawca postanowił zmienić zasady dotyczące odraczania terminu płatności należności z tytułu składek oraz rozkładania owych na raty. Zmiana wydaje się dosyć korzystna, albowiem wprowadza możliwość odraczania lub rozkładania na raty należności z tytułu składek finansowanych również przez ubezpieczonego. We wcześniejszym stanie prawnym nie było takiej możliwości, co wynikało bezpośrednio z art. 29 ust. 1 in fine ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych: „Odroczenie terminu płatności może dotyczyć jedynie należności finansowanej przez płatnika składek”. Obecnie, podkreślam, taki zapis został usunięty z ww. ustawy.

Co to oznacza dla płatników składek, tudzież przedsiębiorców? Możliwość skutecznego wnioskowania do ZUS o odroczenie lub rozłożenie należności z tytułu składek nawet w sytuacji zadłużenia w płatnościach z tego tytułu za np. swoich pracowników. Przy czym wyjaśniam, że wcześniej wniosek takowy był również możliwy, ale z uwagi na poprzednie ograniczenie, jego uwzględnienie uzależnianie było od uiszczenia w całości zaległości z tytułu składek finansowanych przez ubezpieczonych. W istocie była to ogromna przeszkoda, której wielu przedsiębiorców nie było wstanie przeskoczyć. I prowadziło to w zasadzie do odmowy skorzystania z ulg w spłacie składek, powiększenia zadłużenia i nieraz zamknięcia prowadzonej działalności.

Innymi słowy, w obecnym stanie prawnym ze względów gospodarczych lub innych przyczyn zasługujących na uwzględnienie ZUS może na Twój wniosek odroczyć termin płatności należności z tytułu składek oraz rozłożyć należność na raty, biorąc pod uwagę Twoje możliwości płatnicze oraz stan finansów ubezpieczeń społecznych. Uwzględnienie wniosku nie jest uzależnione „czystym kontem” w zakresie płatności składek za np. pracowników. Więcej, wniosek może obejmować stosowanie ulg co do tych należności.

Ponadto, co nie uległo zmianie, odroczenie terminu płatności lub rozłożenie na raty następuje w formie umowy zawieranej między płatnikiem składek a ZUS. Jej zawarcie ma taki skutek, że bieg terminu przedawnienia należności się nie rozpoczyna. I co ważne, od składek, które rozłożono na raty, nie nalicza się odsetek za zwłokę, począwszy od dnia po dniu wpływu wniosku i udzielenia tych ulg.

Na koniec informuję Cię, że choć warunki stosowania ulg uległy poprawie na Twoją korzyść, to w dalszym ciągu odroczenie terminu płatności lub rozłożenie płatności na raty jest decyzją uznaniową ZUS, a nie jego obowiązkiem. Przy czym odmowa przyznania ulg ma postać decyzji, wydanej w trybie postępowania administracyjnego, od której przysługuje Ci odwołanie.